Short track. Natalia Maliszewska po raz drugi indywidualną medalistką mistrzostw Europy

ma
Natalia Maliszewska z Juvenii Białystok drugi rok z rzędu zdobyła medal mistrzostw Europy na 500 metrów. We wtorek brązowa medalistka, jej siostra Patrycja oraz trenerka kadry Urszula Kamińska odebrały gratulacje od wiceprezydenta Białegostoku Rafała Rudnickiego.

W ostatnich dwóch finałach sprintu na mistrzostwach Europy startowały te same zawodniczki. Przed rokiem w Dordrechcie Natalia Maliszewska wyprzedziła Włoszkę Martinę Valcepinę oraz dwie Holenderki Larę van Ruijven i Suzanne Schulting. Tym razem na mistrzostwach w Debreczynie przed Polką finiszowały Schulting i Valcepina.

– To jest jednak sprint i było ciężko przeskoczyć rywalki – przyznaje Natalia, Maliszewska – Ponadto zawodniczka, która jechała przede mną nie nastawiała się na wygranie biegu, a raczej starała się blokować, aby ta jadącą jako pierwsza dojechała na tej pozycji. Pomimo tego, że chciałam wyprzedzić to za bardzo nie miałam gdzie się ruszyć i skończyłam jako trzecia. To także bardzo dobry wynik dla mnie.

Przeczytaj także:Brąz mistrzostw Europy dla Natalii Maliszewskiej

Ponadto młodsza z sióstr Maliszewskich wygrała finał B na 1000 metrów i była szósta w superfinale. Dało jej to wysokie szóste miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw. Łyżwiarka jest bardzo zadowolona z występu na 1000 metrów. To może być druga szansa na medal Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku w Pekinie. Właśnie najlepszej polskiej specjalistce od short tracku brakuje w kolekcji tylko krążka olimpijskiego.

– Ten finał B na 1000 metrów wygrałam w bardzo ładnym stylu – chwali się zawodniczka. – Robiłam coś czego wcześniej nie mogłam doświadczyć, czyli wyprzedzałam po długim łuku. To było niesamowite uczucie i zostanie w mojej pamięci.

– Do 500 i 1000 metrów trenuje się trochę inaczej ale są rzeczy zbieżne – opowiada Urszula Kamińska, trenerka polskiej kadry. – W obu przypadkach zawodnik posiada bardzo wysoką prędkość maksymalną. Maksymalna prędkość Natalii to 8,3 sekundy, a najlepsze zawodniczki na 1000 metrów potrafią ostatnie okrążenie, przy wolny rozpoczęciu biegu, pojechać w granicach 8,7 s. Tak układamy pogram treningowy, aby uwzględniać trzy konkurencje: 500 i 1000 metrów oraz sztafetę. I tak naprawdę chcemy dojechać do igrzysk mając trzy szanse medalowe, a nie jedną. Przy dobrym dniu szansa na medal igrzysk może być taka sama na 500 jak i na 1000 metrów.

Zobacz także:Natalia Maliszewska na podium klasyfikacji generalnej Pucharu Świata

Mistrzostwami w Debreczynie łyżwiarze rozpoczęli drugą część sezonu. Przed nimi Puchar Świata w Dreźnie (7 – 9 luty) i w Dordrechcie (14 - 16 luty) i mistrzostwa świata w Seulu (13 - 15 marzec).

– Cieszymy się, że Natalia ten drugi okres rozpoczęła zdobyciem medalu – mówi Kamińska. – Miejmy nadzieję, że sezon skończymy także medalowo. W tej chwili europejskie sprinterki stanowią trzon tej grupy zawodniczek, która wygrywa Puchary Świata. Każdy medal mistrzowskiej imprezy jest cenny, a Puchary Świata to jest czas kiedy będziemy próbowali wygrywać.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie