Siatkówka. Ślepsk Malow Suwałki czeka na decyzje władz ligi

ma
Drużynie Ślepska Malow w rundzie zasadniczej zostały do rozegrania dwa mecze brak
Siatkarze Ślepska Malow Suwałki dostali kilka dni wolnego i mają trenować indywidualnie. W klubie liczą, że sytuacja z zagrożeniem koronawirusa szybko minie i rozgrywki PlusLigi uda się dokończyć.

W czwartek w ubiegłym tygodniu władze Polskiej Ligi Siatkówki wstrzymały do odwołania rozgrywki PlusLigi, Ligi Siatkówki Kobiet i KRISPOL 1. Ligi. Drużyna Ślepska Malow Suwałki nie pojechała na mecz z MKS Będzin. Trener suwalczan Andrzej Kowal zapowiadał, że od poniedziałku drużyna będzie normalnie trenować. Ale sytuacja zmieniła się.

- Co prawda prezydent Suwałk nie zamknął nam Arena Suwałki i cały czas mamy dostęp do hali to treningów zespołowych nie ma - informuje prezes Ślepska Malow, Wojciech Winnik. - Z uwagi na bezpieczeństwo i zdrowie zawodników mają oni pozostać w domach i ćwiczyć indywidualnie. Rozpiski treningów dostali od trenerów. Ponadto przekazaliśmy im instrukcje postępowania, które otrzymaliśmy od lekarza klubowego.

W Suwałkach zostali także zawodnicy zagraniczni: Joshua Tuaniga (USA), Kevin Klinkenberg (Belgia) i Andreas Takvam (Norwegia).

- Ze wszystkimi jesteśmy w stałym kontakcie i czekamy na rozwój wypadków. Mam nadzieję, że bez większych problemów przetrwamy ten problem - mówi Winnik.

Przeczytaj także: Zimny prysznic Ślepska Malow Suwałki

Ślepsk Malow zajmuje dziewiątą lokatę w tabeli i oprócz meczu z Będzinem ma do rozegrania także na wyjeździe spotkanie z GKS Katowice. Drużyna wypadła z czołowej ósemki, która ma zagrać w play-off, po niespodziewanej porażce z zajmującą ostatnie miejsce Visłą Bydgoszcz.

Pojawiło się wiele wariantów dokończenia rozgrywek. Oczywiście wszystko zależy od tego jak długo będzie trwała przerwa. Jeżeli siatkarze w ogóle w tym sezonie nie wróciliby do gry to sytuację komplikuje to, że nie wszystkie drużyny mają rozegraną taką samą ilość spotkań.

- Zakończyć ligę trzeba na takim etapie, w którym wszyscy mieliby rozegraną taką sama ilość spotkań. Także trzeba byłoby cofnąć jedną, czy dwie kolejki - tłumaczy Winnik. - Ale to jest tylko gdybanie. Czekamy na komunikaty. Być może w tym tygodniu będzie zorganizowana videokonferencja klubów z władzami PlusLigi i wtedy zostaną podjęte decyzje. Ale przede wszystkim czekamy na rozwój wypadków. Jeżeli wszystko będzie wygasać i na przykład będą dwa tygodnie poślizgu to jesteśmy w stanie to nadrobić i sezon będzie rozegrany normalnie. A może gdy to już wszystko minie rozegramy tylko mecze rundy zasadniczej i po niej zostanie ustalona kolejność.

Zobacz także:Demolka w Gdańsku i Ślepsk Malow znowu w ósemce

Jest także nadzieja, że rozgrywki będą mogły być dokończone nawet po jakimś dłuższym czasie. Światowe władze siatkówki podjęły decyzję o przełożeniu Ligi Narodów po Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. W ten sposób będą wolne terminy na dogranie rozgrywek krajowych.

- W umowach z naszymi sponsorami takiej sytuacji nie przewidzieliśmy, ale jeżeli będą jakieś decyzje to wtedy będziemy zastanawiali się co dalej. Tę przerwę w rozgrywkach chcemy także wykorzystać na rozmowy z zawodnikami o następnym sezonie. Po tym jak w tym wytworzyła się dobra atmosfera wokół naszego klubu rozmowy będą łatwiejsze - kończy Winnik.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie