Sienkiewicza, Legionowa, Piłsudskiego - omijaj te ulice

(wj)
Białostockie ulice w godzinach szczytu często są zakorkowane
Białostockie ulice w godzinach szczytu często są zakorkowane Fot. A. Zgiet
Białystok. Coraz częściej białostocy kierowcy muszą odstać swoje w korkach. Winowajców jest przede wszystkim dwóch: coraz większa liczba aut i remonty dróg.

Remonty, które kierowcy w czasie robót przeklinają, a po ich zakończeniu chwalą, na razie wciąż są w fazie początkowej. Na ulicy Sienkiewicza, gdzie prace ruszyły w końcu września kierowcy mają do dyspozycji jeden pas ruchu w każdą stronę. To bardzo ważna komunikacyjnie ulica, więc sznur samochodów powoli przemieszcza się tam nie tylko w godzinach szczytu.

Podobnie jest z ulicą Legionową. Tu także drogowcy zajęli po jednym pasie ruchu w każdą stronę. Tutaj korki wydają się być nieco mniejsze, ale zobaczymy co się stanie gdy prace na skrzyżowaniu z ul. Skłodowską ruszą pełną parą.

Przejeżdżając przez centrum kierowcy wybierają ulicę Piłsudskiego (szczególnie od czasu zamknięcia Rynku Kościuszki). Tutaj także zarówno przy porannym jak i popołudniowym szczycie mimo dużej szerokości jezdni korki są więcej niż pewne.

- To, co dla białostoczanina jest korkiem, dla warszawiaka to jedynie przestój w ruchu - powiedział nam Tomasz Krupa z Komendy Miejskiej Policji. - Jeśli gdziekolwiek w Białymstoku zauważymy poważne utrudnienia natychmiast wysyłamy tam policjanta, który sygnalizacje automatyczną zastępuje ręczną i stara się rozładować korek.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 28.10.2008 o 20:37, kierowca napisał:

"- To, co dla białostoczanina jest korkiem, dla warszawiaka to jedynie przestój w ruchu - powiedział nam Tomasz Krupa z Komendy Miejskiej Policji. "na szczęście mieszkamy w Białymstoku i porównywanie białostockichkorków do warszawskich nie ma najmniejszego sensu, równie dobrze można porównać zarobki i koszty utrzymania



a co dla warszawiaka (swoją drogą bardziej poprawne byłoby użycie w tym kontekście słowa "warszawianin" skoro się używa w zdaniu "białostoczanin", w rodzaju żeńskim występuje tylko warszawianka, a nie "warszawiaczka!", a kobiety też stoją w korkach)jest korkiem dla mieszkańca Tokio jest jedynie przestojem w ruchu , to ma mniej więcej taki sens ..czyli żadnego sensu nie ma porównywanie dwóch miast i licytacji kto gdzie dłużej stoi.Najciekawiej zapewne będzie w okolicach 1 listopada...
j
jerry_23

To wysyłanie Policjanta w newralgiczne miejsca czasem jest powalające... najlepszym rozwiązaniem jakie widziałem, było postawienie Policjanta na skrzyżowaniu ulicy Towarowej z Kraszewskiego, pod sygnalizatorem, gdzie największy korek i dużo "dziwnych" sytuacji jest 300 metrów dalej... na wiadukcie, przy wjeździe i zjeździe na Sienkiewicza z Towarowej!!! Zwłaszcza teraz przy remoncie tego widuktu!

m
malatron
W dniu 28.10.2008 o 20:40, ~~www.bialystok.lua.pl~~ napisał:

Składowska do popularne przez białostoczan okreslenie ulicy Składowskiej . Po prostu SlEdZiK BiAlOsToCkI


jeśli już chcesz się popisać to nie Składowskiej tylko Skłodowskiej.
~~www.bialystok.lua.pl~~

Składowska do popularne przez białostoczan okreslenie ulicy Składowskiej . Po prostu SlEdZiK BiAlOsToCkI

k
kierowca

"- To, co dla białostoczanina jest korkiem, dla warszawiaka to jedynie przestój w ruchu - powiedział nam Tomasz Krupa z Komendy Miejskiej Policji. "
na szczęście mieszkamy w Białymstoku i porównywanie białostockichkorków do warszawskich nie ma najmniejszego sensu, równie dobrze można porównać zarobki i koszty utrzymania

z
zuberka

Szkoda, że autor się nie podpisał, ale rzeczywiście też się nie popisał! Co to znaczy z ul. Skłodowską? W Białymstoku mamy ulicę Składową(zapewne nie o tę tu chodzi) i ulicę SkłodowSKIEJ - i chyba tę drugą autor miał na myśli. Żenujący poziom dziennikarstwa.

Dodaj ogłoszenie