Skóry nie zedrą

Jerzy Kozłowski lomza@wspolczesna.pl
Miejski stadion przechodzi gruntowną modernizację
Miejski stadion przechodzi gruntowną modernizację A. Gardocki
Łomża. Pańskie oko konia tuczy - tę maksymę przypomniały sobie władze Łomży i chcą odebrać ŁKS-owi administrowanie miejskim stadionem.

Łomżyński Klub Sportowy niezbyt dobrze sprawdził się w roli gospodarza obiektu - uważa prezydent miasta Jerzy Brzeziński. Przedstawiciele klubu nie uważają, aby było aż tak źle, ale przyznają, że miasto będzie na pewno lepszym administratorem.
Nie tylko piłkarze
- Pomysł nie jest taki nowy - mówi Stanisław Kaseja, prezes ŁKS. - Była o tym mowa już w poprzednim zarządzie klubu. Wiem także, że podobny postulat zgłaszały inne grupy sportowe, np. lekkoatleci.
Stanowiący właśność miasta stadion przy ul. Zjazd, choć w fatalnym stanie, od lat służył nie tylko piłkarzom. Rywalizowali na nim także np. uczestnicy Czwartków Lekkoatletycznych.
- Po zakończeniu modernizacji ta wielofunkcjonalność będzie jeszcze bardziej rozbudowana, obiekt będzie żył nie tylko w czasie rozgrywania meczów piłkarskich - uważa prezes Kaseja. - Można tam sobie wyobrazić także jakieś imprezy rekreacyjne czy koncerty. A to już wymagać będzie fachowej obsługi i nadzoru.
Dlatego działacze ŁKS nie zamierzają protestować przeciwko planom władz miasta.
- Mam tylko nadzieję, że nie będą zdzierać z nas skóry i uda się wynegocjować nie obciążające nas za mocno warunki wykorzystywania obiektu na treningi i mecze - mówi prezes ŁKS.
Będzie kosztować
Klub otrzymywał ostatnio od miasta 150 tys. zł rocznie na utrzymanie obiektów. Stanisław Kaseja ocenia, że po modernizacji będzie potrzeba sporo więcej. Może nawet 50 tys. zł miesięcznie. Prezydent jest na to gotowy.
- Samo podlewanie tej nowej murawy będzie znacznie kosztowniejsze - mówi Jerzy Brzeziński.
Aby nie mnożyć dodatkowo wydatków, władze Łomży nie chcą powoływać jakiejś odrębnej jednostki do zajmowania się bazą sportową. Ma się tym zająć Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, które ma odpowiedni sprzęt i wykwalifikowanych pracowników, zajmujących się np. zielenią w mieście.
Oterminie zmian rozmowy prezydenta z zarządem ŁKS będą jeszcze prowadzone.
- Myślę, że dobrym momentem byłby początek nowego roku - twierdzi Stanisław Kaseja. - Można by wtedy uwzględnić nową sytuację w planach budżetowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie