Śledzie: W lesie koło Zambrowa odkryto szczątki żołnierza poległego we wrześniu 1939 roku (zdjęcia)

Julita Januszkiewicz
Julita Januszkiewicz
W pracach wziął udział Adam Falis, archeolog (z prawej)
W pracach wziął udział Adam Falis, archeolog (z prawej) Krzysztof Dmochowski , portal zambrowiacy.pl
Szczątki polskiego żołnierza poległego we wrześniu 1939 roku w miejscowości Śledzie (gmina Zambrów) ekshumowali pasjonaci historii i archeolodzy. - 11 września w rocznicę bitwy o Zambrów chcemy przygotować uroczystości pogrzebowe. I pochować żołnierza z zachowaniem wojskowego ceremoniału - mówi Jarosław Strenkowski z Regionalnej Izby Historycznej w Zambrowie.

- Do Izby Historycznej i wójta gminy Zambrów zgłosił się Hieronim Świerdzewski, 88-letni mieszkaniec wsi Śledzie, który prosił, by zająć się opuszczoną mogiłą - opowiada Jarosław Strenkowski.

Znajduje się ona w porośniętym krzakami zagajniku, stoi tam tylko krzyż. We wrześniu 1939 roku pochowano tutaj żołnierza, który został ranny w potyczce z Niemcami. Mieszkańcy opiekowali się mogiłą, palili tutaj znicze. Ale od jakiegoś czasu miejsce jest zaniedbane.

Czytaj też: Przełom w sprawie ekshumacji w Dmochach - Wochach. Ustalono nazwisko drugiego żołnierza

- Po załatwieniu wszelkich niezbędnych formalności oraz uzyskaniu pozwoleń przystąpiliśmy do ekshumacji. Udało się nam zorganizować świetną ekipę. Dołączyli do nas specjaliści z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie oraz archeolodzy i pasjonaci historii ze Stowarzyszenia Grupa Wschód – wylicza Jarosław Strenkowski.

- Taka akcja jaką przeprowadził Jarosław Strenkowski jest spłacaniem długu wobec żołnierzy którzy oddali życie za ojczyznę. Jako stowarzyszenie zawsze staramy się pomóc. A mamy doświadczenie w takich pracach – mówi Andrzej Bieluczyk z białostockiego Stowarzyszenia Grupa Wschód.

Po kilku godzinach pracy archeolodzy natrafili na ludzkie szczątki. – Zauważyliśmy buty. Ku naszemu zdziwieniu były kawaleryjskie, z ostrogami. To oznaczało, że pochowana tutaj osoba była żołnierzem plutonu zwiadu 33. Pułku Piechoty albo kawalerzystą z 5. Pułku Ułanów. Ale na razie trudno to dokładnie ustalić – przyznaje Strenkowski.

Zobacz też: Ślady zbrodni komunistycznych. IPN wykopał ludzkie szczątki przy ul. Wysockiego w Białymstoku (zdjęcia)

Badaczy zaskoczyło też to, że szkielet nie był bardzo zniszczony. Jego układ anatomiczny był zachowany. Tuż obok znaleziono też guziki mundurowe, dobrze zachowany medalik z wizerunkiem Maryi, zestaw narzędziowy, a także nieśmiertelnik (używany w wojsku element identyfikacji żołnierzy w razie ich śmierci, bądź ranienia)

– Jest w bardzo złym stanie. Dlatego musimy znaleźć bardzo dobrą pracownię konserwatorską, by uratować nieśmiertelnik i spróbować coś z niego odczytać – zwraca uwagę Strenkowski.

Antropologom udało się ustalić, że żołnierz pochowany w Śledziach był ranny w lewy bark.

– Miał też uszkodzoną żuchwę. Ale nie jesteśmy pewni, czy mężczyzna był raniony - dodaje pracownik Regionalnej Izby Historycznej w Zambrowie.

Z przekazu Hieronima Świerdzewskiego wynika, że żołnierz nazywał się Popławski lub Puławski, a przed wojną mieszkał przy ulicy Puławskiej w Warszawie. Jednak muszą to potwierdzić eksperci. Dlatego ze szczątków pobrano próbki do badań DNA.

Szczątki są przechowywane w zakładzie pogrzebowym Andrzeja Bałazego w Zambrowie. Czekają na godny pochówek, który według planów ma się odbyć 11 września tego roku na cmentarzu parafialnym. w rocznicę bitwy o Zambrów w zbiorowej mogile żołnierzy poległych w tej bitwie.

Bitwa o Zambrów

11 września 1939 doszło do krwawej trwającej cały dzień bitwy o Zambrów. Miejscowość Śledzie znajdowała się w pasie 3 batalionu 81. Pułku Piechoty wspieranego przez improwizowane oddziały łomżyńskiego 33. Pułku Piechoty. W godzinach porannych przez Śledzie przechodzili łomżyniacy. 3. batalion prowadził w kierunku miejscowości Nagórki Jabłoń i Pruszki Jabłoński. Improwizowane oddziały kapitana Palęckiego i por. Smagowicza atakowały wzgórze, w którym pozycje zajmowali Niemcy. I ten atak był zajadły i krwawy. Ostatecznie udało się wyprzeć Niemców.

- Było to niezwykle ciężkie natarcie, zakończone dużym sukcesem - opowiada Jarosław Strenkowski.

Od 6 maja trwa kolejny etap prac poszukiwawczych w okolicy cmentarza prawosławnego w Białymstoku. Odnaleziono  szczątki czterech osób oraz luźne szczątki nieznanej liczby osób

Ślady zbrodni komunistycznych. IPN wykopał ludzkie szczątki ...

Białystok. Ubecy grzebali swoje ofiary w pobliżu cmentarza prawosławnego przy ul. Wysockiego. IPN odnalazł szczątki (25.06.2018)

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-06-06T07:51:10 02:00, Gość:

Znów Grupa Wschód. Co miesiąc w jakiejś akcji uczestniczą. Ciekawe czy ktoś im podziękował za te kilka lat działalności charytatywnej?

Dziękuje się tylko tym co są w układzie a oni mają akcje patriotyczne.

G
Gość
Znów Grupa Wschód. Co miesiąc w jakiejś akcji uczestniczą. Ciekawe czy ktoś im podziękował za te kilka lat działalności charytatywnej?
Dodaj ogłoszenie