Śmiertelne pułapki

Magda Hirsztritt [email protected]
Wnyki prezentują leśnicy ze Szczytna. Kłusownicy już zaczęli zastawiać stalowe pułapki, ale będzie ich więcej, gdy spadnie śnieg.
Wnyki prezentują leśnicy ze Szczytna. Kłusownicy już zaczęli zastawiać stalowe pułapki, ale będzie ich więcej, gdy spadnie śnieg.
Udostępnij:
Zaczyna się kłusowniczy sezon. Leśnicy jednego dnia znaleźli 12 wnyków.

Zwierzę, które wpadnie we wnyk umiera w straszliwych męczarniach, dusi się albo pada ze zmęczenia.

Dwanaście wnyków na jelenie znaleźli jednego dnia leśnicy z Nadleśnictwa Szczytno. Od początku roku w lasach Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie zdjęto już prawie 400 śmiertelnych pułapek na leśną zwierzynę.

Pętla zrobiona z grubej stalowej linki, której drugi koniec przywiązany jest do drzewa - to najkrótszy opis wnyku, najpopularniejszego narzędzia stosowanego przez kłusowników. W poniedziałek leśnicy z Nadleśnictwa Szczytno znaleźli aż 12 takich pułapek.

- Wszystkie zostały niedawno założone, co świadczy o tym, że niestety powoli rozpoczyna się kłusowniczy sezon - mówi Adam Siemakowicz, inspektor Straży Leśnej z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie. - Leśnicy ze Szczytna oczywiście zdemontowali i zniszczyli wszystkie znalezione wnyki.
W zeszłym tygodniu leśnicy z Nadleśnictwa Nidzica uratowali młodego łosia, który wpadł we wnyk zastawiony przez kłusowników.

Leśnicy przypominają, że kłusownictwo to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. - Kłusownik musi zdawać sobie też sprawę, że w razie wpadki będzie musiał zapłacić ekwiwalent ze zwierzynę. W przypadku jelenia to 5,8 tys. zł, za dzika 2,3 tys. zł, a za sarnę 2 tys. zł. Za wyrób narzędzi kłusowniczych można zostać skazanym na rok więzienia - dodaje Adam Pietrzak z RDLP w Olsztynie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie