Soczewki progresywne: fakty i mity

(agsa)
sxc.hu
Udostępnij:
Soczewki progresywne to niewątpliwie technologiczna rewolucja w optyce okularowej. Są alternatywą dla noszenia dwóch par okularów (do dali i bliży)

Choć najnowszej generacji soczewki progresywne zapewniają ostre widzenie na każdą odległość, są wygodne w użytkowaniu, bo nie trzeba ciągle zmieniać okularów i gwarantują szybką adaptację - to krąży wokół nich wiele zniechęcających opinii. Razem z Renatą Makuc, okulistą współpracującą z firmą JZO, systematyzujemy wiedzę na ten temat.

Przyczyną problemów z widzeniem po 40. roku życia może być naturalny proces starzenia się soczewki oka i zmniejszenie jej elastyczności. Wraz z wiekiem słabnie zdolność akomodacji oka, a to oznacza trudności z wyraźnym widzeniem przedmiotów znajdujących się blisko, szczególnie przy słabym oświetleniu. Zjawisko to nazywane jest prezbiopią i może dotyczyć każdego. Do jej korekcji wynaleziono w XX w. soczewki progresywne, czyli takie, które umożliwiają widzenie na każdą odległość: blisko, daleko i pośrednio. Trzeba zmienić wciąż pokutujące w społeczeństwie przekonanie o niedogodnościach związanych z ich użytkowaniem.

Soczewki progresywne zniekształcają obraz i zawężają pole widzenia - MIT.
Dyskomfort widzenia może się zdarzyć w starszych konstrukcjach soczewek. Nowoczesna soczewka progresywna dostosowuje się do nie tylko do indywidualnej anatomii oka, ale także do sposobu noszenia okularów, a nawet do budowy ciała użytkownika, co zapewnia optymalny komfort widzenia. Soczewki progresywne nie zniekształcają więc obrazu i nie zawężają pola widzenia.

Okulary z soczewkami progresywnymi wyglądają jak zwykłe okulary korekcyjne - FAKT.
Na soczewce progresywnej nie widać linii podziału pomiędzy poszczególnymi obszarami korekcji, wobec czego okulary niczym nie różnią się od tych np. do korekcji krótkowzroczności czy dalekowzroczności. Soczewki progresywne są wykonane z doskonałych materiałów. Można je uszlachetniać powłokami antyrefleksyjnymi, a także zamówić jako fotochromowe lub barwione.

Do okularów progresywnych trudno przywyknąć - MIT.
Należy obalić tezę, że do okularów progresywnych trudno się przyzwyczaić. Czas adaptacji trwa tyle samo, co przy zwykłych okularach. Nowoczesne technologie wykorzystane przy projektowaniu i produkcji soczewek progresywnych skracają ten okres do minimum. Aby wykonywanie codziennych czynności stało się przyjemnością, okulary progresywne powinny być dobrane i zamontowane przez optyka, zgodnie z indywidualnymi potrzebami użytkownika. Ponadto renomowane zakłady optyczne udzielają gwarancji, na podstawie której, jeżeli wystąpią problemy z adaptacją - producenci mogą wymienić je na okulary jednoogniskowe, dwuogniskowe lub progresywne o innej konstrukcji.

Do soczewek progresywnych można wybrać dowolne oprawy - FAKT.
Istnieje przekonanie, że okulary progresywne muszą mieć duże oprawy. W rzeczywistości personalizacja w doborze soczewek i zaawansowane technologie pozwalają na wybór opraw zgodnie z upodobaniami użytkownika.

Soczewki progresywne nie korygują wszystkich wad wzroku - MIT.
Konstrukcja soczewek progresywnych umożliwia korekcję zróżnicowanych wad wzroku, takich jak: krótkowzroczność, dalekowzroczność lub astygmatyzm. Stosowanie tego typu soczewek zaleca się już w początkowych fazach prezbiopii. Należy obalić mit, że inne wady wzroku ograniczają możliwość noszenia soczewek progresywnych.

Ceny okularów progresywnych są zróżnicowane - FAKT:
Ceny okularów progresywnych zaczynają się od kilkuset złotych. Ich dokładna wartość zależy od rodzaju wybranych szkieł i materiału, z którego są zrobione. Pamiętajmy jednak, że korzystając z okularów progresywnych - jedna para okularów zastępuje nam dwie, co po dokładnej kalkulacji zawsze rekompensuje poniesiony wydatek.

Wszystkie soczewki progresywne są takie same - MIT:
Nie jest prawdą, że wszystkie soczewki progresywne są takie same. Współcześnie na rynku jest wiele konstrukcji soczewek progresywnych. Są one dostosowane do potrzeb nabywców: specyfiki wykonywanej pracy, wieku lub hobby.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Miałem okulary z soczewkami progresywnymi extenso2 JZO. Nie polecam ich. Producent pisze o nich tak (https://www.jzo.com.pl/okulary/okulary-do-komputera/):

"EXTENSO®2 to soczewki okularowe zaprojektowane do pracy biurowej.

Zapewniają ostre widzenie zarówno przedmiotów leżących blisko (np. znaki na klawiaturze), w średniej odległości (np. obraz na monitorze komputera), jak i obiektów nieco oddalonych (do 4 m, np. osoby wchodzącej do biura, pokoju, itp.).

Extenso®2 są przydatne nie tylko przy pracy z monitorem komputerowym. Bardzo chętnie korzystają z nich wszyscy, którzy potrzebują dobrego widzenia przedmiotów znajdujących się bardzo blisko oczu i w odległościach średnich (do kilku metrów). Są to np. muzycy, majsterkowicze, jubilerzy, lekarze i inni chcący zapewnić sobie komfort dobrego widzenia podczas wykonywania codziennych obowiązków i wypoczynku."

Tymczasem zakupione okulary zawężały pole widzenia na szerokość. Obraz był ostry tylko w centralnej części, a po bokach już nie. W związku z tym przy [wulgaryzm]ch głową pojawia się efekt pływania obrazu. Nadomiar złego sprzedawca powiedział, że to mój wzrok musi się do nich przystosować i trwa to kilka dni. Na stronie http://doczz.pl/doc/4616262/extenso znalazłem ulotkę JZO, w której pisze, że jest "natychmiastowa adaptacja do nowy okularów". Napisałem do JZO (producenta) z pytaniem czy soczewki extenso2 mają wadę, że zawężają pole widzenia. Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.

Dodatkowo podany zasięg widzenia do 4 m występuje tylko dla soczewek z wysoką progresją, a to z kolei zawęża pole widzenia w pionie. Czyli widziałem przez te okulary jak przez dziurkę od klucza.

Zgłosiłem reklamację do sprzedawcy, ale ten upierał się, że moje oczy muszą się nauczyć nowych okularów przez kilka dnia. Mijały dni a poprawy nie było. W końcu sprzedawca wymienił mi szkła na szkła z niższą progresją. Pole widzenia w pionie poszerzyło się, ale na szerokość pozostało bez zmian. Zasięg wzroku znacznie się zmniejszył i widziałem teraz nie ok. 3 m a 1 m.

Myślę, że te okulary mogą psuć wzrok i winą obarczył bym tutaj producenta. Do komputera kompletnie się nie nadają. No chyba, że ktoś ma monitor o szerokości 15 cm.

Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie