Spokojnie na Polonię

Krzysztof Sokólski [email protected]
Damir Kojasević (z lewej) urywał się Łukaszowi Piątkowi z Polonii już w meczu Pucharu Ekstraklasy. Jaga zremisowała wtedy z „Czarnymi Koszulami” 1:1. Wierzymy, że punkty zdobędzie także w lidze.
Damir Kojasević (z lewej) urywał się Łukaszowi Piątkowi z Polonii już w meczu Pucharu Ekstraklasy. Jaga zremisowała wtedy z „Czarnymi Koszulami” 1:1. Wierzymy, że punkty zdobędzie także w lidze. archiwum
Udostępnij:
Białystok. Jagiellonia ostatnie mecze, które musiała wygrać, wygrała. Przed spotkaniem z Polonią Warszawa nie ciąży na niej presja wyniku. To może tylko pomóc w sprawieniu niespodzianki.

Jedziemy do Warszawy spokojni - mówi kapitan Jagi Hermes Neves Soares. - Niedawne zwycięstwa w lidze dodały nam pewności siebie. W stolicy nie będziemy faworytem, ale znowu chcemy zwyciężyć. Polonia jest mocna, jednak jesteśmy w stanie ją pokonać.

Zdobyć stolicę
Brazylijczyk przypomina, że niedawno żółto-czerwoni byli już w Warszawie bliscy sprawienia sensacji. W meczu 1/8 finału Pucharu Polski przegrali z Legią dopiero w serii rzutów karnych.

- Z Legią wystąpiliśmy praktycznie rezerwowym składem, a i tak o mały włos nie sięgnęliśmy po wygraną. Z Polonią wyjdziemy na boisko prawie najmocniejszą jedenastką, to czemu nie mielibyśmy i tym razem liczyć na dobry wynik - podkreśla Hermes.

Jeśli chodzi o skład, to rzeczywiście będzie on "prawie" optymalny. Za czwartą żółtą kartkę pauzuje Tomas Pesir. Kontuzjowany jest Łukasz Tumicz. Z kolei w czwartek decydowały się losy Dariusza Jareckiego.

- W środę wyszedłem na trening i ćwiczyłem na pełnych obrotach. Nie było żadnego odpuszczania - relacjonuje Jarecki. - Niestety, w czwartek "czułem" te zajęcia. Nie wiem, czy na sobotę będę gotowy do gry - dodaje pomocnik Jagiellonii, który dochodzi do siebie po kontuzji stawu skokowego.

Do Warszawy raczej nie pojedzie Everton. Brazylijczyk we wtorkowym meczu Młodej Ekstraklasy z Cracovią Kraków nabawił się urazu mięśnia czworogłowego.

Trzeba zdjąć gips
Kłopoty ze zdrowiem miał także Hermes. W poprzednim ligowym spotkaniu z Cracovią (2:0) złamał palec.

- To nie przeszkadza w treningach. W piątek albo sobotę zdejmę gips, założę coś usztywniającego i nie będzie żadnego problemu - uspokaja rozgrywający Jagi.
Hermes zapowiada walkę o zwycięstwo. - Powinno być dobrze. Postaramy się zagrać najlepiej jak potrafimy - zaręcza kapitan naszej drużyny. - Polonia ostatnio może nie spisuje się rewelacyjnie, ale zdobywa punkty i jest bardzo wysoko w tabeli. Rywale mają świetnie zorganizowaną defensywę. Jednak zaczęliśmy strzelać bramki i mam nadzieję, że z goli będziemy cieszyć się również w Warszawie.

Rywale muszą, my możemy
"Czarne Koszule" wspólnie ze stołeczną Legią mają po 24 punkty i liderują rozgrywkom ekstraklasy. Ustępują "legionistom" tylko jedną bramką (Polonia legitymuje się bilansem 20:7, Legia - 20:6).

- Warszawski zespół musi wygrać, jeżeli chce zostać na szczycie tabeli. Ale nasza pozycja też nie jest pewna. Zajmujemy wprawdzie dziewiątą lokatę, jednak ściga nas wiele drużyn. Zresztą to dziewiąte miejsce nie jest szczytem ambicji Jagiellonii. Osobiście uważam, że stać na zajęcie miejsca w granicach piątego-siódmego. Teraz nie ma co kalkulować. W każdym meczu wychodzimy na boisko, żeby walczyć o całą pulę. Punkty policzmy na koniec sezonu - stwierdza Hermes.

Mecz Polonia - Jagiellonia rozpocznie się w sobotę o godz. 17.30.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie