Spór o bezdomne psy z gminy Jedwabne. Zaostrzył się konflikt między gminą a schroniskiem. Wylała się fala hejtu (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Psy ze Schroniska dla Zwierząt Sonieczkowo potrzebują domów na stałe. Można je adoptować.
Psy ze Schroniska dla Zwierząt Sonieczkowo potrzebują domów na stałe. Można je adoptować. Sonieczkowo
Udostępnij:
Władze Jedwabnego na oficjalnej stronie gminy wydały oświadczenie, w którym tłumaczą dlaczego bezpańskie psy z ich terenu, powinny trafić do schroniska w Radysach. Na burmistrza i pracowników gminy wylała się za to fala hejtu.

Przypomnijmy, że do wielkiej awantury doszło z powodu decyzji władz podłomżyńskiej gminy Jedwabne. Chociaż placówka w mazurskich Radysach nie cieszy się dobrą opinią, władze zdecydowały na umieszczenie w niej bezpańskich psów z gminy.

W Sylwestra po czworonogi przyjechał więc transport z Radys, ale spotkał się z protestem mieszkańców i przyjaciół schroniska Sonieczkowo (mieszczącego się pod Augustowem), którzy nie oddali psów. Wszystkie zwierzęta przeszły pod opiekę oddziałów augustowskiego i suwalskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Władze Jedwabnego w oświadczeniu na oficjalnej stronie gminy tłumaczą, że postąpiły zgodnie z prawem, wybierając ofertę korzystną finansowo, zaproponowaną przez schronisko w Radysach.

Czytaj więcej:
Psy z Sonieczkowa nie trafią do "mordowni". Tylko co dalej? Potrzebne są pieniądze i chętni do adopcji

Wyliczają również, że dotychczas miesięczne opłaty w ramach umów ze schroniskiem w Sonieczkowie wynosiły:

  • od marca 2016 do marca 2017 - 4.500 zł.
  • kwiecień 2017 - marzec 2018 - 8.500 zł.
  • kwiecień - grudzień 2018 - 8.500 zł.
  • styczeń - wrzesień 2019 - 7.000 zł.
  • październik 2019 - grudzień 2019 - 8.500 zł.

Zaś w postępowaniu na rok 2020 złożono dwie oferty. Sonieczkowo wyceniło usługi na kwotę niemal dwa razy wyższą niż była wypłacana przez gminę w ostatnich latach, czyli 13, 800 zł miesięcznie (ok. 5 zł dziennie na jednego psa). Podczas gdy schronisko w Radysach zaproponowało kwotę 6,300 zł miesięcznie.

- Od kwoty 6,300 tys. zł trzeba odjąć 23% VAT, bo tyle schronisko musi odprowadzić. Do obsługi 80. psów potrzeba minimum jednego pracownika, co jest kosztem 4000 - 5000 tys zł licząc ZUS. Na miesięczne wykarmienie psów zostaje 1000 zł, czyli 12 zł za dzień dla wszystkich zwierząt. Pytam gdzie są koszty leczenia, szczepień, odłowów? - komentuje oświadczanie Krystyna Chilińska, prezes suwalskiego TOZ.

Oprócz tego w oświadczeniu czytamy, że burmistrz i pracownicy od czasu wybuchu konfliktu są szykanowani. Na ich skrzynki e-mailowe trafiają apele wyrażające sprzeciw wobec podpisania umowy na odławianie zwierząt z terenu gminy przez mazurską placówkę. Niektóre miały zawierać obelgi, a nawet groźby.

Zobacz też: Schronisko Sonieczkowo. Fortelem uratowali 78 psów. Teraz proszą o pomoc

Fala hejtu wylała się również w komentarzach pod opublikowanym w mediach społecznościowych wpisem. Od dwóch dni strona gminna na Facebooku jest przez to nieaktywna. Przez jakiś czas zablokowane były również skrzynki e-mailowe.

Władze gminy Jedwabne zapowiedziały, że wkrótce skierują do prokuratury wniosek o sprawdzenie czy nie doszło do popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli schroniska w Sonieczkowie, którzy namawiali w sieci do wysyłania apelu do władz gminy.

Tymczasem część psów, które uniknęły przeniesienia do Radys znalazły już nowe domy. Schronisko szuka również pieniędzy na utrzymanie pozostałych czworonogów. Wciąż można wirtualnie adoptować zwierzę lub zabrać je do domu na stałe.

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 stycznia, 7:25, Gość:

psy i suki wyłapać i wysłać do chin tam ludzie głodują

A Ty tam nie jesteś potrzebny, jedź i sprawdź.

k
konrad

To skandal żeby wszyscy podatnicy składali się na psy skoro są one tylko chwilową czyjąś fanaberią .Wprowadzić obowiązek rejestracji i czipowania i bez litości egzekwować odpowiedzialność i koszta od kogo trzeba.

A tak ,,obrońcy zwierząt ,, toczą nieustanne walki kto więcej przytuli kasy gminnej.

G
Gość

psy i suki wyłapać i wysłać do chin tam ludzie głodują

Dodaj ogłoszenie