Sprawdź zanim wytniesz drzewo

Agnieszka Zalewska
Przed ścinką czeka nas trochę papierkowej roboty
Przed ścinką czeka nas trochę papierkowej roboty
Udostępnij:
W zależności od obwodu pnia, spiłowanie drzewa kosztuje od 270 do 3500 zł. Jeśli zrobimy to nielegalnie, dopłacimy jeszcze wysoką karę.

Jeśli z jakiegokolwiek względu decydujemy się na wycinkę, musimy złożyć wniosek o zezwolenie w odpowiednim urzędzie miejskim lub gminnym albo u wojewódzkiego konserwatora zabytków. Czasem wymagane jest uzyskanie zgody dyrektora parku narodowego albo organu uznającego określony obszar za rezerwat przyrody.

Wniosek musi zawierać imię, nazwisko i adres (nazwę i siedzibę) posiadacza i właściciela nieruchomości oraz tytuł prawny do władania nią. Trzeba określić nazwę gatunku drzewa lub krzewu, obwód pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm, a także przeznaczenie terenu, na którym rośnie drzewo lub krzew. Oprócz tego należy podać przyczynę i termin zamierzonej wycinki oraz wielkość powierzchni, na której będzie ona prowadzona.

Czasami zezwolenie na wycięcie drzewa nie jest potrzebne. Dotyczy to między innymi drzew rosnących na plantacjach oraz tych, których wiek nie przekracza pięciu lat. Zezwolenia nie trzeba również uzyskiwać na drzewa owocowe. W takich sytuacjach warto pamiętać, że niektóre gatunki drzew, chociaż powszechnie są uważane za owocowe, są jednak gatunkami ozdobnymi i zamiar ich usunięcia należy zgłaszać. Poza tym zgłoszeniu podlega też wycięcie drzew owocowych rosnących na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody.

Opłatę za usunięcie drzew ustala się na podstawie stawki, której wysokość ma związek z obwodem pnia oraz rodzajem i gatunkiem drzewa. Stawki określa minister środowiska. Wynoszą obecnie od 270 zł w przypadku drzewa o obwodzie 25 cm na wysokości 130 cm do 3500 zł powyżej 700 cm. Są też miejsca, w których usunięcie drzew kosztuje o 100 proc. drożej. Dotyczy to uzdrowisk, obszarów ochrony uzdrowiskowej, terenów zieleni i nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Fakt, trzeba uważać. Dodatkowo jeśli drzewo jest stare to może się przyczepić państwowy konserwator zabytków.

--
konserwacja zabytków
s
stanisłąw
Posadziłem na swojej działce w mieście kilka drzew lesnych. Głupota urzedników państwowych wydała na nie kare śmierci . Muszę je wyciąć bo wiem że wpadne w pułapkę urzedników i poniose ogromne straty finansowe. Przyroda na pewno na tym nie zyska . Zyska głupota naszego państwa które mysli że w ten spsób ochroni przyrode.
Na drugi rok przystapie do niszczenia setek sadzonek sosny, dębu i brzozy które posadziłem na gruncie rolnym,gdyż legalne odlesienie gruntu leśnego kosztuje do 1 miliona złotych za ha .
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie