Sto tysięcy złotych na boiska do kosza

wimek
- To nie jest najlepsze miejsce na boisko. Piłka będzie wpadać do rzeki - uważa ełczanin Paweł Dzierżyc.
- To nie jest najlepsze miejsce na boisko. Piłka będzie wpadać do rzeki - uważa ełczanin Paweł Dzierżyc. W. Mierzwiński
Ełk. W streetballa będzie można zagrać dopiero na wiosnę

Bardzo dobrze, że miasto myśli o naszych potrzebach i stawia miniboiska do koszykówki, ale to przy ulicy Żeromskiego pozostawia sporo do życzenia - o rozpoczętej budowie mówi ełczanin Paweł Dzierżyc. - Kilkadziesiąt metrów dalej jest rzeka. Przecież piłka może wpadać do wody. Mam nadzieję, że zostanie ogrodzone.

Kosz postawią jak najdalej od rzeki

Ustaliliśmy, że żadnego płotu tu nie będzie. - Boisko będzie miało rozmiary dziewięć na dziewięć metrów, podłoże z kostki bezfazowej, na którym dobrze odbija się piłka. Postawimy ławkę, kosz na śmieci. Ogrodzenia nie będzie. Kosz stanie jak najdalej od rzeki - wyjaśnia Włodzimierz Szelążek, wiceprezydent Ełku.

Miasto chce wybudować za sto tysięcy złotych dziewięć takich boisk. Już wiadomo, że areny do streetballa wyrosną między innymi przy ulicach: Żeromskiego, Magazynowej, Kolonia, Sępa Świackiego, Kilińskiego obok promenady.

- Szkoda, że dopiero na zimę budują. Już byśmy chcieli pograć - martwi się Mirek Wasilewski. - Brakuje nam w mieście boisk do koszykówki. Na osiedlu Północ II jest ich chyba najmniej. Rośnie Orlik, ale jednocześnie stare boisko jest nieczynne, na tym koło Szkoły Podstawowej nr 3 kosze są pourywane, a na zapleczu Zespołu Szkół Ekonomicznych ćwiczą kursanci nauki jazdy. Boisko chemiaka to już kompletna ruina. Można tam co najwyżej w piłkę nożną zagrać na asfalcie.

Czekali, bo nie wiedzieli, czy będą pieniądze

Jak wyjaśniają urzędnicy ełckiego ratusza, budowy ruszyły dopiero teraz, bo wcześniej nie było wiadomo, czy miasto znajdzie w swoim budżecie na to pieniądze.

- Musieliśmy poczekać, żeby mieć pewność, czy wygospodarujemy pieniądze na boiska. Pewność już mamy, więc budujemy. Boiska: przy ulicy Magazynowej i koło promenady są już skończone. Przepraszamy młodzież, ale musi uzbroić się w cierpliwość. Jestem jednak przekonany, że fani koszykówki ucieszą się z tych boisk na wiosnę - wyjaśnia wiceprezydent Włodzimierz Szelążek.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qwerty

Gdzie dokładnie znajduje się te boisko na Kilińskiego koło promenady bo jakoś nie widziałem go jeszcze ? :|

m
młoddy_ełczanin

a o boisku przy ZS6 (tzw. rolniku) nic nie wspomniano. przecież tam nikt nie broni wstępu, więc można sobię pograć ; )

k
kobe

a w Białymstoku ? tu też brakuje boisk do kosza. Poprawka - właściwie ich nie ma.

R
Rafał

To mój kolega