"Stop inwigilacji obywateli". Działacze podlaskiej Konfederacji apelują do rządzących o wycofanie się z kontrowersyjnego projektu

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
- To, co nie udało się wcześniej zrobić poprzez system ACTA czy Pegasusa, teraz próbuje się zrobić ustawą i w sposób legalny. Wszyscy będziemy totalnie inwigilowani przez państwo, bez żadnego wyroku sądowego, bez zgody kogokolwiek -w sposób totalny będziemy pod kontrolą państwa - ocenia Wiesław Bielawski z Konfederacji (na zdj. w środku). Na konferencji towarzyszyła mu Katarzyna Kołosowska i Krzysztof Bartosik
- To, co nie udało się wcześniej zrobić poprzez system ACTA czy Pegasusa, teraz próbuje się zrobić ustawą i w sposób legalny. Wszyscy będziemy totalnie inwigilowani przez państwo, bez żadnego wyroku sądowego, bez zgody kogokolwiek -w sposób totalny będziemy pod kontrolą państwa - ocenia Wiesław Bielawski z Konfederacji (na zdj. w środku). Na konferencji towarzyszyła mu Katarzyna Kołosowska i Krzysztof Bartosik Wojciech Wojtkielewicz
Chodzi o prace nad ustawą, która daje służbom specjalnym - w opinii działaczy Konfederacji - niekontrolowany dostęp do treści naszych maili, SMS-ów, zdjęć czy rozmów na komunikatorach internetowych. - Służby będą miały prawo do swobodnego szpiegowania i cenzurowania Polaków - ostrzegają.

W poniedziałek (23.01) w białostockich biurach podlaskich posłów Dariusza Piontkowskiego (wiceminister edukacji i nauki z Prawa i Sprawiedliwości) oraz Adama Andruszkiewicza (Sekretarza Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji z klubu PiS) złożyli pisemny apel. Wnioskują do parlamentarzystów z obozu rządzącego o zagłosowanie przeciwko projektowi ustawy.

- Prosimy nie przykładać ręki do bezprecedensowego rozszerzenia zakresu inwigilacji polskich obywateli przez służby państwowe - apelują działacze podlaskiej Konfederacji.

Czytaj też:

Rządowy projekt Prawo komunikacji elektronicznej jest po pierwszym czytaniu w Sejmie. Liczy ponad 3,5 tysiąca stron. Wątpliwości Konfederacji budzi głównie art. 53, który dotyczy "odcięcia" użytkownika od usług komunikacji elektronicznej w przypadku "niejasno określonego zagrożenia obronności bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego" i na podstawie decyzji ustnej, ale także art. 43.

- W sposób ustawowy rząd zobowiąże firmy telekomunikacyjne oraz dostawców usług internetowych, do gromadzenia i przesyłania danych użytkowników do służb państwowych. Policja i szereg innych organów ma uzyskać wgląd między innymi w dane lokalizacyjne smartfonów, korespondencje e-mail oraz zapisy rozmów na komunikatorach internetowych - wymieniała Katarzyna Kołosowska na zwołanej w poniedziałek konferencji prasowej.

Zobacz także:

Wiesław Bielawski dodał, że uprawnienia ma zyskać dziewięć służb specjalnych.

- Będą miały 6 miesięcy na to, żeby dokonać cenzury, czyli usunąć z mediów społecznościowych, czy też telefonii komórkowej obywatela, który narusza rzekomo jakieś przepisy. Będzie to uzależnione od "widzimisie" tych służb. Nie będzie już potrzebny wyrok sądu, zgoda operatora mediów społecznościowych czy portali internetowych. Policja i służby specjalne będą mogły każdego z nas szpiegować: czytać nasze SMS-y, posty, oglądać nasze zdjęcia bez jakiejkolwiek kontroli - tłumaczył na konferencji prasowej Wiesław Bielawski.

Zdaniem działaczy Konfederacji zapisy ustawy godzą w prywatność i wolność polskich obywateli. Powołują się też na opinie prawników, według których projekt jest sprzeczny z zapisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także wykracza poza ramy prawa Unii Europejskiej.

W kontekście tych zarzutów próbowaliśmy się skontaktować z posłem Andruszkiewiczem, ale nie miał dla nas w poniedziałek czasu na rozmowę - i odesłał do koordynatora projektu. Z kolei wiceminister Piontkowski z PiS przyznał, że nie zna treści procedowanej ustawy, więc na razie nie może udzielić w tej sprawie komentarza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie