Strażacy muszą liczyć każdy grosz.

Helena Wysocka [email protected]
Strażacy inwestują w zakup nowego sprzętu i muszą ponosić koszty serwisu. – To, wbrew pozorom, są całkiem duże kwoty – mówi Dariusz Siwicki.
Strażacy inwestują w zakup nowego sprzętu i muszą ponosić koszty serwisu. – To, wbrew pozorom, są całkiem duże kwoty – mówi Dariusz Siwicki.
Udostępnij:
Strażacy mają za niskie dochody i za wysokie wydatki.

Suwalscy strażacy będą oszczędzać na ogrzewaniu oraz oświetleniu.

Mamy budżet przetrwania - nie ukrywa Dariusz Siwicki, komendant PSP w Suwałkach. - Kwota nie zmienia się od kilku lat, a wydatki wzrastają. Wynikają one np. ze wzrostu cen paliwa.

W tym roku mogą dojść dodatkowe koszty. W związku z zapowiadanymi zmianami w ustawie emerytalnej aż dziesięciu strażaków chce odejść na wcześniejszą emeryturę. Trzeba będzie przyjąć, przeszkolić i wyposażyć kolejnych. A to oznacza wydatek rzędu 100 tysięcy zł.

- Na szczęście, wspierają nas władze miasta oraz powiatu - dodaje komendant. - Ale i tak musimy liczyć każdy grosz, bo inaczej zabraknie na paliwo.

Paliło się mniej
Wczoraj suwalscy strażacy podsumowali miniony rok. Mieli nieco mniej pracy niż w 2010. Do zdarzeń wyjeżdżali średnio co osiem godzin, a do pożaru - co 20 godz. Z powodu fałszywych alarmów stracili w sumie 219 godzin.

Najczęściej interweniowali w Suwałkach, a także na terenie gminy Szypliszki.

- Stosunkowo wysokie temperatury spowodowały, że zmniejszyła się liczba pożarów w budynkach - mówi Siwicki. - Odnotowaliśmy ich 39, podczas gdy rok wcześniej 103.

Częściej strażacy wyjeżdżali do pożaru suchych traw. W sumie interweniowali aż 96 razy, w tym na terenie miasta gasili 73 pożary.

- W większości przypadków przyczyną pożaru było podpalenie - informuje Siwicki.

Wzrosła liczba pożarów samochodów, lasów, a także w obiektach produkcyjnych.

Coraz mniej ochotników
Zawodowych strażaków wspierają ochotnicy. W powiecie suwalskim działają 24 jednostki. W ubiegłym roku członkowie OSP brali udział w 388 zdarzeniach. W związku z ubiegłorocznym ograniczeniem, że w OSP mogą działać osoby, które nie ukończyły 60 lat liczba ochotników zmniejsza się.

- A nowych osób, zainteresowanych pracą społeczną brakuje - mówi komendant straży. - Dla nas to oznacza, że będziemy mieli więcej interwencji. A tym samym wzrosną koszty utrzymania jednostki.
Suwalska PSP dysponuje wciągu roku kwotą 5 mln zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

H
Heniek
A może ponaklejać reklamy na wozach strażackich?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie