reklama

Student Politechniki Białostockiej nie żyje. Młody motocyklista zmarł po wypadku w Czarnej Białostockiej

(adek)Zaktualizowano 
Student Politechniki Białostockiej nie żyje. Młody motocyklista zmarł po wypadku w Czarnej Białostockiej
Student Politechniki Białostockiej nie żyje. Młody motocyklista zmarł po wypadku w Czarnej Białostockiej pixabay.com
Politechnika Białostocka żegna studenta kierunku inżynieria środowiska na Wydziale Budownictwa i Inżynierii Środowiska. Dariusz Antuszewski zmarł po wypadku w Czarnej Białostockiej

- Z wielkim żalem informujemy, że 31 marca 2019 roku w wyniku tragicznego wypadku drogowego zmarł Dariusz Antuszewski, student kierunku inżynieria środowiska na Wydziale Budownictwa i Inżynierii Środowiska Politechniki Białostockiej - informuje na swojej stronie Politechnika Białostocka.

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę 30 marca około godz. 17 w Czarnej Białostockiej.

- Ze wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że kierująca toyotą 42-letnia kobieta jadąc od strony Wasilkowa, skręcała w lewo w ulicę Piłsudskiego i wymusiła pierwszeństwo przejazdu jadącemu motocyklem 25-letniemu mężczyźnie - mówi Izabela Kłosowska z zespołu prasowego podlaskiej policji. - Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Tam zmarł.



- Kondolencje i wyrazy szczerego współczucia Rodzinie i bliskim Darka składa cała społeczność akademicka Politechniki Białostockiej, a w szczególności Dziekan, pracownicy i studenci Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska Politechniki Białostockiej - czytamy na stronie.

Nabożeństwo żałobne odprawione zostanie 4 kwietnia 2019 r. o godz. 15.30 w Kościele pw. Wniebowzięcia N.M.P. w Sokółce. Po nabożeństwie trumna zostanie złożona na cmentarzu św. Antoniego w Sokółce.

Darek Antuszewski urodził się w 1994 roku w Sokółce, gdzie mieszkał i uczył się w szkole podstawowej oraz gimnazjum. Ukończył Technikum Budowlano-Geodezyjne w Białymstoku. Jako student Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska czynnie uczestniczył w życiu uczelni i angażował się w wiele projektów międzynarodowych.

Brał udział w wyprawie naukowej do Rosji, odwiedzając Moskiewski Państwowy Uniwersytet Inżynierii Lądowej oraz na Ukrainę, gdzie poszerzał swoją wiedzę na Kijowskim Państwowym Uniwersytecie Budownictwa i Architektury. Tytuł zawodowy inżyniera uzyskał w 2018 roku, z sukcesem broniąc pracę dyplomową nt. „Wariantowe rozwiązania wybranych instalacji sanitarnych z przyłączami w budynku jednorodzinnym”.

Po ukończeniu pierwszego stopnia pragnął zdobyć tytuł magistra, kontynuował naukę na studiach stacjonarnych drugiego stopnia na kierunku inżynieria środowiska. Rozpoczął pisanie pracy magisterskiej nt. „Wariantowe rozwiązanie systemu odprowadzania ścieków sanitarnych z uwzględnieniem kosztów ich wykonania”, którą zamierzał obronić w czerwcu tego roku.

Równolegle z akademicką wiedzą teoretyczną zdobywał wiedzę praktyczną, dążąc do szybkiego uzyskania uprawnień budowlanych. Podejmował prace związane z hydrauliką, systemami wodociągowo-kanalizacyjnymi oraz systemami centralnego ogrzewania. Był dumny ze zdobycia etatu w dużej firmie budowlanej.

Przeczytaj też:
Trzy śmiertelne wypadki jednego dnia. Zginęły trzy osoby [ZDJĘCIA]

Ul. Warszawska 67. Śmiertelny wypadek motocyklisty (zdjęcia)

Wideo

Materiał oryginalny: Student Politechniki Białostockiej nie żyje. Młody motocyklista zmarł po wypadku w Czarnej Białostockiej - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 31

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 kwietnia, 5:47, Gość:

A mówi to coś? USTĄP PIERWSZEŃSTWA!!! Kto ją tak nauczył jeździć?

Znam tę kobietę jest naprawdę wspaniałą osobą i nie mówię że jest niewinna jednak ze stacji (z której chłopak wyjeżdżał) do miejsca wypadku jest maksymalnie 200 m dlatego musiał szybko startować na tyle aby kobieta go nie zauważyła dlatego chłopak gdyby nie jechał tak szybko prawdopodobnie teraz by żył. Widziałem również komentarze w stylu ,, 50 km na godzinę już wystarczy aby zginąć na motocyklu" nie mówię że nie jednak zwróćcie uwagę na to jak wygląda samochód... jemu już by to się nie stało przy 50 km na godzinę...

Oczywiście jest to bez wątpienia ogromną strata i tragedia dla obydwu rodzin... A takie teksty w stylu ,,kto ją nauczył jeździć?!" Uważam że w takiej sytuacji są nie na miejscu.

G
Gość
4 kwietnia, 11:23, Gość:

bardzo dziwne są zmasowane komentarze

1. nie wiadomo ile jechał (są nagrania, brak drogi hamowania)

2. winna kobieta z toyoty (tak mówi prawo nie ma znaczenia czy jechał zgodnie z przepisami czy 100 cz 200 na godzinę wina jest samochodu - jest to bezsens prawny ale tak jest)

ale

zabiła go prędkość - ile jechał - tyle żeby się zabić

kto mu dał motocykl i jakie miał on doświadczenie?

naprawdę znajomi chłopaka pisząc milion komentarzy nie zakrzyczą prawdy

Zginał bo za szybko jechał. Ogromna NIEPOTRZEBNA strata.

Zgadzam się. Znam kobietę która prowadziła Toyotę i nie mówię że jest ona kompletnie niewinna, ale jednak gdyby chłopak nie jechał za szybko (a raczej logiczne jest że musiał jechać szybko aby zginąć) dlatego uważam że wina leży według prawa po stronie kobiety jednak chłopak tą prędkością tylko przybił sobie gwóźdź do trumny...

G
Gosc

Nie potrafię zrozumieć komentarzy ludzi, postawcie się na miejscu rodziny i znajomych co musza czuć kiedy ginie im najbliższa osoba, pomyślcie jak to jest gdybyście wy byli w takiej sytuacji. Prawo mówi jasne- ustąp pierwszeństwa. Nie nam oceniać, Pozamykajcie się i przestańcie komentować...

G
Gość

koledzy mówią że pożyczył ścigacza od 24 letniego kolegi i ... nie miał umiejętności na taką maszynę

G
Gość

Ponoć jest nagranie z monitoringu w knajpie - szokujące

G
Gość

bardzo dziwne są zmasowane komentarze
1. nie wiadomo ile jechał (są nagrania, brak drogi hamowania)
2. winna kobieta z toyoty (tak mówi prawo nie ma znaczenia czy jechał zgodnie z przepisami czy 100 cz 200 na godzinę wina jest samochodu - jest to bezsens prawny ale tak jest)
ale
zabiła go prędkość - ile jechał - tyle żeby się zabić
kto mu dał motocykl i jakie miał on doświadczenie?

naprawdę znajomi chłopaka pisząc milion komentarzy nie zakrzyczą prawdy
Zginał bo za szybko jechał. Ogromna NIEPOTRZEBNA strata.

G
Gość

moja uwaga jest taka - z jaką prędkością jechał motocyklista, tego nie wiadomo, chyba, że jacyś mądrale mają dowód. Natomiast jasno jest napisane, że pierwszeństwo wymusiła prowadząca samochód i to nie podlega dyskusji. Teraz pora na wyrok sądowy

I
Ixi

Wg niektórych z prędkością światła się poruszał i można było go nie widzieć co wy za głupoty ludzie piszecie wg was miał silnik odrzutowy i na 100m się rozpędził do 200 na godzinę. Sprawa jest prosta ludzie patrzą wyjeżdżając w lewo w prawo i jadą nie analizując nic nie patrząc w dal przy uderzenie 50 km h motocyklem wystarcza na złamanie go w pol

G
Gość

Kto mu pożyczył motocykl? Sprawdźcie.

G
Gość

Ciekawe ilu jeszcze musi zginąć - aby towarzystwo zrozumiało zależność prędkość / śmierć

G
Gość

Uderzenie było tak silne że przesunęło przód samochodu bokiem i ten uderzył w jeszcze jeden samochód. Podobno jest nagranie z pobliskiej restauracji, gdzie widać z jaką prędkością porusza sie motocykl, samochód, który przepisowo przejeżdża przed tą kamerą jest widoczny na 3 klatkach nagrania, motor było widać na jednej Kierowca mógł nie widzieć motocykla tym bardziej, że motocykla nie było na drodze, tylko startował ze stacji.

A
AndrzejK

Przykro czytać takie komentarze. Współczucia rodzinie zmarłego i drugiej rodzinie.Tragedia spadła na dwie rodziny i nie czas rozprawiać kto winien i dlaczego.

A
Azyl

Nawet śmierci uszanować niektórzy nie umieją. Wszystko zrobicie żeby tylko na wasze wyszło, że ja się znam i mam coś do powiedzenia..

Spoczywaj w pokoju.

A
Aaa

Jeśli ktoś przekroczy dozwoloną prędkość o min.20km/h z automatu powinien być sprawcą.

G
Gość

Szkoda chłopaka, za swoją głupotę zapłacił najwyższą cenę, a miał przed sobą całe życie :(

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3