Susza 2018. Deszcze nie pomogły zbożom. W dodatku przeszkodziły w żniwach

(koci)
Tak w tym roku wyglądają zboża jare
Tak w tym roku wyglądają zboża jare W. Wojtkielewicz
Sytuacja na polach w woj. podlaskim jest fatalna. Zboża ozime wyglądają trochę lepiej, ale jare są rzadkie, sięgają zaledwie kolan i prawie w ogóle nie mają kłosów. Po ostatnich deszczach zaczynają zazieleniać się użytki zielone, ale i tak producenci bydła będą mieli bardzo duży problem z paszą.

Aż 106 podlaskich gmin jest zagrożonych suszą – wynika z ostatniego raportu Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach (obejmuje okres do 10 lipca). Z wcześniejszych raportów IUNiG wynikało, że mamy suszę rolniczą we wszystkich 118 gminach woj. podlaskiego. Podlaskie jest jednym z województw w największym stopniu dotkniętych suszą.

We wszystkich podlaskich gminach są powołane komisje szacujące straty. Z danych Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że oszacowano już straty (dane z minionego wtorku) w 10,5 tys. gospodarstw (na powierzchni 134,5 tys. ha). Dla tych gospodarstw zostały już sporządzone protokoły. Alicja Anuszkiewicz, zastępca dyrektora wydziału rolnictwa PUW ocenia, że w woj. podlaskim straty będą szacowane w ponad 50 tys. gospodarstw (minister rolnictwa apelował, by rolnicy zgłaszali straty suszowe do 20 lipca).

Zobacz też: Susza 2018. Jak wygląda sytuacja na polach? Jest tragicznie [zdjęcia]

Wprawdzie od ponad dwóch tygodni padały deszcze, ale nie wszystkim uprawom one pomogą. Z opadów nie byli zadowoleni producenci zbóż, którzy chcieliby kontynuować żniwa (koszą już jęczmień ozimy i rzepak ). Padające deszcze uniemożliwiały koszenie zbóż, sprawiły, że zboże zaczęło porastać. Rolnicy podkreślają, że teraz przydałby się okres dobrej pogody na żniwa.

Natomiast z pewnością poprawi się stan użytków zielonych. Jak tłumaczą hodowcy bydła, już pierwszy pokos trawy był dużo mniejszy, drugiego nie zebrali w ogóle. Teraz mają nadzieję, że może uda się coś zebrać z trzeciego pokosu.

– Po tych deszczach trawa trochę się zazieleniła – opowiada Paweł Zambrocki ze wsi Bodaki w gminie Boćki. – Może uda się jeszcze coś zebrać.

Jak mówi, jego gospodarstwo odwiedziła już komisja szacująca straty, ale na razie nie wiadomo, jaka pomoc zostanie zaoferowana rolnikom.

Rolnicy, którzy mają pytania i wątpliwości dotyczące szacowania szkód zaistniałych w wyniku suszy mogą zadzwonić na infolinię – pod numer 85 74 39 672. Przy telefonie dyżurują (od poniedziałku do piątku w godzinach 8-15) przedstawiciele instytucji wojewódzkich, zaangażowanych w działania związane z usuwaniem skutków suszy. Na pytania odpowiadają m.in. pracownicy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego, Departamentu Rolnictwa i Obszarów Rybackich.

"Straty mogą być bardzo duże". Premier oferuje pomoc dla rolników w walce z suszą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie