Suwałki: Biegli mają wątpliwości. Nikt więc nie odpowie za...

    Suwałki: Biegli mają wątpliwości. Nikt więc nie odpowie za śmierć dziennikarki

    Izabela Krzewska

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Suwałki: Biegli mają wątpliwości. Nikt więc nie odpowie za śmierć dziennikarki
    Po siedmiu miesiącach śledztwa prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie śmierci suwalskiej dziennikarki. Podejrzanym był jej mąż. Biegli medycy nie byli jednak w stanie wykluczyć, że doszło do nieszczęśliwego upadku.
    Suwałki: Biegli mają wątpliwości. Nikt więc nie odpowie za śmierć dziennikarki
    - Brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Ireneusza S. - tłumaczy Ryszard Tomkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

    Czytaj też: Adam Andruszkiewicz rosyjskim agentem? Akcja #MuremZaAndruszkiewiczem. Sympatycy ministra się jednoczą


    U podstaw decyzji prokuratury leży opinia Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, któremu zlecono badania histopatologiczne oraz analizę krwi i obrażeń 64-latki.
    Zwłoki byłej dziennikarki i kierowniczki suwalskiego oddziału „Gazety Współczesnej” znaleziono w jej domu 21 kwietnia 2018 r. Kobieta miała urazy zewnętrzne i wewnętrzne, m.in. obrażenia klatki piersiowej, uszkodzone żebra, odmę płucną. Wstępna opinia i oględziny zwłok wskazywały na udział osób trzecich w tej tragedii.

    Dość szybko zarzut spowodowania śmiertelnych obrażeń ciała usłyszał Ireneusz S. Na wniosek prokuratury ten znany w Suwałkach pisarz został nawet aresztowany, ale sąd drugiej instancji uchylił ten środek zapobiegawczy i wypuścił S. na wolność.

    Śledztwo trwało nadal. Organy ścigania wciąż dysponowały jedynie pobieżną ekspertyzą i czekały na pełną opinię. Wreszcie ją otrzymały.

    - Według opinii biegłych obrażenia stwierdzone u pokrzywdzonej mogły powstać w wyniku przewracania się, licznych upadków i uderzania się o podłoże czy też jakieś przedmioty domowe. Nie można również w zupełności wykluczyć powstania tych obrażeń, urazów od działania osób trzecich, czyli działania podejrzanego - ujawnia prokurator Tomkiewicz. - Mamy tutaj przeciwstawne wersje. Nie możemy takiej osoby oskarżyć.

    Postanowienie o umorzeniu śledztwa wydano w poniedziałek, 31 grudnia. Nie jest prawomocne. Stronom, w tym córce zmarłej, przysługuje na nie zażalenie.



    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.wspolczesna.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Współczesna.pl to aktualne informacje z woj. podlaskiego i części woj. warmińsko-mazurskiego. POLUB NAS na Facebooku

    Współczesna.pl jest na Twitterze

    Polecamy

    Hity ze sprawdzianów i kartkówek. Nauczyciel płakał, jak sprawdzał

    Hity ze sprawdzianów i kartkówek. Nauczyciel płakał, jak sprawdzał

    Czyste powietrze! Sprawdź jak walczyć o czyste powietrze w naszym mieście.

    Czyste powietrze! Sprawdź jak walczyć o czyste powietrze w naszym mieście.

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)