Suwałki > Czekają na biegłego

tom
Zginąć mogły dziesiątki ludzi. Wciąż nie wiadomo, czy winda w bloku przy ul. Kowalskiego w Suwałkach została podpalona, czy też było to np. zwarcie instalacji elektrycznej.

Zdarzenie miało miejsce w końcu czerwca. Winda zaczęła się palić w środku nocy Trzeba było ewakuować kilkudziesięciu mieszkańców. Strażakom, na szczęście, udało się opanować pożar. Gdyby było inaczej, mogło dojść do tragedii na dużą skalę.

- Przeprowadziliśmy w tej sprawie mnóstwo różnego rodzaju czynności - mówi Krzysztof Kapusta, oficer prasowy suwalskiej policji. - Teraz czekamy na opinię biegłego, który odpowie na pytanie, co było przyczyną pożaru. Nie wykluczamy, że nie było to podpalenie.

Opinia ma być znana za kilka tygodni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.