Suwałki czekają na pierwszy medal

Wojciech Drażba
Prezes Henryk Owsiejew (z lewej) nie poskąpi Michałowi Łogoszowi, Robertowi Mateusiakowi i Nadii Kostiuczyk nagród za medale
Prezes Henryk Owsiejew (z lewej) nie poskąpi Michałowi Łogoszowi, Robertowi Mateusiakowi i Nadii Kostiuczyk nagród za medale W. Drażba
Suwałki. Życzenia odegrania im w Pekinie Mazurka Dąbrowskiego i gromkie "Sto lat" usłyszeli od licznej suwalskiej widowni Nadia Kostiuczyk, Michał Łogosz i Robert Mateusiak.

Badmintoniści SKB Litpol-Malow Suwałki odwzajemnili się zapewnieniami zdobycia być może dwóch olimpijskich medali. Niezmiernie uszczęśliwią ich nawet brązowe.
Podczas uroczystości pożegnania humorem i pewnością siebie tryskali zwłaszcza panowie. Dla suwalskich deblistów będą to już trzecie igrzyska.
- Do Pekinu nie jedziemy po naukę, nie drżymy też przed losowaniem par - zapewnia Łogosz. - Do walki o medale przystąpi 13 naprawdę wyrównanych duetów. Z większością rywali wygrywaliśmy, nawet w stolicy Chin, gdzie dwa lata temu byliśmy półfinalistami China Masters. Ten wynik możemy powtórzyć - uważa czterokrotny medalista mistrzostw Europy.
W Pekinie wielokrotnie też, bo badminton to wszak "azjatycki" sport, startowała Kostiuczyk. 24-letnia zawodniczka nie obawia się więc warunków klimatycznych. Dla niej jednak będzie to olimpijski debiut. Nadia wystąpi w grze mieszanej z Mateusiakiem. Liczy na jego pomoc i doświadczenie.
- W tym roku wywalczyliśmy wicemistrzostwo Europy - przypomina Kostiuczyk. - Na igrzyskach dam z siebie wszystko. Mam nadzieję, że to wystarczy na medal.
Mateusiak będzie miał dwie medalowe szanse. W deblu i w mikście do tego, by stanąć na podium, trzeba wygrać dwa spotkania. Najstarszy z trójki, 32-letni zawodnik nie odczuwa już skutków kontuzji mięśni brzucha, przez którą suwalczanie nie wystąpili w dwóch turniejach Super Series w Azji. - Byliśmy za to w Rosji, gdzie z Michałem wygraliśmy, a z Nadią zajęliśmy drugie miejsce - opowiada Mateusiak. - Brak ogrania zrekompensujemy sobie w tym tygodniu sparingami w Anglii. W Pekinie będziemy na tydzień przed startem, zdążymy posparować z najlepszymi Azjatami.
Odziani w olimpijskie uniformy badmintoniści otrzymali upominki od posła Jana Kamińskiego i prezydenta Suwałk Józefa Gajewskiego, który zaopatrzył ich też w koszulki promujące miasto. Oni i prezes klubu Jerzy Szleszyński najbardziej zadowoleni byli z kopert, zawierających 20 tys. zł każda, za olimpijski awans. Wręczając je, szef sponsorskich spółek Litpol i Malow Henryk Owsiejew drugie tyle obiecał za brązowy, 50 tys. za srebrny, a 100 tys. zł

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie