Suwałki > Kolejne kamery są montowane w szkołach

(hel)
Ponad 50 kamer montowanych jest w czterech suwalskich placówkach oświatowych. Urządzenia znajdą się w dwóch szkołach podstawowych - nr 7 oraz 9, Gimnazjum nr 6 , a także Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. W tej ostatniej placówce system już działał. Dyrekcja ośrodka postanowiła jednak, że należy go rozbudować.

Do tej pory monitorowanych było dwanaście szkół, w których pracowało ponad sto kamer.

- Bez wątpienia system wpływa na bezpieczeństwo uczniów - ocenia Marek Zborowski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 6, gdzie kamery działają od kilku lat. - Skończyły się drobne kradzieże oraz bójki. Uczniowie mają bowiem świadomość, że ustalenie osób winnych to tylko kwestia sprawdzenia zarejestrowanych obrazów.

Niektóre placówki zabiegały o pieniądze na monitoring z budżetu miasta. Wydatki były jednak zbyt duże, jak na możliwości samorządowej kasy. Dyrektorzy czterech placówek skorzystali więc z rządowego programu. Dzięki temu otrzymali ponad 30 tys zł, czyli jedną trzecią poniesionych kosztów.

Aktualnie na ponad 40 działających w mieście placówek oświatowych minitorowanych będzie 16. Nad bezpieczeństwem uczniów czuwać ma ponad 150 kamer.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Racja. W końcu mamy demokrację! Kamery mogą być w każdym pomieszczeniu - w pokoju nauczycielskim również. I telebim na zewnątrz szkoły - dla rodziców. A co?
m
majak
Uważam, że montowanie kamer wcale nie wpływa pozytywnie na uczniów.Mówienie, że jest spokojniej w szkole, nie zmienia wcale prawdziwego wizerunku ucznia. To jak BIG BROTHER - patrzą na mnie, więc muszę uważać! Ale po wyjściu ze szkoły już nikt na mnie nie patrzy i pojawia się ryzyko, że stres zwiazany z hamowaniem swoich prawdziwych zachowań, uczeń moze odreagować juz na ulicy. Owszem - jest to ułatwienie pracy dla personelu szkoły, ale dlaczego ten Big Brother - działa tylko w jedną stronę?
Dodaj ogłoszenie