Suwałki > Policja nadal poszukuje zboczeńca

(yes)
Nieprawda, że wcześniej nikt nie informował policji o wybrykach ekshibicjonisty - twierdzi nasza Czytelniczka, która nazwisko zastrzegła do wiadomości redakcji. Opowiada o swojej przygodzie, którą przeżyła pod koniec lipca.

- Szłam ulicą Kolejową. Jakiś facet mnie wyprzedził, zatrzymał się i ściągnął spodnie. Nie odstępował mnie na krok aż do skrzyżowania z Utratą. Dlaczego policja zapewnia, że nie było żadnych zgłoszeń? - nie rozumie. - Wybrałam się do komendy i wszystko opowiedziałam. Jakiś mundurowy coś zapisał na świstku papieru.

- Żadnego oficjalnego zawiadomienia o wykroczeniu, bo to nie jest przestępstwo, dotąd nie mieliśmy - odpowiada Krzysztof Kapusta, oficer prasowy KMP.

O zboczeńcu w Suwałkach jest głośno po naszej informacji z ubiegłego tygodnia. Wówczas na ulicy Pułaskiego dał się on we znaki dwu studentkom. Zdołał uciec, zanim pojawił się radiowóz.

- Zgodnie z obietnicą, jest więcej patroli w tej okolicy - informuje K. Kapusta. - Nadal też apelujemy o sygnały, gdyby ktoś zauważył ekshibicjonistę. Przyjęliśmy parę informacji, ale były, niestety, anonimowe.

Operacyjnie policja wytypowała co najmniej jednego podejrzewanego o obnażanie się na ulicy. Nie ma natomiast dowodów, że to o niego chodzi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie