Suwalszczyzna > Utonął młody nurek

(hel)
Udostępnij:
Nurek z Warszawy utonął najprawdopodobniej w jeziorze Hańcza. Ciała 20-latka poszukiwali suwalscy i augustowscy strażacy.

Od kilku dni nad Hańczą (gm. Przerośl) odbywa się szkolenie płetwonurków. W minioną sobotę po południu jeden z kursantów, pod opiekę dwóch instruktorów, zszedł pod wodę na głębokość około 30 metrów. Mężczyzna nie wypłynął. Instruktorzy, przez blisko dwie godziny, próbowali sami znaleźć swojego podopiecznego. Poszukiwania nie udały się, więc zaalarmowali strażaków.

- W sobotę spenetrowaliśmy dno jeziora na głębokości 30 metrów - informuje Dariusz Siwicki, zastępca komendanta PSP w Suwałkach.

Ciała nie odnaleziono, a z uwagi na złą pogodę oraz zmrok poszukiwania trzeba było przerwać.

Wznowiono je wczoraj rano. W akcji brali również udział płetwonurkowie z augustowskiej straży pożarnej, która dysponuje podwodnym robotem. Urządzenie, dzięki specjalnej sondzie, ułatwia znajdowanie zwłok.

- Tym razem szukamy na głębokości 40 metrów - dodaje Siwicki. - Nie wykluczone bowiem, że płetwonurek, próbując się ratować, trochę przepłynął.

Hańcza jest najgłębszym jeziorem w kraju. Zróżnicowane ukształtowanie dna sprawia, że akwen jest bardzo atrakcyjny dla płetwonurków, a z drugiej strony niezwykle niebezpieczny.

Niemal co roku dochodzi tam do tragedii. W lutym br. jeden z płetwonurków, również na obozie szkoleniowym, utonął. Drugi trafił do szpitala, ponieważ zbyt szybko wynurzył się spod wody.

Przyczyny sobotniej tragedii będzie wyjaśniała suwalska policja.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie