Światowe Dni Młodzieży 2016. Do Białegostoku przyjadą setki ludzi

Julia Szypulska
Wydarzenia centralne Światowych Dni Młodzieży będą poprzedzone Dniami w diecezji i nie można być w dwóch miejscach jednocześnie. W Białymstoku uroczystości będą trwać od 20 do 25 lipca.
Wydarzenia centralne Światowych Dni Młodzieży będą poprzedzone Dniami w diecezji i nie można być w dwóch miejscach jednocześnie. W Białymstoku uroczystości będą trwać od 20 do 25 lipca. Andrzej Banaś
Rozmowa z księdzem Rafałem Arciszewskim, regionalnym koordynatorem Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 w diecezji białostockiej.

Coraz bliżej Światowych Dni Młodzieży. Bardzo ważnym ogniwem w organizacji tego wydarzenia są wolontariusze. W mediach ogólnopolskich pojawiła się informacja, że wciąż brakuje chętnych. Jak jest w Białymstoku?

Jeżeli chodzi o naszą diecezję, już skończyliśmy zapisy do wolontariatu. Założyliśmy pewne limity czasowe i już nie przyjmujemy więcej ludzi. Zapisy zakończyliśmy w marcu. Jeśli mimo to ktoś chce dołączyć, odsyłamy taką osobę do Krakowa, gdzie znajduje się centrum wolontariatu. Należy zaznaczyć, że ktoś, kto jest wolontariuszem u nas, nie może jednocześnie pracować tam. Chodzi o to, że wydarzenia centralne Światowych Dni Młodzieży będą poprzedzone Dniami w diecezji i nie można być w dwóch miejscach jednocześnie. W Białymstoku uroczystości będą trwać od 20 do 25 lipca.

Z tego wniosek, że w Białymstoku nie było problemów ze znalezieniem wolontariuszy?

Nie, nie było. U nas wolontariat rozwijał się od dwóch lat. Mamy już wyszkoloną grupę. To prawie 500 osób, co jest bardzo dobrym wynikiem. Trzeba też pamiętać, że ci wolontariusze, którzy będą w Krakowie, to są w znacznej części osoby z całego świata, a Polacy stanowią mniej więcej jedną czwartą całości.

Jak idą przygotowania? Co się będzie działo w diecezji białostockiej?

Jeśli chodzi o przygotowania, to dopracowujemy wszystko na spotkaniach centralnych. Odbywają się wizje lokalne, czy to na stadionie miejskim, gdzie będzie rejestracja uczestników, czy na terenie kampusu Politechniki Białostockiej, gdzie będzie modlitwa Anioł Pański. Pracujemy też nad przygotowaniem poszczególnych miejsc na Eucharystię, planowaniem procesji między katedrą a Sanktuarium Miłosierdzia Bożego (przy ul. Radzymińskiej - przyp. red.), gdzie odbędzie się czuwanie. Planowany jest też m.in. wyjazd do Sokółki na miejsce cudu eucharystycznego czy wieczorne spotkanie w Świętej Wodzie. Będzie też dzień turystyczny i wycieczki po okolicy dla poszczególnych grup.

Ks. Rafał Arciszewski na co dzień jest diecezjalnym duszpasterzem młodzieży
Ks. Rafał Arciszewski na co dzień jest diecezjalnym duszpasterzem młodzieży Zbiory prywatne

Czy będą jakieś grupy tematyczne?

Każdy dzień będzie miał swoją nazwę - na razie nie będę ich ujawniać - wokół którego pielgrzymi będą przeżywali poszczególne treści. Część wydarzeń podczas dni diecezjalnych będzie skierowana do wszystkich uczestników, ale pielgrzymi będą też mieli pewną dowolność. Chcemy, by mieli szansę skorzystać także z atrakcji kulturalnych miasta.

Ilu pielgrzymów spodziewacie się?

Nie będzie to tak duża grupa, żeby nie można jej było zebrać w jednym miejscu. Na tę chwilę jest to około 850 osób.

Czyli wszystko jest już dopięte niemal na ostatni guzik?

Tak, teraz trwa jedynie dopracowywanie szczegółów. Przygotowanie materiałów informacyjnych, gadżetów, plakietek dla pielgrzymów - tego wszystkiego, co otrzymają nasi goście podczas pobytu.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzegorz

Ale będzie jatka. Narodowcy będą mogli się wyżyć na pielgrzymach innych nacji , murzynach arabach. czerwonoskórych.

G
Gość

obsluza ich naziole z weszpolski, tacy patrioci, beda pluc im w twarz i krzyczec "Polska dla Polakow" "nie chcemy obcych" i "won z naszego kraju"

o
ojciec Tadeusz

850pielgrzymów i 500 wolontariuszy, to znaczy, że część będzie musiał sama się obsłużyć. Oj niedobrze, niedobrze.

Dodaj ogłoszenie