Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Święta Bożego Narodzenia będą rekordowo drogie. Ale prawdziwe podwyżki dopiero przed nami. Za co zapłacimy więcej w 2020? (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Jak zmieniły się ceny w porównaniu do 2018 roku?
Jak zmieniły się ceny w porównaniu do 2018 roku? pixabay.pl
Przy kasie klienci sklepów coraz częściej łapią się za głowę. Ceny towarów spożywczych szaleją! Szczególnym wydatkiem w domowym budżecie będą zbliżające się święta. Według danych portalu dlahandlu.pl w roku ubiegłym za koszyk podstawowych produktów zapłaciliśmy 81 zł, w tym roku kwota wzrosła do 107 zł.

- To dramat dla uboższych rodzin, bo te w których dwie osoby pracują, dają radę - kwituje tę informację pani Agata, starsza pani, którą spotykamy pod sklepem Społem w Białymstoku - Na zakupy jeżdżę do Auchan lub Kauflandu i tam ceny są jeszcze umiarkowane. Staram się również kupować w promocjach. I to jest mój sposób na podwyżki - dodaje kobieta.

Zobacz, jak zmienią się ceny. Przejdź do galerii, klikając w przycisk poniżej lub zdjęcie główne.

Według niej, by uniknąć przepłacania podczas świątecznych zakupów, należy poświęcić czas na przejrzenie gazetek z aktualnymi promocjami i dokładnie spisywać wydatki. Nieco mniej optymistyczne zdanie ma Anna Warakomska, z którą rozmawiamy przy kiosku w centrum.

- Drożeje wszystko i jestem przerażona. Niby dostałam premię świąteczną, ale wydam ją na zapas leków dla mamy, bo jej emerytura jest przeciętna i od jakiegoś czasu nie starcza na wszystkie wydatki. I to jednocześnie mój prezent dla niej pod choinkę, bo resztę pieniędzy wydam pewnie w spożywczaku - mówi z żalem w głosie białostoczanka.

Za większość produktów płacimy dziś znacznie więcej niż rok temu. Według danych portalu dlahandlu.pl chleb podrożał z 3, 15 na 3, 95 zł, podobnie mleko z 2, 44 na 3, 57 zł, cukier z 1, 87 na 2, 75 zł, schab bez kości z 14, 99 na 18, 67 i mąka pszenna z 1, 75 na 2, 66 zł za kilogram. Wzrost cen odczuwamy również kupując m. in. śmietanę, czekoladę, jajka, makaron, jabłka, cytryny czy pomarańcze. Nawet za świąteczny klasyk, czyli śledzie w oleju, rok temu płaciliśmy 9, 80 zł, dziś kosztują 14, 49 (za 650 g).

Ale ekonomiści biją na alarm, że prawdziwy wzrost cen dopiero przed nami. Ma to związek z planowaną w 2020 roku podwyżką prądu. Co prawda ma ona dotyczyć jedynie przedsiębiorstw, ale w efekcie dotknie każdego konsumenta.

Towary najczęściej kupowane to produkty spożywcze, z których najbardziej energochłonne są nabiał, mięso i chleb. Jeśli prąd dla przedsiębiorstw pójdzie w górę o 30 proc., kilogram chleba zdrożeje o 25 gr, litr mleka o 15 gr, a za kg schabu bez kości zapłacimy 17 zł – pod warunkiem, że kupimy w dużej sieci, gdzie ceny są najniższe. W przyszłym roku podrożej także chemia, leki, węgiel, artykuły budowlane i papier.

- To naturalne, że kiedy przedsiębiorstwa będą miały drogi prąd, w górę pójdą ceny prawie wszystkich produktów i usług wymagających zużycia energii. Ale proszę również zauważyć, że więcej zarabiamy. Przedsiębiorcy muszą wypłacać wyższe pensje i rekompensują to w proponowanych cenach - uważa Zbigniew Sulewski, ekspert z Centrum im. Adama Smitha.

Dodaje, że np. na cenę wieprzowiny ma wpływ afrykański pomór świń, który dotknął również gospodarstwa podlaskich rolników. Zaś jeśli chodzi o warzywa i owoce to wciąż ma znacznie to, że na przednówku były przymrozki, a później susza. Zaś jeśli chodzi o zboże, to chociaż ostatni rok był znacznie lepszy, to wciąż zapasy po poprzednich "klęskach nieurodzaju" nie zostały odbudowane i przekłada się to na ceny.

Podsumowując, musimy nastawić się na podwyżki. Odczujemy je przede wszystkim idąc na zakupy, ale też choćby wychodząc z rodziną na niedzielny obiad do restauracji. Ceny w barach i restauracjach wzrosną proporcjonalnie do kwoty na rachunkach za prąd.

- Niestety ceny dań będą musieli podnieść wszyscy i zgodnie mówi o tym wiele osób związanych ze środowiskiem gastronomicznym. Myślę, że będzie to wzrost o ok. 10 proc. Może więcej. Ale koszty przygotowania dań wzrastają z każdej strony. Droższe są produkty spożywcze, warzywa i owoce, a do tego dojdzie jeszcze podwyżka za prąd - mówi Grzegorz Chlebowicz, szef kuchni w Trattoria Czarna Owca w Białymstoku.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna