Świetny początek polskich kajakarzy w zawodach Pucharu Świata w Poznaniu

PS
PS
Udostępnij:
Świetnie rozpoczęły się dla polskich kajakarzy zawody Pucharu Świata w Poznaniu. Pierwszego dnia zmagań awans do finałów A wywalczyło aż czternaście polskich osad. Pierwszy dzień torpedowała pogoda, bo silny wiatr spowodował dwugodzinną przerwę w zawodach, ale wszystkie zaplanowane wyścigi udało się rozegrać.

– To już druga edycja Pucharu Świata, myślę, że na najpiękniejszym torze w Europie, czyli poznańskiej Malcie. To jest tor, na którym prawie zawsze odnosimy sukcesy i myślę, że te sukcesy z poprzedniego Pucharu Świata również powtórzą się teraz. Liczymy oczywiście głównie na mocną grupę kobiecą, ale i na kajakarzy i ekipę kanadyjkarek i kanadyjkarzy. Myślę, że te pierwsze biegi pokazały, że jesteśmy w dobrej formie i oczekujemy na miejsca medalowe – mówi prezes Polskiego Związku Kajakowego Grzegorz Kotowicz. Organizację imprezy wsparło Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Dla Polaków dzień dobrze zaczął się z samego rana, gdy dwie polskie osady wygrały swoje przedbiegi i wywalczyły bezpośredni awans do sobotniego finału w czwórkach na 500 metrów. Na sąsiednich torach popłyną Karolina Naja, Anna Puławska, Adrianna Kąkol i Dominika Putto oraz Martyna Klatt, Sandra Ostrowska, Julia Krajewska i Helena Wiśniewska.

– Bieg poukładał się po naszej myśli, skorygowałyśmy kilka błędów. Wiatr był mało sprzyjający, więc łódkę trzeba było ładnie podkręcać, żeby dobrze wyjść ze startu. Myślę, że to sie nam udało i jest finał, w którym musi być już sto procent zaangażowania i motywacji – mówiła Karolina Naja. Świetnie spisali się też panowie – Jakub Stepun, Bartosz Grabowski, Sławomir Witczak i Filip Weckwert wygrali swój przedbieg i popłyną w finale A. Z kolei w finale B wystąpią Piotr Morawski, Wojciech Tracz, Wojciech Pilarz i Wiktor Leszczyński.

Powody do radości polscy kibice mieli również po startach w K2 na dystansie 200 metrów kobiet, bo Dominika Putto z Katarzyną Kołodziejczyk oraz Martyna Klatt z Sandrą Ostrowską wygrały swoje przedbiegi i awansowały do finału. Co ciekawe, Klatt i Ostrowska nie były zadowolone po biegu.

– Nie jesteśmy zadowolone, bo wiemy na co nas stać. Jeszcze nie ma odpowiedniego zgrania, bo byłyśmy trochę teraz rozłączone i trenowałyśmy osobno. Ja miałam też start w Pucharze Świata w Racicach, a to są nasze pierwsze wyścigi po tej przerwie. Lubimy rywalizować na Malcie, w zeszłym roku zdobyłyśmy nasz pierwszy brązowy medal na arenie seniorskiej właśnie tutaj, a ja do tego jestem z Poznania. Cieszę się, że są tutaj moi kibice z Poznania – mówiła Martyna Klatt.

– Malta jest takim nieprzewidywalnym torem, bo raz tu wieje, a raz nie, ale z przewagą właśnie takich warunków, jak dzisiaj, więc mniej więcej wiemy, jak trzeba tu pływać – mówiła Putto po porannych wyścigach. Później sytuacja się pogorszyła, a sędziowie na dwie godziny wstrzymali rywalizację.

Przemysław Korsak i Rafał Rosolski nie awansowali w K1 1000 metrów do finału A i popłyną w sobotę w finale B. Lepiej poszło paniom w K1 na 500 metrów, bo zarówno Anna Puławska, jak i Marta Walczykiewicz awansowały do sobotniego finału A.
Polacy dobrze spisywali się także w rywalizacji kanadyjek. Aleksander Kitewski i Arsen Śliwiński wygrali swój półfinał i popłyną w sobotę w finale A, natomiast Juliusz Kitewski i Krystian Hołdak wystąpią w finale B w C2 na 500 metrów. W rywalizacji pań w tej samej konkurencji awans do finału wywalczyły dwie polskie osady – Sylwia Szczerbińska i Julia Walczak zapewniły go sobie w przedbiegu, a Katarzyna Szperkiewicz i Aleksandra Jacewicz w półfinale.

W finałach A w komplecie popłyną też polskie osady w C1 500 metrów – Katarzyna Szperkiewicz, Magda Stanny, Wiktor Głazunów i Oleksii Koliadych.

– Chciałem pójść mocno ze startu, utrzymać tę prędkość i po prostu walczyć z przeciwnikami, ale cały czas miałem w głowie, żeby nie poddawać się i wygrać ten przebieg, bo zależało mi, żeby trafić do finału. To jest mój pierwszy start w jedynce na 500 metrów, więc chcę się po prostu pokazać jak najlepiej i będę mocno płynął. Zapraszam wszystkich na Maltę, w sobotę i niedzielę będą finały, więc warto przyjść i pokibicować – mówił Koliadych.

Prezes Kotowicz podkreśla doskonałą organizację zawodów. – W tym roku to jest prawie dziewięciuset zawodników z 49 ekip, więc zawody są bardzo duże i bardzo duży musiał być też wysiłek organizacyjny. To jest właściwie całoroczna praca dużego zespołu. Dziś wiemy już, że do 2024 na pewno Puchar Świata będzie rozgrywany w Poznaniu, ale również zapadła już decyzja, że będziemy tu gościć mistrzostwa świata – dodał.

W piątek ciąg dalszy przedbiegów i półfinałów. Rywalizacja rozpocznie się o godz. 9 rano, a wyścigi finałowe zaplanowane są na sobotę i niedzielę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: Świetny początek polskich kajakarzy w zawodach Pucharu Świata w Poznaniu - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie