Sylwester 2021 w cieniu pandemii. Wiele podlaskich lokali zrezygnowało z hucznych imprez. Reszta będzie świętować bez pełnego obłożenia

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Bez godziny policyjnej, zamkniętych restauracji i dyskotek, lecz z pewnymi ograniczeniami. Już w piątkowy wieczór będziemy żegnać stary i witać nowy rok. Zaplanowane wcześniej sylwestrowe imprezy, nie wszędzie się jednak odbędą.

Huczne powitanie 2021 roku nie było możliwe. Ze względu na panującą pandemię koronawirusa, rząd zdecydował się wtedy na wprowadzenie restrykcyjnych obostrzeń. W całym kraju, od godziny 19:00 aż do 6:00 rano obowiązywał zakaz przemieszczania. Zamknięte były kluby i restauracje.

W nadchodzący 2022 roku możemy wejść już nieco bardziej uroczyście.

Od 15 grudnia w całej Polsce, z powodu zagrożenia wynikającego z nowego wariantu koronawirusa - omikronu, rządzący wprowadzili nowe obostrzenia. Zamknięto kluby, dyskoteki i lokale udostępniające miejsca do tańczenia.

Jednak na tę jedną, sylwestrową noc, rząd zapowiedział pewnego rodzaju dyspensę. W piątek, 31 grudnia oraz w sobotę, 1 stycznia, wszystkie wymienione wyżej miejsca, będą mogły być otwarte.

Okazuje się, że początkowy spowodowany decyzją rządu entuzjazm u właścicieli lokali, szybko zweryfikowała rzeczywistość. Wiele podlaskich restauracji i sal bankietowych, w związku ze słabym zainteresowaniem, odwołało swoje sylwestrowe imprezy. Właściciele niektórych z nich, postawili za to na sylwestrowy catering.

- Co roku w Łomży i okolicach, imprezy sylwestrowe organizowało mnóstwo lokali. I te sale były pełne. Teraz, z tego co wiem, na pięć czy sześć lokali, które zdecydowały się na organizacje zabaw, tylko dwa nazbierały tylu chętnych, by do tego wszystkiego nie dokładać - mówi Anna Łapińska, współwłaścicielka Sali Weselnej Łapińscy w Łomży.

Jak słyszymy w lokalach, klienci, odwołujący swoje rezerwacje, często tłumaczyli swoje decyzje strachem przed zarażeniem. Inni obawiali się późniejszego zamknięcia w domu.

- Wiele osób przyznaje, że chce zminimalizować ryzyko trafienia na kwarantannę - zdradza Łapińska.

Wśród powodów rezygnacji, często pojawiał się też problem z zapewnieniem opieki dla najmłodszych.

- Przed pandemią dzieci z chęcią pilnowali dziadkowie. Teraz, rodzice ze strachu o starsze osoby, wolą nie oddawać im swoich pociech pod opiekę - przyznaje Izabela Skłodowska, właściciel hotelu Santana w Białymstoku.

Właściciele podlaskich lokali, od rezygnujących z rezerwacji często słyszeli też słowo "inflacja".

- Mówią nam, że przeliczyli wszystkie koszy i doszli do wniosku, że nie stać na bal. I nie jest to związane z wygórowaną ceną. W tym roku cena za osobę wynosi u nas około 315 zł. Dwa lata temu było to 280 zł i dla nikogo nie było to za dużo. Mieliśmy pełną salę i mnóstwo telefonów z prośbami o znalezienie wolnego miejsca. Teraz cena wzrosła jedynie o 35 zł, a zainteresowanie jest o połowę mniejsze. Widać zmianę w podejściu do wydawania pieniędzy. Każdy czuje wzrost cen, a to przekłada się na decyzje dotyczące wydatków, które nie są niezbędne - mówi Anna Łapińska.

W nielicznych lokalach, gdzie imprezy sylwestrowe się odbędą, na pełne obłożenie nie ma co liczyć.

- W tym roku ten Sylwester będzie bardzo kameralny. Osób pojawi się dużo mniej, niż w ubiegłych latach. Większość stawia jednak na domówki - przyznaje Izabela Skłodowska.

W organizowanej w lokalu zamkniętym sylwestrowej imprezie, będzie mogło wziąć udział maksymalnie 100 osób, z wyłączeniem osób w pełni zaszczepionych przeciwko koronawirusowi. Sprawdzania, czy szczepienie rzeczywiście miało miejsce, jednak nie będzie.

- Większość naszych gości zadeklarował, że jest zaszczepiona. Tylko garstka osób, nie chciała tego zdradzić - słyszymy w Santanie. Na deklaracjach weryfikacja się zakończy. - Nie mamy uprawnień, by sprawdzać paszporty covidowe. Nie będziemy więc tego robić.

Pomysł złagodzenia obostrzeń na tę jedną, sylwestrową noc, spotkał się z niezadowoleniem ze strony lekarzy. Jak podkreślają pomysły dotyczące jakiejkolwiek zabawy w obecnej sytuacji, są dla nich niepokojące.

- Rozumiem, że każdy chce się pobawić, jednak coś za coś. Wirus nie śpi. Spodziewam się, że tydzień lub dwa tygodnie po Sylwestrze, zobaczymy w szpitalach jego efekty. Każde większe okazje do spotkań, od początku pandemii miały swoje odzwierciedlenie w zachorowalności. Tak będzie i teraz - zapewnia prof. Wojciech Naumnik, lekarz pulmonolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, kierownik I Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, szef białostockiego szpitala tymczasowego nr 1 przy ul. Żurawiej.

Jak podkreśla, zagrożenie jest wielkie szczególnie teraz, gdy pojawił się omikron, pięć razy bardziej zaraźliwy wariant koronawirusa.

Sylwester pod chmurką

Ci, którzy nie zdecydują się na wielki sylwestrowy bal, mogą wybrać zabawę "pod chmurką". Jako że obostrzenia nie wykluczają imprez na świeżym powietrzu, na tego typu wydarzenie zdecydowało się miasto Białystok.

- Prawo dopuszcza organizację różnego rodzaju imprez. Chcemy więc zorganizować tego Sylwestra żeby pokazać, że w jakiś sposób wracamy do tej normalności. Będzie to też pewnego rodzaju promocja szczepień - mówi Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

Jeśli komuś zależy na wzięciu udziału w imprezie, to warto być zaszczepionym. Pod scenę będą mogły wejść trzy tysiące osób, z czego jedynie 250 osób może być niezaszczepionych.

- Bramek będzie kilka, więc mam nadzieję, że ta przepustowość będzie tak dobra, by nie było żadnych opóźnień. Ale oczywiście, by nie robić jakichś kolizji, zapraszamy trochę wcześniej - mówi Grażyna Dworakowska, dyrektor Białostockiego Ośrodka Kultury.

Na scenie zaprezentują się: Magdala, Alicja Szemplińska i dj C-Bool.

Z tradycyjnych miejskich imprez zrezygnowały m.in. Sokółka czy Łomża. W Bielsku Podlaskim, zamiast miejskiego Sylwestra, odbędzie się darmowa noc filmowa w Bielskim Domu Kultury. W obecnej sytuacji pandemicznej, z sylwestrowej oferty kina będzie mogło skorzystać 107 osób. W normalnej sytuacji, główna sala kinowa BDKu mieści 357 osób.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Materiał oryginalny: Sylwester 2021 w cieniu pandemii. Wiele podlaskich lokali zrezygnowało z hucznych imprez. Reszta będzie świętować bez pełnego obłożenia - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie