Sytuacja z przyduchą w podlaskich rzekach jest opanowana. To nie znaczy, że się nie powtórzy

Adam Kupryjaniuk
Adam Kupryjaniuk
Przyducha zabiła tysiące ryb. Na szczęście poziom tlenu w podlaskich rzekach wzrasta.
Przyducha zabiła tysiące ryb. Na szczęście poziom tlenu w podlaskich rzekach wzrasta. OSP Supraśl
Przyducha w podlaskich rzekach spowodowała bardzo duże straty w przyrodzie. Teraz sytuacja się wraca do normy. - Aktualnie w województwie podlaskim nie stwierdzono występowania zjawiska śnięcia ryb. Na powyższe wpłynęła poprawa warunków atmosferycznych, w szczególności obniżenie temperatury powietrza - mówi Mirosław Michalczuk, zastępca wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.

Najgorsza sytuacja była w rzece Supraśl. Przez przyduchę pozdychały tony ryb.

- To jest tragedia. Podejrzewam, że będzie potrzebne kilka lat, aby fauna i flora powróciły do stanu sprzed przyduchy. Straty są olbrzymie - mówi Radosław Dobrowolski, burmistrz Supraśla.

Jak zapewnia, natlenienie wody powoli wraca do normy, ale mimo wszystko nie jest to poziom, który był zazwyczaj.

Oprócz rzeki Supraśl problem występował też w Narwi w okolicach wsi Doktorce i Uhowo.

- Parametry fizykochemiczne wody w rzece Narew uległy poprawie, w związku z powyższym Podlaski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska odstąpił od codziennego pomiaru parametrów wody w tej rzece. Ostatnie badanie wody zlecone przez WIOŚ w Białymstoku zostały wykonane przez pracownika Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Centralnego Laboratorium Badawczego, Oddział Białystok, miało miejsce w dniu 26.07.2021 r. - mówi Mirosław Michalczuk.

Przyznaje również, że teraz najgorsza sytuacja jest w rzece Biebrza.

- Obecnie najniższa zawartość tlenu w wodach rzeki Biebrzy występuje w okolicach Sztabina i dnia 27.07.2021 r. wartość ta wynosiła 1 mg/I. Nie obserwuje się już występowania zjawiska śnięcia ryb w rzece Biebrzy, a sytuacja dotycząca zawartości tlenu rozpuszczonego w wodzie systematycznie ulega polepszeniu - dodaje Mirosław Michalczuk.

Czym jest przyducha?

- Jest to zjawisko naturalne i występuje w momencie znacznego zmniejszenia ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie zbiornika wodnego lub jego części. Do takiej sytuacji przyczynia się m.in. stan pogody: przedłużająca się fala upałów, ekspozycja słoneczna, a także nawalne deszcze, powodujące spływ związków humusowych z pól przylegających do cieków wodnych. W efekcie wyżej wymienionych czynników następuje pogorszenie parametrów bakteriologicznych i fizykochemicznych wody. Biorąc pod uwagę powyższe, trudno jest przewidzieć zjawisko śnięcia ryb - tlumaczy Mirosław Michalczuk.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie