Szpital Miejski w Białymstoku musi zwrócić wysoką unijną dotację

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
520 tysięcy złotych musi oddać Szpital Miejski
520 tysięcy złotych musi oddać Szpital Miejski Andrzej Zgiet
Udostępnij:
Szpital Miejski musi zwrócić wysoką unijną dotację. Pieniędzy nie ma. Jedynym wyjściem z sytuacji jest pożyczka. Najlepiej od miasta.

- To bulwersujące - mówi radny PiS Piotr Jankowski. Tak komentuje sytuację w Szpitalu Miejskim, który musi zwrócić unijną dotację.

Dotację szpital wziął w 2015 roku na wdrożenie systemu e-zdrowie. A teraz musi oddać ponad pół miliona złotych, bo w zamówieniach przetargowych znalazł błędy Urząd Kontroli Skarbowej, który skontrolował szpital na wniosek Ministerstwa Finansów. Zarzuca placówce m.in., że wdrażając system e-zdrowie nie publikowała zmian w specyfikacji istotnych warunków zamówienia, żądała od wykonawcy dodatkowych dokumentów, które nie były wcześniej wymagane oraz niedokładnie przedstawiła opis przedmiotu zamówienia.

Głosuj Wybierzmy 10. najlepszych sportowców województwa podlaskiego 2016 roku!

- A przecież inwestycję kontrolował wcześniej urząd marszałkowski. I błędów nie znalazł - zauważa Jankowski.

A urząd marszałkowski się tłumaczy: - Niektóre z błędów wskazanych przez UKS dostrzegliśmy, ale uznaliśmy je za formalne i niewystarczające do nałożenia tak wysokiej korekty - mówi Urszula Arter z urzędu.

Dlatego wicemarszałek Maciej Żywno kilkukrotnie interweniował w tej sprawie w UKS oraz w Departamencie Ochrony Interesów Finansowych Unii Europejskiej w Ministerstwie Finansów. Niestety, bez skutku. Szpital musi zwrócić pieniądze. Szkopuł w tym, że ich oczywiście nie ma. Bo choć wynik finansowy za ubiegły rok prawdopodobnie będzie na plusie, to i tak nie wystarczy na pokrycie tej sumy.

W minionym tygodniu obradowała społeczna rada szpitala. Uzgodniono, że wyjściem z sytuacji jest pożyczka od miasta.

- To konieczne ze względu na rosnące odsetki - uważa Piotr Jankowski, który jest jednocześnie wiceprzewodniczącym szpitalnej rady. - Na koniec marca sięgają one blisko 80 tys. zł.

Rada szpitala wystąpiła z wnioskiem do prezydenta o wygospodarowanie pieniędzy.

- Najpierw prezydent musi otrzymać stosowne upoważnienie od rady miasta - wyjaśnia Urszula Mirończuk, rzeczniczka prezydenta. I podkreśla, że do udzielenia pożyczki nie są wymagane żadne przesunięcia w budżecie miasta, ale zmiany w uchwale budżetowej. - Nie jest to wydatek, ale pożyczka, która zostanie zwrócona - dodaje.

Skąd będą pieniądze na pożyczkę? - Może rada miasta wskaże środki z budżetu na zadanie, które jest zaplanowane pod koniec roku? Czekamy na propozycje pani skarbnik i pana prezydenta - mówi radny Mariusz Gromko.

A Iwona Olejnik, inspektor ds. zamówień publicznych w szpitalu, zapowiada, że placówka w sądzie będzie domagała się zadośćuczynienia od firmy, której zleciła przygotowanie procedur przetargowych. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, usługa kosztowała aż 100 tys. zł.

Zima zaatakowała pod koniec grudnia 1978 r. Obfite opady śniegu i silny wiatr tworzyły gigantyczne zaspy śnieżne, gwałtownie też spadła temperatura, w początkach stycznia 1979 r. do - 25ºC. W budynkach z wielkiej płyty temperatura spadała poniżej - 10º C, pękały źle izolowane rury i przestarzałe instalacje grzewcze. Przerwano zajęcia szkolne.>> Zawsze aktualne i ciekawe informacje z woj. podlaskiego i części warmińsko-mazurskiego, zdjęcia, wideo tylko na www.wspolczesna.pl

Zima stulecia w Podlaskiem. Zobacz unikalne zdjęcia ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

e
edyta

Nie będzie nic zwracał! Dyrektor zawsze trzymał a aktualną władzą . Dostawał duże pieniądze od PO a teraz orientuje się na PIS...  Giętki jest bardzo

A
Arek
To nie jedyny problem szpitala miejskiego (celowo z małej litery).
Gdy rząd wprowadzi w życie swoje plany, po zostaniecie poza systemem.
j
jan

To jest chory kraj, chory system. Państwo najpierw daje pieniądze (jest dobre), a potem po cichu je zabiera (zły jest szpital), potem daje następnemu, potem je zabiera itd. Zadowolonych jest tylko milion urzędników.

Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie