Szpital tymczasowy przy Żurawiej w Białymstoku jest gotowy. Pierwszy pacjent z COVID-19 trafił już na oddział (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Do szpitala tymczasowego przy ul. Żurawiej trafił już pierwszy pacjent. Zobacz, jakie są tam warunki Wojciech Wojtkielewicz
Szpital tymczasowy przy ul. Żurawiej jest gotowy. Miejsce w nim znajdzie 90. osób zakażonych koronawirusem. Na oddział został już przyjęty pierwszy pacjent. Jest w bardzo poważnym stanie.

Szpital tymczasowych w Białymstoku od 10 grudnia przyjmuje pacjentów. Mieści się w budynku powstających klinik pulmonologicznych przy ul. Żurawiej.

- Miejsce w tym szpitalu tymczasowym znajdzie 90 osób. Do tego jest szesnaście miejsc tzw. respiratorowych do intensywnej terapii. Jest też specjalny punkt przyjmowania pacjentów - poinformował wojewoda Bogdan Paszkowski podczas czwartkowej konferencji przed szpitalem przy ul. Żurawiej - Na początku uruchomiliśmy moduł z 56. łóżkami dla pacjentów, które mają dofinansowanie z NFZ. Na tym etapie dostępnych jest dziesięć miejsc respiratorowych - dodał wojewoda.

Zobacz też:Nowe zdjęcia ze szpitala tymczasowego na hali UMB! Czy szpital będzie w ogóle wykorzystany?

W modernizowanym od kilku lat budynku, w kompleksie klinik zakaźnych szpitala USK, na dwóch piętrach przyspieszono prace wykończeniowe oraz wyposażenie oddziału w sprzęt medyczny. Drugi szpital tymczasowy pod patronatem szpitala USK powstał na hali sportowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku przy ul. Wołodyjowskiego.

W pierwszej kolejności pacjenci z COVID-19 będą trafiać do nowego szpitala przy ul. Żurawiej. Warunki są tu znacznie lepsze niż na hali UMB. Blisko jest laboratorium, diagnostyka radiologiczna, apteka. W budynku jest też gotowa cała infrastruktura szpitalna, są sale, łazienki i łóżka.

Zobacz też:Oddział covidowy w szpitalu przy Żurawiej w Białymstoku. Jak wygląda leczenie COVID-19? (ZDJĘCIA)

Wojewoda podkreślił, że nakłady finansowe, które zostały poniesione przy remontowaniu szpitala rezerwowego, nie zmarnują się. Obiekt będzie służyć w przyszłości pacjentom jako klinika pulmonologii. Dodatkowo na parterze ma powstać izba przyjęć i oddział intensywnej terapii z prawdziwego zdarzenia. W budynku powstanie również nowoczesne laboratorium mikrobiologiczne.

- Proces odbioru inwestycji jaką jest szpital tymczasowy przebiegła w rekordowym tempie. To nie zdarza się zazwyczaj w pracy urzędniczej - cieszy się dr Jan Kochanowicz, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku - To bardzo ważne, że od dziś możemy leczyć w nowym obiekcie. Leczenie naszych pacjentów nie kończy się na chorobie COVID-19. Wiele osób oczekuje na pomoc i ją otrzyma, bo łóżka pulmonologiczne zostaną "uwolnione". To usprawni diagnostykę pacjentów m. in. z nowotworem płuc - dodał dyrektor.

Szpitalem tymczasowym kieruje prof. dr hab. n. med. Wojciech Naumnik. Wojewoda i szpital USK nadal prowadzą nabór do pracy w szpitalu tymczasowym.

Koszt przygotowania szpitala w budynku przy ul. Żurawiej to ok. 4 mln zł (razem z kosztami rozbudowy przyszpitalnej spalarni oraz kosztami prac nad tworzonym oddziałem intensywnej terapii).

Zobacz też:
Białystok. Oddział covidowy w szpitalu przy Żurawiej (29.11.2020)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hehe

Brawo! Jest jeden pacjent, a ilu jest w szpitalu zorganizowanym na hali?Jaki był koszt tych inwestycji?

Dodaj ogłoszenie