Szpital w Augustowie. Ludzie nie zgadzają się na budowę lądowiska dla helikopterów

(hel)
Na inwestycję przy szpitalu nie godzą się mieszkańcy. Podnoszą m.in. to, że pod pole startowe trzeba wyciąć 160 drzew. A las ma właściwości lecznicze.
Na inwestycję przy szpitalu nie godzą się mieszkańcy. Podnoszą m.in. to, że pod pole startowe trzeba wyciąć 160 drzew. A las ma właściwości lecznicze. Archiwum
Właściciele posesji zlokalizowanych wokół szpitala nie zgadzają się na budowę lądowiska dla medycznych helikopterów.

Ludzie obawiają się hałasu. Poza tym, uważają, że ryk silnika obniży komfort hospitalizacji, zwłaszcza na „porodówce”. Hałas śmigłowca może utrudniać porody.

- A jeśli matka rodzi, a za płotem, na pobliskim cmentarzu grają „Dobry Jezu, a nasz panie” to nie utrudnia? - pyta Wioletta Tomaszycka-Bednarczyk, zastępca dyrektora szpitala do spraw leczniczych.

Starosta Jarosław Szlaszyński mówi wprost: albo lądowisko powstanie przy szpitalu, albo nie będzie go w ogóle. - Nie stać nas na alternatywne rozwiązania - przekonuje.

Władze powiatu, które są organem prowadzącym szpitala, przymierzały się do inwestycji od kilku lat. Rozważano różne koncepcje, m.in. lokalizację lądowiska na dachu placówki. Ale wtedy przedsięwzięcie kosztowałoby ok. 9 mln złotych. Niemożliwa była też budowa pola startowego na parkingu, ponieważ znajduje się on w strefie uzdrowiskowej A. Zapadła więc decyzja, by zlokalizować go obok szpitala. Jego dyrekcja zabiega o fundusze unijne na ten cel i są szanse na dofinansowanie.

Zobacz też Zespół Szkół Technicznych w Augustowie. Studniówka w restauracji Albatros (zdjęcia)

- Trzy szpitale: w Zambrowie, Siemiatyczach i Augustowie mogą dostać pieniądze - mówi Tomaszycka-Bednarczyk. Przypomina, że lądowisko musi być jak najbliżej placówki, bo o życiu pacjenta decyduje czas. Tymczasem brak śmigłowca powoduje, że akcje ratunkowe trwają godzinami.

Ale na inwestycję przy szpitalu nie godzą się mieszkańcy. Podnoszą m.in. to, że pod pole startowe trzeba wyciąć 160 drzew. A las ma właściwości lecznicze. Poza tym, jak mówi Marian Dyczewski, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej, pełni funkcję parasola ochronnego. - Gdy nie ma drzew, to słońce będzie raziło pacjentów w oczy - uważa. Informuje, że towarzystwo wystąpiło z protestem do ministra zdrowia oraz wojewody. Odpowiedzi jeszcze nie ma.

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert

Co za infantylni ludzie. Jak można nie zgodzić się na takie lądowisko, które ratuje życie ludzi.

p
piter

Pani wicedyrektor szpitala chyba się pomyliła. Jak można porównywać śpiew na cmentarzu który trwa ok 1 min z hałasem śmigłowca? Czytając powyższy artykuł stwierdzam, że poziom miejskiej debaty był "ZEROWY" argumenty wyssane z palca, które nawet dzieci z przedszkola by nie przekonały. Proponuje zlikwidować szpital i nie będzie problemu, tak jak likwiduje się np. ACE "po cichu"!!!.

N
NIEZNANY

Śmigłowiec ląduję średnio 2 razy w miesiącu, około 150-200 osób nie zgadza się na budowę w augustowie mieszka ok.30 tys ludzi więc większość mówi za siebie a zresztą jeżeli dziecko zachoruję np.takiej sąsiadki szpitala to co skrzydła jej urosną i poleci do białegostoku. 

MYSLAŁEM ŻE UMRĘ ZE ŚMIECHU GDY USŁYSZAŁEM NA RADZIE MIASTA O TYM ŻE MOŻNA DOSTAĆ CHOROBY PSYCHICZNEJ PRZEZ ODGŁOS ŚMIGŁOWCA KOMEDIA. 

T
Tomasz

Nie wiem kto, ale ani ja ani rodzina bliższa i dalsza o żadnym proteście nie wiem. Po drugie lądowisko jest ważne, ale ważny jest też spokój mieszkańców w pobliżu. I tu starosta powinien powiedzieć jasno, że jakaś tam uciążliwość będzie, niebyt wielka bo pluje się xxx lądowań i startow, będzie pas zieleni xxx metrów i będzie rozdzielać osiedle od lądowiska. i np. mieszkańcom zaproponować wybudowanie uliczki spacerowej. Coś za coś. Wedle zasady starosty. I wilk syty i owca cała. Mieszkańcy zgodzą się na niedogodności, a z drugiej strony zyskają uliczkę i dostęp do nieruchomosci swoich z drugiej strony. Takie widzę rozsądne rozwiązanie.

 

Ale na początek niech starosta przedstawi publicznie projekt lądowiska, przedstawi umowę dofinansowania z EU, propozycje dla mieszkańców sąsiadujących. A nie jeszcze kasy nie ma a już beczy, że mu mieszkańcy protestują. To jest kłamstwo! Czekamy na propozycję starosty. On też jak chce budować drogi to żada współfinansowania. My czekamy co w zamian za uciążliwości. I tyle.

O
Oj
Zamiast się cieszyć,to jak zwykle jakiś pieniacz zamieszanie robi,ludzie ogarnijcie się,to ma być lądowisko,a nie lotnisko!!!
s
seb

Tomasz - ja słyszałem o proteście. Ludzie są oburzeni, bo jakiś oszołom roznosi ulotki "w imieniu mieszkańców", jakoby ich zgody na lądowisko nie ma. Prawda jest taka, że przeszkadza to jednemu człowiekowi a próbuje zrzucić odpowiedzialność na całe sąsiedztwo. Jakaś kpina, żeby jeden d... miał zaburzyć całe przedsięwzięcie. Życie ludzkie nie ma ceny.

M
Maria

do TOMASZA. Masz rację Tomasz. Ci co dostali pieniądze unijne już budują (vide Siemiatycze), a u nas w Augustowie nic z tego nie będzie tylko bicie piany i zwalenie winy na "protesty mieszkańców"

d
djd

Panie Starosto! Pod starym szpitalem jak już zrób lądowisko, pod pawilonem i procardią parking. Pozniej zrób pas gestej zieli, siwrkow itd. zeby oddzielic to od osiedla mieszkaniowego, a wzdluz nieuchomisci sasiednich zrob nowa ulicę. Wszyscy beda zadowoleni.

G
Gość

W Siemiatyczach budowa trwa od 4 kwietnia 2017r.. Zakończenie planowane jest na połowę lipca 2017r. Mieszkańcy nie mieli  żadnych obaw i obyło się bez żadnych protestów

T
Tomasz

Mieszkam przy szpitalu i o "prostescie" pierwszy raz slyszę. Mysle, że i tak nic z tego nie będzie. Pieniędzy na inwestycję nie mają. Nie wiadomo czy dostaną dofinansowanie na ladowisko z EU. Nic nie wiadomo. Ale już widać, że szykują się do powiedzenia: zobaczcie to ci mieszkańcy zablokowali inwestycję i nie będziecie mieli szpitala!  No własnie. Czy w ogole ten szpital będzie na liscie sieci szpitali, która zostanie ogłoszona pod koniec czerwca?

 

I jeszcze jedno. Jest cos takiego jak prawo sąsiedzkie. Oddziaływanie na inne nieruchomości. Czy ten Starosta z Dyrektorką Szpitala zrobili jakąś akcję informacyjną dotyczacą budowy, zabezpieczeń przed hałasem, ilości przewidywanych startów i lądowań? Czy przedstawili ludziom plan tego lądowiska? No nie zrobili, bo nikt nic nie wie. Jeżeli mieszkańcom sąsiadującym wchodzi się z buciorami to trzeba im wyjaśnić i przekonać, że nie będzie to aż tak uciążliwe, będzie pas drzew nasadzony, lądowań i startów niewiele. Tyle z tego wiadomo co jakaś lokalna prasa cos bąknie. Czy to nie jest arogancja Starosty?

g
gość

W Siemiatyczach trwa budowa od 4 kwietnia. Zakończenie planowane jest na połowę lipca 2017r. Mieszkańcy ni mieli  żadnych obaw i obyło się bez żadnych protestów

e
ece
"lądowisko powstanie przy szpitalu, albo nie będzie go w ogóle" - czy to szantaż? `panie Starosto kup pan kawałek gruntu z drugiej strony. Albo zburz prosektorium i ten nieprzydatny nikomu warsztat z garażami i kilkoma klitkami administracyjnymi i masz gotowy plac pod lądowisko od strony ulicy.
Pani Dyrektor też ma rację. Spiewy z cmentarza też są irytujące. Szczególnie, że te śpiewy są przez "szczekaczki". Kto to wymyślił, że pół osiedla musi uczestniczyć w pogrzebach wbrew własnej woli.
 

 

Dodaj ogłoszenie