Szpital w Jadze

Krzysztof Sokólski
Łukasz Tumicz nie jest oszczędzany przez rywali
Łukasz Tumicz nie jest oszczędzany przez rywali B. Maleszewska
Udostępnij:
Białystok. Przed meczem z Lechią Gdańsk kilku piłkarzy Jagiellonii narzeka na kłopoty ze zdrowiem.

Spotkanie z Odrą Wodzisław Śląski (1:1) urazami okupili Szymon Matuszek oraz Łukasz Tumicz. Matuszek ma zbity mięsień dwugłowy, Tumicz nabawił się kontuzji kolana. Występ obu zawodników w piątkowym pojedynku przeciwko Lechii stoi pod znakiem zapytania.

- Będziemy robić wszystko, żeby byli gotowi do gry - zaznacza jednak Marcin Piechowski, masażysta Jagiellonii.

Spotkanie z Lechią ma ogromne znaczenie. Żółto-czerwoni wprawdzie ostatnio nie przegrywają, ale i nie zwyciężają. Trzy remisy z rzędu nie zmieniły kiepskiego położenia w tabeli naszej drużyny.

Teraz można odbić się od dna. Jagę czekają dwa mecze w roli gospodarza z rywalami znajdującymi się jak najbardziej w jej zasięgu. Po Lechii, do Białegostoku zawita Cracovia Kraków.

Niestety, w wymienionych spotkaniach zabraknie Dariusza Jareckiego. 27-letni pomocnik nabawił się urazu stawu skokowego po brutalnym zagraniu Jakuba Rzeźniczaka w starciu Pucharu Ekstraklasy z Legią Warszawa. W ostatnich dniach zawodnik czuł się trochę lepiej i wczoraj postanowił wyjść na trening.

- Przebiegłem się dookoła boiska i... do boksu - smutno uśmiecha się Jarecki. - Potem pojechałem do lekarza i usłyszałem, że czekają mnie jeszcze przynajmniej dwa tygodnie przerwy. Jestem załamany. Przed nami tak ważne mecze, a ja nie mogę pomóc chłopakom.

Z wizytą u doktora byli wczoraj również Pavol Stano oraz Paweł Zawistowski. Obaj od dłuższego czasu nie mogą dojść do pełnej dyspozycji fizycznej. Całe szczęście, urazy nie są na tyle groźne, żeby eliminować ich z gry.

- Nie było chyba w tym sezonie spotkania, żeby coś mi nie dolegało. Wcześniej achilles, teraz pachwina - stwierdza Stano.

Z kolei Zawistowski ma kłopoty z przywodzicielem. Jakby tego było mało, również Andrius Skerla nie wrócił jeszcze do pełni zdrowia. - Trochę mnie "ciągnie" mięsień dwugłowy - przyznaje Litwin, ale dzielnie się trzyma i choćby w Wodzisławiu stanowił silny punkt drużyny.

Aby nie pisać tylko o problemach, podajmy na koniec kilka optymistycznych informacji. Treningi wznowił rekonwalescent Mariusz Dzienis, a wkrótce jego śladem pójdzie Hermes. Brazylijczyk leczył groźną kontuzję kolana. Rehabilitacja przebiega prawidłowo. Hermes już lekko ćwiczy, a niebawem powinien przystąpić do zajęć z pełnymi obciążeniami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie