Szpital w Supraślu przyjmie pacjentów z Covid-19. Będzie też leczył płuca tych po chorobie

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Szpital Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowy w Supraślu
Szpital Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowy w Supraślu Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Szpital Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowy w Supraślu to kolejna w regionie placówka, która część swoich miejsc przeznaczy dla pacjentów z COVID. Znajdzie się tu 130 łóżek rozmieszczonych na dwóch poziomach. Oprócz tego w supraskim szpitalu ma być uruchomiona pierwsza w regionie jednostka zajmująca się rehabilitacją pulmonologiczną osób, które przechorowały COVID.

Część czerwona i zielona

Szpital zostanie podzielony na dwie części - zieloną i czerwoną. Część zielona będzie zajmowała się tym, czym dotychczas - rehabilitacją kardiologiczną dla pacjentów po zawale i po operacjach kardiochirurgicznych w ramach rehabilitacji kardiologicznej wczesnej oraz koordynowanej opieki specjalistycznej po zawale. Dla takich pacjentów przygotowano 20 łóżek.

- Nie możemy tracić z oczu tych, którzy nie chorują na COVID-19. Oni też przechodzą różnego rodzaju terapie, które podtrzymują ich życie - podkreśla Zbigniew Kasprowicz, dyrektor szpitala.

Białystok: Koronawirus w ZPO. Aż 75 proc. pensjonariuszy zakażonych! Zdrowi są przenoszeni do DPS-ów

Dodatkowo dyrekcja szpitala dąży do tego, aby w części zielonej uruchomiona została rehabilitacja pulmonologiczna dla pacjentów, którzy przechorowali COVID-19. To realizacja dyrektyw ministerialnych, które zwracają uwagę na rosnącą ilość osób, które po wyzdrowieniu nadal potrzebują pomocy. Rehabilitacja pulmonologiczna miałaby być prowadzona na 50 łóżkach.

- W tej chwili COVID produkuje inwalidów - mówi dyrektor supraskiego szpitala. - Wielu pacjentów ma powikłania płucne, zaburzenia neurologiczne i tak naprawdę nikt się tym nie zajmuje. Ci ludzie przechodzą traumę. Jedynie w Głuchołazach niedawno ruszyła taka rehabilitacja. A my chcemy ją zorganizować u siebie dla pacjentów z Podlasia.

Część czerwona (covidowa) będzie natomiast całkowicie wyodrębnioną jednostką, z oddzielnymi wejściami i wyjściami, na oddzielnej wentylacji. Znajdą się tu dwie jednostki. Pierwsza to 60-łóżkowy oddział, w którym prowadzona będzie tlenoterapia dla pacjentów z COVID. To osoby w cięższym stanie, które wymagają dostępu do tlenu. W szpitalu będą też 3 łóżka respiratorowe.

Drugi oddział, 70-łóżkowy, będzie się znajdował piętro niżej i zaopiekuje się pacjentami w lżejszym stanie, po tlenoterapii.

Część czerwona znajduje się w miejscu, w którym do tej pory leczeni byli pacjenci po rehabilitacji kardiologicznej. Zostali oni już przeniesieni do innej strefy obiektu. Także w tej części prowadzone były turnusy rehabilitacyjne.

Współpraca z szpitalem MSWiA

- Bardzo ważną rzeczą, którą udało nam się ustalić jest to, że będziemy działać w koordynacji ze szpitalem MSWiA w Białymstoku - podkreśla Zbigniew Kasprowicz. - Szpital MSWiA to placówka o wyższej referencyjności, która błyskawicznie blokuje się pacjentami w lżejszym stanie. My damy im tę możliwość, że wspólnie zarządzając ruchem pacjentów, odciążymy szpital MSWiA. Natomiast w przypadków, gdy stan któregoś z naszych pacjentów ulegnie pogorszeniu, to będzie mógł z powrotem być skierowany do szpitala MSWiA.

Koronawirus w Podlaskiem. Aktualne ogniska koronawirusa w Białymstoku i regionie! Zobacz, gdzie znajdują się skupiska Sars-CoV-2 [LISTA]

Jak podkreśla dyrektor szpitala w Supraślu, placówka będzie działała w koordynacji ze wszystkimi szpitalami, ale głównym partnerem pozostanie szpital MSWiA.

- Mamy być swoistym wsparciem dla szpitala MSWiA. Proszę zauważyć, że choćby Uniwersytecki Szpital Kliniczny będzie miał własne wsparcie na ul. Żurawiej i w szpitalu tymczasowym przy ul. Wołodyjowskiego. Placówka MSWiA takiej pomocy nie ma. Dlatego będziemy współdziałać.

Pierwsi pacjenci za dwa tygodnie

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to szpital w Supraślu zacznie przyjmować pierwszych pacjentów za dwa tygodnie. Prace infrastrukturalne trwają już od czwartku (5 listopada). Dyrekcja oczekuje też na dostawę sprzętu z Agencji Rezerw Materiałowych. Szpitalowi udało się pozyskać zbiornik na tlen, co w obecnej sytuacji wcale nie jest łatwe.

- Proszę sobie wyobrazić, że jednym z głównych problemów szpitali obecnie jest brak tlenu - zwraca uwagę szef supraskiego szpitala. - Nie ma zbiorników, butli na tlen. Wszystko zostało rozdysponowane. Zdołaliśmy jednak zdobyć taki zbiornik. Niedługo zostanie zamontowany.

Ważną kwestią jest też personel, który będzie pracował w supraskim szpitalu.

- Tu znowu kłania się koordynacja z placówką MSWiA. Także wojewoda podlaski deklaruje pomoc - mówi Zbigniew Kasprowicz. - Mam nadzieję, że uda się skompletować personel. Należy pamiętać, że działamy w wyjątkowej, ekstraordynaryjnej sytuacji. Trochę tak jak my Polacy lubimy - z szablą w dłoni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Deszczówka zatruta na całej planecie

Materiał oryginalny: Szpital w Supraślu przyjmie pacjentów z Covid-19. Będzie też leczył płuca tych po chorobie - Kurier Poranny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Uwaga! Moja babcia leczyła się w tym szpitalu uzdrowiskowym. Jedna wielka tragedia, to miś na na skalę naszych czasów! Oprócz może dwóch osób z personelu, obsługa fatalna i chamska. Wyposażenie i konstrukcja budynku niczym z PRL. Zabiegi tam przeprowadzane to jedna wielka fikcja, człowiek czuje się gorzej po wyjechaniu niżeli przyjechaniu. Natomiast goście w ogóle nie są pilnowani, połowa przyjeżdża jak na wakacje, dzień w dzień alkoholowe zabawy pocichaczu w środku, jak i okolicy szpitala (jeden z współpacjentów wracał z miasta pod wpływem i rozwalił czaszkę na skrzyńce gazowej naprzeciw szpitala). Jednym zdaniem mówiąc, masówka byle zgarnąć kasę z NFZ i tyle!!! A do tego jedna rehabilitantka żaliła się potajemnie, że władze tego zakładu często są niewypłacalni i zalegają dla pracowników.

Nie wyobrażam sobie, żeby tam teraz ludzie się leczyli na koronowirusa. Ten obiekt powinni zamknąć, współczuje dla mieszkańców miasta. Dobrze, że zabrałem babcie z tego miejsca i napewno tam nigdy już nie zawitamy! Przestrzegam innym, a w internecie możecie z resztą znaleźć mnóstwo podobnych głosów.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie