Szukają chętnych do pracy

kp
sxc.hu
Udostępnij:
Armia w swoich szeregach potrzebuje nie tylko zawodowych żołnierzy, ale także ratowników medycznych, żołnierzy, muzyków.

Jednostki wojskowe znajdujące się w Węgorzewie i Warszawie szukają chętnych do służby poprzez Wojskową Komendą Uzupełnień w Suwałkach. Ogłoszenia skierowane są do osób pozostających w rezerwie, które odbyły zasadniczą służbę wojskową lub służbę przygotowawczą.

11. Pułk Artylerii w Węgorzewie szuka osób z uprawnieniami na kołowe transportery opancerzone oraz wykwalifikowanych ratowników medycznych. Z kolei Dowództwo Garnizonu Warszawa poszukuje muzyka i strażaka w korpusie podoficerów, a w korpusie oficerów osób specjalizujących się w farmakologii klinicznej.

Pensja szeregowego to ponad 2 tys. zł netto, jednak praca w wojsku wymaga dyspozycyjności i mobilności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksander
Redaktorze, szukaja chetnych do sluzby. Nie do pracy. Sluzenie polega na tym, ze jest pewne ale z watpliwym ekwiwalentem. Krotko mowiac, psia sluzba. Albo praca. Jak to okreslil Redaktor. Bylem pieskiem w WP przez 15, 20 lat. Dzisiaj nawet kosci nie dostaje. Za pieskie sluzenie w okresie Polski Ludowej. Zadzwoncie do Wojskowego Biura Emerytalnego w Warszawie, ul. Zlta 5, i zapytajcie, czy pisze prawde. Tam uznaja mnie za trupa. Zycze odwagi. Telefon do Biura, w internecie. W Biurze rozmawiaja tylko po angielsku. To znaczy szef Biura. W randze pulkownika. Wojska Polskiego. Aleksander Radzaj. Zdymisjonowany major WP. Ludowego wojska. W Polsce zwanej Rzeczapospolita. Major, nie jakis tam sztandarowy chorazy.
S
Szwejek
Oczywiście ze to draństwo , przecież w koszarach powinny oczekiwać skąpo odziane hostessy podające trunki i zakąski.Do kogoś widzę nie dociera ze to jest zakład pracy w którym trzeba pracować i za to dostanie się comiesięczna wypłatę i to chyba wszystko,tutaj nikt łaski nie robi,nie musisz się zatrudniać i dalej ślizgać się na budzecie i płakać jaki to pokrzywdzony jesteś.

W koszarach powinny oczekiwac sprzęt i wyposażenie godne zawodowej armii, a nie koniecznośc zakupu tegoż za własne pieniądze. W jednostkach brakuje szkoleń, bo brakuje fachowców w dziedzinie wojskowości, większośc to trepy starej daty, które znają się tylko na leżeniu do góry brzuchem i pokazywaniu palcem. Idąc do wojska oczekuje się szkoleń specjalistycznych i zajęc z bronią, nie zaś wyslugiwania się jako budowlańcem i pomywaczem w imię ojczyzny. Polska armia bazuje na przeżytych procedurach z lat 70. i 80. a mottem zbyt wielu oficerów jest "naprzód" zamiast "za mną", z czego wynika kompletny brak wzorców w szeregach najniższych stopniem żołnierzy, którzy stanowią przecież trzon armii i siłę sprawczą wszystkich zwycięstw. Spróbujcie może zatrudniac te skąpo odziane hostessy, niech wam sprzątają i usługują, po co macie sami ruszac się z wyrek.
j
jerzyn
Oczywiście ze to draństwo , przecież w koszarach powinny oczekiwać skąpo odziane hostessy podające trunki i zakąski.Do kogoś widzę nie dociera ze to jest zakład pracy w którym trzeba pracować i za to dostanie się comiesięczna wypłatę i to chyba wszystko,tutaj nikt łaski nie robi,nie musisz się zatrudniać i dalej ślizgać się na budzecie i płakać jaki to pokrzywdzony jesteś.
S
Szwejek
Szkoda, że w ogłoszeniach nie podają, że od pierwszego dnia będziesz wyzywany od sk...synów tylko dlatego, że dla pana chorążego żona nie dała, reperował przejęte z innych pododdziałow zdezelowane BWP-y i Star-y, odnawiał je własnymi narzędziami i malował własną farbą, 1/3 wypłaty wydasz na podstawowe wyposażenie, którego poskąpi Ci armia, a które ma zasmarkany obowiązek ci wydac (plecaki, mundury goretexowe, namioty, śpiwory, itd.), będziesz też sprzątał i remontował teren jednostki, bo wiele jednostek wojskowych zwyczajnie oszczędza na firmach konserwatorskich i sprzątających, a sprzęt który dostaniesz (broń, odzież ochronna przeciwchemiczna, menażki, manierki) pamiętac będą czasy marszałka Rokossowskiego. Wypracowane przez ciebie dni wolne i urlopy dziwnym trafem albo nie bedą mogły byc przez ciebie zrealizowane, albo bedą realizowane wtedy gdy zechcą tego łaskawie twoi przełożeni. Pieniędzy oczywiście w zamian dostac nie można, co najwyzej naganę za podważanie decyzji przełożonych i upominanie się o swoje. A jak wytrzymasz w tym syfie 12 lat to armia i tak wykopie cię do cywila bez prawa do wcześniejszej emerytury, w rzopie mając twoje misyjne doświadczenie i duże zaangażowanie w służbie dla ojczyzny. Tak więc plecaki na plecy i hurra do boju, polska armia szuka taniej siły roboczej do pracy.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie