Szykują się zwolnienia! Oni staną w kolejce po pracę

Izabela Krzewska [email protected]
Udostępnij:
Idą ciężkie czasy.

Pracownicy urzędów pracy wkrótce sami mogą mieć kłopoty z zatrudnieniem. Rząd przeznaczy bowiem w przyszłym roku mniej pieniędzy dla "pośredniaków" na aktywne formy walki z bezrobociem. A z tym wiąże się zmniejszenie środków na wynagrodzenia pracowników PUP-ów. W efekcie nie tylko powiększą oni rzeszę bezrobotnych, ale też pogorszy się jakość obsługi w urzędach.

Zabraknie kasy na wypłaty

Już wiadomo, że siemiatycki PUP od stycznia 2012 r. będzie musiał pożegnać się z częścią zatrudnionych. Inne nie będą przedłużać umów na czas określony.

- Na 30 zatrudnionych, 6 może stracić pracę. W pierwszej kolejności będą to osoby z najkrótszym stażem - mówi Robert Derewońko, zastępca dyrektora PUP w Siemiatyczach.

W 2011 r. urząd otrzymał 320 tys. zł dotacji do wynagrodzeń, w przyszłym będzie to... 140 tys. zł.
Ze zwolnieniami liczą się też w innych urzędach pracy w regionie. Na przykład w Grajewie na wynagrodzenia dla obecnego, 34-osobowego stanu zatrudnienia, zabraknie blisko 400 tys. zł.

- Dzięki racjonalnemu gospodarowaniu pieniędzmi nie planujemy w przyszłym roku zwolnień - zapewnia z kolei Iwona Rojcewicz , dyrektor PUP w Białymstoku. - Oszczędzaliśmy na energii, materiałach biurowych, delegacjach. W 2011 r. nie przyznaliśmy też żadnych podwyżek.

Dotacje zależą od budżetów

Urzędy są częściowo finansowane przez starostwa, którym podlegają. W części powiatów ostateczna wysokość dotacji do wynagrodzeń nie jest jeszcze znana, gdyż trwa ustalanie budżetów na 2012 r.

- Posiedzenie zarządu powiatu odbędzie się we wtorek - poinformowała Marianna Borodziuk, skarbnik białostockiego starostwa. - W ciągu 7 dni od 15 listopada powinien zostać ogłoszony projekt budżetu.
Większość dyrektorów PUP-ów z niepokojem czeka na rozwój sytuacji. Wedle pierwszych przymiarek w 2012 r. otrzymają na pensje pracowników dotacje o 30-40 proc. mniejsze niż w tym roku. Kwota ta stanowi bowiem 7 proc. środków, jakie w 2011 r. urzędy pracy otrzymały na aktywną pomoc bezrobotnym. A w niektórych przypadkach było to nawet 2/3 mniej niż w roku poprzednim.

Mniej ludzi to dłuższe kolejki

- Mam nadzieję, że nie będzie konieczności zwolnień - mówi Mirosław Biernacki, dyrektor PUP w Sokółce. - Jeśli jednak do tego dojdzie, na pewno odbije się to na sprawności funkcjonowania naszego urzędu.

Liczba zarejestrowanych w tym i innych podlaskich urzędach pracy rośnie od kilku miesięcy i we wrześniu wynosiła ponad 62 tys. osób. Jak pokazują statystyki z poprzednich lat, tendencja wzrostowa utrzyma się przynajmniej do lutego. Mniejsza liczba pośredników pracy oznacza, że bezrobotni stać będą w dłuższych kolejkach, a czas oczekiwania na np. zaświadczenia - wydłuży się.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Sami tego chcieliśmy głosując na PO, nie ukrywali tego, że jak wygrają wybory to będą zawlaniać urzędników.

Pisduardesso pamiętasz na pewno że za PiSdzielstwa było znacznie gorzej niż teraz. Nie myśl że ludzie nie pamiętają.
B
Blel
Ludzie jakie bezrobocie??? Urzędy pracy dają podwyżki same sobie zamiast przyznać je dla bezrobotnych- prace interwencyjne itp wniosek jest jeden: nie ma dla kogo przeznaczyć tych pieniedzy więc biorą sobie zeby sie nie marnowało.... Ciekawe co by było jak by wszyscy co wyjechali za praca do innych krajów wrócili? wtedy bezrobocie z dumnych 16 % powendrowało by w okolice 30! największe bezrobocie w całej europie! To nie wina PO czy SLD bo tu co 2 pisior że to ich wina! To wina każdego rządu który był!
g
gosc
no wreszcie za duzo ich tam siedza kawke pija i co nie ktorzy nic nie robia oprócz dobrego wrazenia
G
Gość
Sami tego chcieliśmy głosując na PO, nie ukrywali tego, że jak wygrają wybory to będą zawlaniać urzędników.
G
Gość
Sokolka 16,4% a gdyby wrocili ci wszyscy co wyjechali do Londynu??? Masakra:(Jak zyc?
G
Gość
Urzędy pracy powinny już dawno być zlikwidowane w 100% ponieważ niczym się nie zajmują. Zostały stworzone do czegoś zapewne , ale nigdy niczym się nie zajmowały i nie zajmują się. Może poza comiesięczną dystrybucją wynagrodzeń dla własnych pracowników
p
pracownik cukrowni LAPY
zle bylo '''PAN WALESA POMOGL== dla mlodych to nic nie mowi
G
Gość
Nie będą zwalniać tych co mało robią, tylko osoby z najkrótszym stażem. Ja bym wywalił wszystkie osoby łącznie z dyrektorem i przyjął całkowicie nowe, nieskażone chytrością i znajomościami, ale dobre i to.
E
Eliza
Pewnie! Jak oszczędzać to na pomocy bezrobtnym. W sumie zwalczanie bezrobocia i tak wydaje się z góry straconą sprawą. Urzędników może być mniej. Wielkiej straty dla petentów nie będzie. Nie rozumiem jednak ograniczenia funduszy na pomoc bezrobotnym. Tym bardziej, że ciagle wielkim kryzysem nas straszą.
o
o
Burmistrz Sokółki ma dobry sposób na nowe miejsca pracy. Podnieśmy podatki. Wszystkim, pracownikom i pracodawcom. na pewno będzie łatwiej.
o
ogloszenia grajewo
To przykre... Szukac nowej pracy nie jest latwo, czasami trzeba sie przekwalifikowac :/
Grajewo ogłoszenia
G
Gość
Płacić im 100 zł. od zatrudnienia bezrobotnego i problem sam się rozwiąże!
G
Gość
może panowie i panie prezesi urzedow obniża sobie pobory? np pan Biernacki jak mozna tyle brac i nic nierobić
m
mała
I bardzo dobrze tak naprawde połowa pracujacych w urzedach pracy to osoby ktore nic nie robia tylko grzeja miejsca ...Jestem za zwolnieniem...
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie