Ta zima ma być łagodna

I. Poczobut
- Wczesnej zimy chyba nie będzie, bo żółw jeszcze nie układa się do snu - mówi Halina Kułakowska, właścicielka sklepu zoologicznego przy ul. Noniewicza w Suwałkach
- Wczesnej zimy chyba nie będzie, bo żółw jeszcze nie układa się do snu - mówi Halina Kułakowska, właścicielka sklepu zoologicznego przy ul. Noniewicza w Suwałkach I. Poczobut
Udostępnij:
Suwałki. Pierwsze przymrozki już były. Nie oznacza to jednak, że wkrótce czekają nas śnieżne zadymki. Przeciwnie. Wszystko wskazuje, że zima będzie równie łagodna jak poprzednie, a najbliższe tygodnie mogą okazać się nawet cieplejsze niż zazwyczaj bywa w październiku.

- Na razie zanosi się, że czeka nas spóźniona złota polska jesień - mówi Maciej Maciejewski, synoptyk z białostockiego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. - Także na Suwalszczyźnie będzie ciepły i słoneczny weekend. A później też nieźle. Raczej skończą się nocne przymrozki, chociaż nie zabraknie porannych mgieł.

Optymistyczne są również prognozy długoterminowe. Nie przewidują 30-stopniowych mrozów.

- Ataku zimy prawdopodobnie należy spodziewać się w drugiej połowie listopada - uważa M. Maciejewski. - Dość mroźny powinien być grudzień. Ale na tym chyba już koniec. Od stycznia trzeba spodziewać się odwilży i pluchy. Moim zdaniem, zapowiada się więc łagodna zima.

Bobry są leniwe
Podobną opinię można usłyszeć w Wigierskim Parku Narodowym, którego pracownicy obserwują zachowanie zwierząt.

- Zazwyczaj miarodajne są bobry. Jeśli ścinają dużo drzew, to zima powinna być śnieżna i mroźna - twierdzi Maciej Kamiński, zastępca dyrektora WPN. - W tym roku, chociaż mamy już prawie połowę października, zachowują się raczej spokojnie i dość leniwie. Oznaczałoby to, że zima nie będzie szczególnie sroga.

Objawów paniki nie wykazują też inne zwierzęta. Dobrymi "synoptykami" są sielawa i sieja, ale trzeba jeszcze poczekać, żeby przyjrzeć się ich zachowaniu. Gdyby rozpoczęły tarło już na początku listopada, to wszystko wskazywałoby na nadejście wcześniejszych mrozów.

- Chyba jestem skłonny uwierzyć bobrom i nie obawiam się szczególnie ostrej zimy - podsumowuje M. Kamiński.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

B
Białostoczak
doktorze Maćku - wierzę na słowo, bo jeest Pan znakomitym biologiem, ale.. białostockie bobry zawsze są leniwe, cholery
A na Sylwestra i tak się spotkamy nad Wigrami i przepytamy bobra o noworoczne dania! Moje preferencje w tym względzie są tradycyjne - wędzonka i mrożony absolut. ciekawe jaki toast wznosi bóbr na Nowy Rok?
Pozdrawiam i zamawiam na Sylwestra kulig po śniegu i z pochodniami. Nawet może byc trochę mrozu..
Białostoczak
Dodaj ogłoszenie