Tabletki "dzień po" nie zawsze i wszędzie

Urszula Ludwiczak, hel, kpb, kow redakcja@wwspolczesna.plZaktualizowano 
- Przecież w telewizji mówili, że nie trzeba iść do ginekologa - upieram się. Rozmówczyni radzi, bym kupiła w telewizji. I dodaje: - Mamy jedną sztukę, ale bez recepty nie sprzedam - uprzedza.
- Przecież w telewizji mówili, że nie trzeba iść do ginekologa - upieram się. Rozmówczyni radzi, bym kupiła w telewizji. I dodaje: - Mamy jedną sztukę, ale bez recepty nie sprzedam - uprzedza. sxc.hu
Sprawdziliśmy, czy w aptekach w Białymstoku, Ełku, Łomży i Suwałkach kupimy bez problemu pigułkę, która wywołała w naszym kraju tyle kontrowersji.

Tabletka "dzień po"

Tabletka "dzień po"

Jest produktem antykoncepcyjnym przeznaczonym do stosowania po stosunku płciowym w przypadkach nagłych, np. gdy stosowana antykoncepcja zawiodła.

Substancja czynna preparatu łączy się z receptorami progesteronu - hormonu, który wpływa na wystąpienie owulacji i przygotowanie wyściółki macicy do przyjęcia zapłodnionej komórki jajowej. Preparat zapobiega ciąży, głównie zapobiegając owulacji lub opóźniając ją. Na pigułkę "dzień po" od 12 stycznia, zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej nie ma obowiązku posiadania recepty. W Polsce ma obowiązywać jednak ograniczenie wiekowe - dla osób powyżej 15. roku życia.

Choć od decyzji, że tzw. pigułkę "dzień po" można kupić w Polsce bez recepty mijają właśnie trzy tygodnie, w praktyce nie zawsze jest to takie proste.

Proszę szukać dalej

W Białymstoku bez problemu kupilibyśmy tabletkę w aptece Cefarmu przy ul. Suraskiej. - Tak, jest bez recepty, kosztuje 129 zł - usłyszeliśmy.

W aptece przy ul. Ogrodowej tabletkę też by nam sprzedano od ręki, ale właśnie zapas się skończył.

- Nie ma też ich w hurtowni i nie wiadomo, kiedy będą, dlatego nawet nie możemy jej szybko sprowadzić - mówi nam aptekarka. - Od kiedy jest bez recepty, jest z tym problem.

W aptece Nowa Farmacja przy ul. Wiejskiej tabletka jest, ale na receptę.

- Nie mamy odgórnego pozwolenia, aby sprzedać ją bez recepty - przyznaje farmaceutka.

Pigułki nie było zaś w sprzedaży w Centrum Farmaceutycznym przy ul. Pałacowej.

Problemy napotkamy też w Łomży. W większości aptek nie ma tabletek.

- Ale w systemie wyświetla mi się, że mogę ją sprzedać bez recepty - mówi farmaceutka z apteki na Dwornej. - Niestety hurtownie, z którymi współpracujemy nie mają obecnie leku na stanie. Proszę szukać dalej.

- Nie mamy tabletki, a bez recepty i tak pani bym nie sprzedała - informuje farmaceutka na Placu Kościuszki. - Jeśli pani przyniesie receptę do godz. 16, to jestem w stanie zamówić jeszcze na dziś do godz. 19. Cena 133 złote.

W Suwałkach tylko apteki "Sąsiedzkie" posiadają tabletki "dzień po". I nie ma problemu z ich zakupem. Pod warunkiem, że klientka ma więcej niż 15 lat. - Sprawdzamy wiek - uprzedza farmaceutka. - Proszę więc zabrać ze sobą legitymację szkolną, albo dowód osobisty.

Kupi pani w... telewizji

W pozostałych suwalskich placówkach tak dobrze nie ma. W należących do Nowej Farmacji trzeba przynieść receptę.

- Przecież w telewizji mówili, że nie trzeba iść do ginekologa - upieram się. Rozmówczyni radzi, bym kupiła w telewizji. I dodaje: - Mamy jedną sztukę, ale bez recepty nie sprzedam - uprzedza.

W aptece przy ul. Konopnickiej tabletek nie ma i nie wiadomo, czy kiedykolwiek będą. Z kolei w Raczkach na pytanie, czy tabletka jest w sprzedaży usłyszałam krótkie: nie. A później dźwięk odkładanej słuchawki.

Także nie wszystkie ełckie apteki dostosowały się do nowego prawa.

- Mamy takie tabletki, jednak bez recepty ich nie sprzedajemy - mówi farmaceutka z apteki przy ul. Kościuszki. Z receptą to koszt. ok. 50 zł.

Część aptek mówi o braku towaru w hurtowniach. Farmaceuci twierdzą, że obecnie to bardzo poszukiwany towar i ciężko go zamówić.

- Jeśli tabletki będą dostępne w hurtowniach, to je zamówimy i będą dostępne bez recepty - mówi farmaceutka z apteki przy ul. Wojska Polskiego.
W aptece przy ul. Mickiewicza są one dostępne od ręki i bez recepty. Koszt 150 zł. - Sprzedajemy bez recepty, jednak staramy się zwracać uwagę czy osoba, która je kupuje jest pełnoletnia - słyszymy.

Aptekarze chcą recepty

Prezydium Naczelnej Rady Aptekarskiej wydało oficjalne stanowisko, że ze względu na działania niepożądane tabletek i interakcje z wieloma lekami, bezpieczniejsze dla zdrowia kobiet byłoby wydawanie ich wyłącznie na receptę, zwłaszcza że wystawienie recepty poprzedzone jest badaniem lekarskim.

Podlascy aptekarze zaznaczają, że tabletki te nigdy nie cieszyły się w naszym regionie dużym zainteresowaniem. Dla wielu kobiet nie do przeskoczenia jest bariera cenowa.

- Ciągle nie dostosowano też opakowania i ulotki produktu do nowych przepisów - jest tam nadal informacja, że to pigułka na receptę - mówi Jarosław Mateuszuk, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Białymstoku.

Ale zdaniem części lekarzy, nowe prawo to dobry pomysł.

- Dotychczas bywały sytuacje, że w nocy, na dyżur do szpitala przychodziły pacjentki po receptę - zauważa prof. Maciej Kinalski, podlaski konsultant ds. położnictwa i ginekologii. - Część lekarzy wypisywała, inni nie. Brak recepty nie komplikuje sytuacji. Przecież po taką tabletkę sięgają zazwyczaj kobiety, które stosują antykoncepcję, nie chcą zajść w ciążę, ale zaszła jakaś nieprzewidziana sytuacja.

Profesor dodaje, że wskazane jest ograniczenie wiekowe do 15 roku życia. - Inaczej mogłoby dochodzić do obniżenia wieku inicjacji seksualnej u kobiet, co nie byłoby rozsądne.

Czytaj e-wydanie »

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Tabletki "dzień po" nie zawsze i wszędzie - Gazeta Współczesna

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 20

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Ttrzeba pojechać za granicę Polski ,żeby to cudo kupić. Przy wyjeździe z kraju trzeba uważać tajniakow

zgłoś
J
Jeszcze k.. spokojny

Bajzel jest w tym kraju straszny.

Każdy rząd od peło do pislamu itp są odpowiedzialni za wiele tragedii ludzkich.

Banda amatorów.

 

Albo jest na receptę albo nie jest do k..nędzy.

 

Co to za prawo gdzie jest i tak i tak !!! Obłęd.

 
zgłoś
c
chetna Krysia
W dniu 05.02.2015 o 09:24, NNN napisał:

Nie wiedziałam ze kobieta jajeczkuje kilka razy w miesiącu !Co my przy każdym zbliżeniu produkujemy  jajeczko ?Postukaj się w czaszkę. 

Przeciez okres jajeczkowania trwa kilka dni a wiec praktycznie przy CODZIENNYM wspolzyciu seksualnym nalezy taka tabletke zazywac przez te kilka dni CODZIENNIE !

O to chodzilo.

zgłoś
G
Gość
W dniu 06.02.2015 o 22:59, drtom napisał:

wręcz przeciwnie mój drogi :) gdyby nie sprzedali, gdy w ręku masz receptę, to wtedy łamią prawo, natomiast, gdy nie masz recepty, aptekarz może (a czasem ma obowiązek narzucony przez prawo) odmówić ci sprzedaży leku (choćby nawet witaminki) jeśli: "ma uzasadnione podejrzenie, że może on spowodować uszczerbek na zdrowiu bądź zagrożenie życia pacjenta". w wypadku tabletek "dzień po" takie podejrzenie istnieje praktycznie ZAWSZE, bo jak nie masz recepty, znaczy "nie masz aktualnych badań" - wystarczy poczytać ulotkę :P

dobre ,powiem więcej-"Genialne"

 

 

zgłoś
d
drtom
W dniu 03.02.2015 o 09:53, ja napisał:

Farmaceuci, którzy nie wydaja pigułki "po" bez recepty łamią prawo. Ustawa jest i oni chcą czy nie chcą muszą się dostosować. Jeśli w której aptece farmaceuci nie chcą sprzdać tabletki osobie po 15 roku życia należy sprawę zgłaszać do odpowiednich organów. Jeśli nie będziemy reagować - tylko utwierdzamy fanatyków w ich bezkarności.

wręcz przeciwnie mój drogi :) gdyby nie sprzedali, gdy w ręku masz receptę, to wtedy łamią prawo, natomiast, gdy nie masz recepty, aptekarz może (a czasem ma obowiązek narzucony przez prawo) odmówić ci sprzedaży leku (choćby nawet witaminki) jeśli: "ma uzasadnione podejrzenie, że może on spowodować uszczerbek na zdrowiu bądź zagrożenie życia pacjenta". w wypadku tabletek "dzień po" takie podejrzenie istnieje praktycznie ZAWSZE, bo jak nie masz recepty, znaczy "nie masz aktualnych badań" - wystarczy poczytać ulotkę :P

zgłoś
N
NNN
W dniu 03.02.2015 o 14:56, Gość napisał:

Myślisz jak blondynka bez wzięcia.Są jednak i takie, którym "wpadka" grozi parę razy i to w jednym miesiącu.

Nie wiedziałam ze kobieta jajeczkuje kilka razy w miesiącu !

Co my przy każdym zbliżeniu produkujemy  jajeczko ?

Postukaj się w czaszkę. 

zgłoś
m
met

Ciekawe czemu nikt się nie zastanawia, dlaczego wszystkie tabletki hormonalne są od 18 roku życia na receptę, a te niby mogą być dla nastolatek, które jeszcze mają nieunormowany cykl....

 

W dniu 03.02.2015 o 13:29, hrtx napisał:

Nie wiem o co tyle krzyku... Jak kiedyś miałam WPADKE, poszłam do lekarza, 100zł i po temacie.. bez latania po aptekach... Warto pójść na wizytę dla własnego zdrowia i bezpieczeństwa (trywialnie mówiąc "żeby w środku nic lateksowego nie zostało"). Wprawdzie w tym ciemnogrodzie ciężko o rozsądnego lekarza, który kieruje się dobrem pacjenta a nie własnym "widzimisię". Polecam ul. Parkową w B-stoku:) Teraz nie potrzebuję takowej pigułki i choćby je dawali w gratisie do sera i jogurtu, nie dziękuję! :) Dziwi mnie podejście farmaceutów (gdzie biznes to biznes?).Kobiety chyba nie są takie znowu głupie żeby faszerować się hormonami dla sportu? No chyba, że są.. ale wtedy tym bardziej przekazywanie samodestruktywnych genów niewskazane... Temat rzeka i zastępczy, ciekawe jaki przekręt tak kamuflują?Liczniki już chyba przekręcone...?

 

zgłoś
G
Gość
W dniu 03.02.2015 o 14:56, Gość napisał:

Myślisz jak blondynka bez wzięcia.Są jednak i takie, którym "wpadka" grozi parę razy i to w jednym miesiącu.

Większego debilizmu nie słyszałem,ale jak włączę przechodzoną Młynarska albo Tadlę ,to kto wie ?

zgłoś
G
Gość
W dniu 03.02.2015 o 13:29, hrtx napisał:

Nie wiem o co tyle krzyku... Jak kiedyś miałam WPADKE, poszłam do lekarza, 100zł i po temacie.. bez latania po aptekach... 

Myślisz jak blondynka bez wzięcia.

Są jednak i takie, którym "wpadka" grozi parę razy i to w jednym miesiącu.

zgłoś
G
Gość
W dniu 03.02.2015 o 13:29, hrtx napisał:

Nie wiem o co tyle krzyku... Jak kiedyś miałam WPADKE, poszłam do lekarza, 100zł i po temacie.. bez latania po aptekach... Warto pójść na wizytę dla własnego zdrowia i bezpieczeństwa (trywialnie mówiąc "żeby w środku nic lateksowego nie zostało"). Wprawdzie w tym ciemnogrodzie ciężko o rozsądnego lekarza, który kieruje się dobrem pacjenta a nie własnym "widzimisię". Polecam ul. Parkową w B-stoku:) Teraz nie potrzebuję takowej pigułki i choćby je dawali w gratisie do sera i jogurtu, nie dziękuję! :) Dziwi mnie podejście farmaceutów (gdzie biznes to biznes?).Kobiety chyba nie są takie znowu głupie żeby faszerować się hormonami dla sportu? No chyba, że są.. ale wtedy tym bardziej przekazywanie samodestruktywnych genów niewskazane... Temat rzeka i zastępczy, ciekawe jaki przekręt tak kamuflują?Liczniki już chyba przekręcone...?

Oto zdrowe podejście.Kołtuny-uczyć się .

 

  .

zgłoś
h
hrtx

Nie wiem o co tyle krzyku... Jak kiedyś miałam WPADKE, poszłam do lekarza, 100zł i po temacie.. bez latania po aptekach... Warto pójść na wizytę dla własnego zdrowia i bezpieczeństwa (trywialnie mówiąc "żeby w środku nic lateksowego nie zostało"). Wprawdzie w tym ciemnogrodzie ciężko o rozsądnego lekarza, który kieruje się dobrem pacjenta a nie własnym "widzimisię". Polecam ul. Parkową w B-stoku:)

 

Teraz nie potrzebuję takowej pigułki i choćby je dawali w gratisie do sera i jogurtu, nie dziękuję! :)

 

Dziwi mnie podejście farmaceutów (gdzie biznes to biznes?).

Kobiety chyba nie są takie znowu głupie żeby faszerować się hormonami dla sportu? No chyba, że są.. ale wtedy tym bardziej przekazywanie samodestruktywnych genów niewskazane...

 

Temat rzeka i zastępczy, ciekawe jaki przekręt tak kamuflują?

Liczniki już chyba przekręcone...?

zgłoś
W
Wreith

Zabawne, że apteka w Łomży na Dwornej i Nowa Farmacja na Wiejskiej w Białymstoku to jedna sieć a różne zasady...

zgłoś
m
marek

Gdy słuchałem sukienkowych "ekspertów" ględzących o tym jak to dziewczynki będą brały tabletki kilogramami, czułem, że jak zwykle łżą.

Gdy przeczytałem, że JEDNA tabletka kosztuje ponad stówę, wiem, że łgali jak to mają w zwyczaju.

Pozostanie jak było dotychczas. Ryzyko, że ciąża rozejdzie się po kościach a jeśli nie to słoik albo reklamówka.

 

zgłoś
G
Gość

Polska w łapach chazaromongołów

 

Najpierw stwarzają sytuacje do niszczenia społeczeństwa-narodu polskiego - brak środków do życia ,przyszłości ,dobrze płatnej pracy- nie PAŃSZCZYZNY za psie pieniądze, a z drugiej terror pigułką .

zgłoś
g
gość

Aptekarze wiedzą, że wprowadzenie na rynek bez recepty pigułki jest wynikiem lobbingu koncernów farmaceutycznych.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3