Tatarskie przysmaki jadą na podbój Italii

(db)
D. Biziuk
Udostępnij:
Włosi będą mogli spróbować pierekaczewnika

Palermo we Włoszech będzie gospodarzem spotkań ph. "Tradycje i smak orientu w kuchni polskiej i sycylijskiej", które rozpoczną się 7 i potrwają do 9 października. Spotkania są związane z prezydencją Polski w Unii Europejskiej.

Polskich Tatarów mają reprezentować: mufti Tomasz Miśkiewicz, Dżenneta Bogdanowicz z gospodarstwa agroturystycznego "Tatarska Jurta" w Kruszynianach koło Krynek, a także zespół "Buńczuk" z Białegostoku. Przedstawiciele mniejszości tatarskiej zaprezentują swoją kulturę, kuchnię oraz opowiedzą, jak im się żyje na Podlasiu. - W programie mamy chociażby warsztaty kulinarne - powiedziała Dżenneta Bogdanowicz. - Będzie to okazja, żeby pokazać mieszkańcom Sycylii i innych zakątków Italii, jak przygotować doceniany i poszukiwany przez wszystkich smakoszy pierekaczewnik.

To właśnie dzięki jej staraniom w 2009 roku pierekaczewnik otrzymał unijny certyfikat. Oprócz tej wyszukanej potrawy pani Dżenneta zabiera ze sobą do Włoch także tatarski smakołyk czak - czak.
W spotkaniach swój udział zapowiedzieli przedstawiciele świata polityki, nauki i kultury, m.in. ambasador RP w Rzymie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej.
W artykule mowa o "mniejszości tatarskiej"... A sami przedstawiciele mniejszości utrzymują, że są Polakami, tylko wyznającymi islam, ewentualnie pochodzenia tatarskiego... Niektórzy mają nawet za złe, że "robi się z nich Tatarów". Dziwny ten świat!
s
sokolszczanin
pani DZANETO !!!!!! CHCE PODZIEKOWAC ZA TAK UTWORZENIE MILEJ I PRZYTULNEJ RESTALRACJI W KRUSZYNIANACH ,JEST BARDZO MILA OBSLUGA , jedzenie to palce lizac zwlaszcza ten pierekaczewnik ludzieeeeeeeeeeeee niebo w gebie ale jeszcze z tym sosem i do tego napoj z midem i cytryna pyyyyyyyyyyyyyyycha .pozdrawiam pania DZANETE
K
Kaziuk
Fantastycznie! Powodzenia zyczę pierwszemu kucharzowi Rzeczypospolitej Miśkiewiczowi!!!
M
MarekT
Powodzenia we Wloszech Pani Dzaneto. Jeszcze raz dziekujemy za letnia goscine - pozdrowinienia z Nottingham Marek oraz kolga Paul
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie