reklama

Tego nie wolno robić na szlaku! Zobacz najgorsze błędy niedzielnych turystów. Ty na pewno tak nie robisz?

akZaktualizowano 
Letnia pogoda i urlopowy okres zachęcają nas do nowych przygód. Ludzie dzielą się na tych, którzy lubią morze i tych, którzy wolą góry, dlatego co roku zarówno na południe i na północ kraju wyrusza wielu turystów, którzy niestety często nie wiedzą, jak się zachować. O ile nad morzem zwracamy uwagę na zachowania, które są irytujące, ale przeważnie nieszkodliwe, o tyle w górach jest już dużo gorzej. Jak zachować się w górach, a czego tam nie robić? Jak się ubrać w góry i jak przygotować do wycieczki, by nie stać się bohaterem memów, ale także by sobie nie zaszkodzić? Zobacz w naszej galerii najgorsze rzeczy, jakie robią turyści w górach. Pod żadnym pozorem ich nie powtarzaj!

Jak ubrać się w góry? Mamy z tym problem!

Okazuje się, że to, jak ubrać się w góry jest dla wielu turystów nie lada problemem. Doświadczony górołaz doskonale wie, jaki strój zapewni mu wygodę i bezpieczeństwo na szlaku, ma także świadomość tego, że warunki na trasie i na szczycie mogą być diametralnie inne niż te na dole. Niestety, w przewadze są ci, którym brak wyobraźni.
Grzechem głównym niedzielnych turystów jest nieodpowiednie obuwie: adidasy, sandały, klapki, a nawet buty na obcasie. Niestety, nawet na najbardziej wymagających szlakach można spotkać osoby, których buty zupełnie nie nadają się na szlak.
Źle dobrany strój do warunków pogodowych to kolejny problem wielu górskich turystów. W wyższych partiach gór panują inne warunki atmosferyczne niż na dole, o czym wiele osób zapomina. Nawet jeśli na dole panuje skwar, u góry wciąż może zalegać śnieg i lód. Warto śledzić informacje o sytuacji na szlakach, udzielane przez TOPR i GOPR.
Kolejny błąd popełniany przez niedzielnych turystów to zabieranie bagażu w kieszeniach, torebkach albo… reklamówkach. Jedynym odpowiednim rozwiązaniem jest plecak – równomiernie obciąża ciało, daje swobodę ruchu i pozwala wygodnie i bezpiecznie przemieszczać się na szlaku.

Jak zaplanować górską wycieczkę?

Planowanie górskich wycieczek to również nasza bolączka. Wielu interwencji ratowników można by było uniknąć, gdyby nieodpowiedzialni turyści wyruszyli na szlak odpowiednio wcześnie, mając plan wycieczki określający przede wszystkim:

  • trasę, jaką pokonają
  • czas (z pewną nadwyżką i uwzględnieniem przerw na odpoczynek), jakiego na to potrzebują

Przed wyruszeniem na szlak, powinniśmy też wiedzieć, czego możemy się na nim spodziewać (np. bardzo stromych podejść, oblodzeń, głębokiego błota). Musimy też mieć świadomość tego, o której zachodzi słońce i zapada zmrok i zaplanować wycieczkę górską w taki sposób, by opuścić szlak przed nastaniem ciemności. Mierzmy też siły na zamiary i nie wybierajmy ambitnych tras, jeśli nasza kondycja i doświadczenie górskie pozostawiają wiele do życzenia.

Ratownicy Bieszczadzkiego GOPR mieli sporo pracy. 18 akcji p...

ZOBACZ TEŻ: TOP rzeczy, które powinieneś wiedzieć o Bieszczadach. Sprawdź się! >>>

Jak zachować się w górach?

Górski savoir-vivre powinien być znany każdemu, kto wybiera się na szlak. Od tego, jak będziemy zachowywać się w górach, zależeć będą nasz i innych turystów komfort i bezpieczeństwo, ale także stan środowiska naturalnego rejonów górskich. O czym musimy pamiętać w górach?

  1. Poruszaj się tylko po wyznaczonych szlakach turystycznych
  2. Nie hałasuj, by nie niepokoić zwierząt, które mogą znajdować się w sąsiedztwie szlaku
  3. Wszelkie śmieci weź ze sobą i wyrzuć na dole do kosza na śmieci. Każdy odpadek może zaciekawić swoim zapachem zwierzęta, które po zjedzeniu go, mogą zachorować, a nawet umrzeć. Pamiętaj też, że część odpadów (np. plastikowe butelki), rozkłada się setki lat i szkodzi środowisku.
  4. Jeśli spotkasz na drodze dzikie zwierzę, nie płosz go, nie rób zdjęć z bliska. Spokojnie je omiń lub oddal się.
  5. Nie dokarmiaj napotkanych zwierząt ani nie zostawiaj nigdzie jedzenia.
  6. Jeśli chcesz zbierać na szlaku np. jagody czy jeżyny, możesz to robić w sposób, który nie zniszczy roślin. Nie wolno zbierać owoców ani grzybów na terenie parków narodowych.
  7. Nie niszcz elementów infrastruktury szlaku, zwłaszcza drogowskazów i tablic informacyjnych.
  8. Nie zażywaj kąpieli w rzekach i stawach na terenie parków narodowych oraz wszędzie, gdzie jest to zakazane.

Idziesz w góry? O tym nie możesz zapominać!

Wideo

Materiał oryginalny: Tego nie wolno robić na szlaku! Zobacz najgorsze błędy niedzielnych turystów. Ty na pewno tak nie robisz? - Nowiny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 20

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
andrus

Jak idę do morskiego oka w lipcu to zabieram ze sobą czekan i Szerpów i dużo liny .

G
Gość

Bardzo przyjemny wypoczynek w Karpatach na terenie Ukrainy i Rumunii.Góry nie są jeszcze zadeptane.Oczywiście odpowiedni strój i zachowanie obowiązuje tym bardziej że miejscami są to fragmenty gór całkowicie dziewicze.Ale warto pojechać.

G
Gość
2019-08-21T10:47:52 02:00, Gość:

To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę! Wejście podzieliłem na 4 dni, co paręset metrów obóz, aklimatyzacja, oczywiście poręczówki na każdym etapie i ostatniego dnia atak na szczyt. Co dzień rano znajdowałem w przedsionku mojego namiotu puszki po Coli i opakowania po chipsach! Przeklęci amatorzy! W końcu zdobyłem szczyt, zużyte butle zostawiłem w pod krzyżem w strefie śmierci, gdzie -o zgrozo! - spotkałem babcię z dwójką wnucząt! Schodziłem kolejne 4 dni, ale przeżyłem tę próbę umiejętności i charakteru. Pod koniec sierpnia planuję wejść na Kopiec Kościuszki, w stylu alpejskim - ale jak zobaczę turystów z dziećmi i watą cukrową, to dzwonię na policję.

~Prawdziwy człowiek gór, alpinista, profesjonalsta

Nie dość, że stare to jeszcze słabe.

G
Gość

To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę! Wejście podzieliłem na 4 dni, co paręset metrów obóz, aklimatyzacja, oczywiście poręczówki na każdym etapie i ostatniego dnia atak na szczyt. Co dzień rano znajdowałem w przedsionku mojego namiotu puszki po Coli i opakowania po chipsach! Przeklęci amatorzy! W końcu zdobyłem szczyt, zużyte butle zostawiłem w pod krzyżem w strefie śmierci, gdzie -o zgrozo! - spotkałem babcię z dwójką wnucząt! Schodziłem kolejne 4 dni, ale przeżyłem tę próbę umiejętności i charakteru. Pod koniec sierpnia planuję wejść na Kopiec Kościuszki, w stylu alpejskim - ale jak zobaczę turystów z dziećmi i watą cukrową, to dzwonię na policję.

~Prawdziwy człowiek gór, alpinista, profesjonalsta

G
Gość

gdzie srać???

G
Gość
2018-06-29T10:24:49 02:00, ciekawe:

a turyści z Rosji się wykąpali...

Bo oni od cara Rasputina im to normalne;

R
Rebel

TOPR jest przeciwny odpłatnym akcjom, czy też dodatkowemu obowiązkowemu ubezpieczeniu. M.in. właśnie ze względu na dotacje z budżetu, oraz fakt że w każdym bilecie do TPN jest 15% przewidziane właśnie dla TOPR. Obecnie za eksploatacje śmigłowca płaci budżet, a wpływy j.w. pozwalają na pełne funkcjonowanie ratowników.

Same koszty akcji są niewielkim procentem pieniędzy, jaki jest potrzebny na funkcjonowanie tej służby przez cały rok (niezależnie, czy jest używana, czy nie). Pieniądze z odpłatnych akcji ratowniczych np. na Słowacji nie zwracają tych kosztów (ba nawet samych akcji nie zwracają) i Horska Służba zazdrości naszym ratownikom stałych środków.

Co więcej przy odpłatnych akcjach dochodzi biurokracja i "papierkologia" bo ubezpieczyciel zacznie się domagać wyjaśnień, czy dana akcja była potrzebna i w takiej skali. Oraz podważać ubiór i sprzęt turystów - byle tylko nie wypłacić pieniędzy (vide zwrot OC przy wypadkach). I ratownicy zamiast spędzać czas w dyżurce, czy na szkoleniach - to będą wypełniać papiery i spędzać czas na sali sądowej (bo np. turysta zakwestionuje wysokość kwoty za akcje, czy jej konieczność w takim zakresie)...

G
Gość

MYŚLĘ, ŻE KAŻDY MA RACJĘ. BEZ FRUSTRACJI I ADRENALINY NIEDA SIĘ ZALICZYĆ BIESZCZADÓW. WCSESNIEJ BYŁY BEDKIDY,. TATRY, PIENINY A W TYM ROKU BIESZCZADÓW CZAS ZACZĄĆ. POZDRAWIAM Z GOLENIOWA

M
Maro

Takich nigdy nie brakuje i nie brakowało na szlakach. Zima i lato identycznie.

G
Gość

Poradnik dla chamów albo ludzi totalnie bez kultury.

Widać do kogo kierowane są artykuły na tym portalu

G
Gość
2018-08-10T07:09:49 02:00, SzalonyDżony:

A ja se karmie zwierzynę poza szlakiem, robię jej zdjęcia z bliska, w górach robię też ogniska i zdarza mi się zostawiać tam śmieci z powodu braku koszów na odpady-i co? zrobi mi ktoś coś? buahahaha

Oby zaatakował Ci kiedyś niedźwiedź brunatny przy karmieniu A po Tobie niech zostaną tylko głupie zdjęcia na nagrobku oczywiście jak znajdą Twoje zweglone zwłoki które pozwoliły się od śmieci które zostały po innych kretynach

b
b u t c h

Nie hałasuj? Hałas to jedyny sposób by nie zaskoczyć niedźwiedzia i nie zostać zaatakowanym. Nie słuchajcie, zachowujcie się głośno :)

S
SzalonyDżony

A ja se karmie zwierzynę poza szlakiem, robię jej zdjęcia z bliska, w górach robię też ogniska i zdarza mi się zostawiać tam śmieci z powodu braku koszów na odpady-i co? zrobi mi ktoś coś? buahahaha

W
Ward

Ludzie to ... debile. W większości, poza pewną czescią normalnych. Więc nic nie da pisanie o zakazach, o niewyrzucaniu śmieci, niekąpaniu się. I tak będą to robić. Pierwszy przykład na Carnavalu - wszędzie pchające się dzieci, ludzie STOJĄCY na podwyższeniach, żeby zasłonic innym, durne komentarze i plotki zamiast ogladania pokazow...

P
Poirytowana

Najważniejsze co możesz zrobić Polaku. Po niektórych widać to tak jakby im rozum odjęło na tym wyjeździe.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3