To była mordercza wędrówka. 100 kilometrów w ciemnym lesie

Magda Hirsztritt [email protected]
Uczestnicy Ełckiej Zmarzliny mapy z trasą i punktami, w których musieli się zameldować, dostali tuż przed startem.
Uczestnicy Ełckiej Zmarzliny mapy z trasą i punktami, w których musieli się zameldować, dostali tuż przed startem.
Udostępnij:
Na starcie Ełckiej Zmarzliny stanęło 125 osób. Do mety dotarło 100 zawodników.

Ełcki maraton pieszy na orientację był pierwszą tego typu imprezą w ramach Pucharu Polski. Do Ełku zjechała czołówka zawodników z całego kraju.

Impreza wystartowała w piątek o godz. 20 spod urzędu miasta. Ale był to tylko symboliczny start. Zawodnicy przeszli pod stadion miejski, tam czekały na nich autobusy, które zawiozły ich do Nowej Wsi Ełckiej. Po przejściu kilkuset metrów drogą, uczestnicy Zmarzliny weszli na właściwy szlak.

Do pokonania były dwie trasy - na 100 i 50 kilometrów. Tuż przed startem zawodnicy dostali mapy z zaznaczonymi na niej punktami, gdzie musieli się zameldować.

Metą 100-kilometrowego dystansu był internat Zespołu Szkół nr 6 w Ełku. Jako pierwszy, w sobotni poranek pojawił się tam Michał Jędroszkowiak. Osiągnął rewealcyjny wynik - 11 godzin i 21 minut. Ponad 2 godziny później do internatu dotarł Andrzej Buchajewicz (czas 13 godzin i 34 minuty). Kwadrans później maraton ukończył Paweł Pakuła (13 godzin i 49 minut, a krótko po nim na mecie pojawiła się Sabina Giełzak (13 godzin i 54 minuty).

- Pogoda była idealna, a punkty wyznaczone rewelacyjnie - ocenia Michał Jędroszkowiak. - Oczywiście miałem momenty zwątpienia i zmęczenia, to normalne. Na dystansie 100 kilometrów takie chwile zdarzają się zwykle na 70-72 kilometrze. Nie ma jeszcze wtedy tzw. przyciągania mety. Nie wolno się poddawać, siadać żeby odpocząć, bo organizm ostyga i ciężko go potem rozgrzać. Trzeba zacisnąć zęby i biec dalej.

Michał Jędroszkowiak był najlepszy w Ełckiej Zmarzlinie, to także mistrz Pucharu Polski w Biegach na Orientację 2011, rozgrywanego na imprezach w całej Polsce. Pan Michał przyjechał do nas z Książa Wielkopolskiego, biegi na orientację to jego pasja. Jest projektantem, a z zawodu inżynierem budownictwa.

Mistrzynią w Pucharze Polski 2011 jest Sabina Giełzak i to ona stanęła na najwyższym stopniu podium w Ełckiej Zmarzlinie w kategorii kobiet. Pani Sabina mieszka Łodzi i robi doktorat z prawa. Spośród dziewięciu pań, które wystartowały w piątek, nie miała sobie równych. Pokonała także wielu mężczyzn, bo na mecie pojawiła się jako czwarta.

Pomysłodawcą, sędzią głównym i autorem trasy Ełckiej Zmarzliny był Wiesław Rusak, a organizatorem Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie