To Grzegorz Kordek. Zaklina kobiety [REPORTAŻ]

Urszula Krutul ukrutul@wspolczesna.plZaktualizowano 
– Przed ślubem każdy mężczyzna marzy: „Boże, żeby ta kobieta się nigdy nie zmieniła! Żeby była taka do końca życia”. A kobieta sobie myśli: „Ok. Kiedy już będę go miała, to tak fajnie go zmienię” – mówi Grzegorz Kordek, zwany Zaklinaczem kobiet.
– Przed ślubem każdy mężczyzna marzy: „Boże, żeby ta kobieta się nigdy nie zmieniła! Żeby była taka do końca życia”. A kobieta sobie myśli: „Ok. Kiedy już będę go miała, to tak fajnie go zmienię” – mówi Grzegorz Kordek, zwany Zaklinaczem kobiet.
Facet potrzebuje pochwały, a kobieta troski. Mężczyźni nie znoszą babskiego narzekania, a panie wkurza to, że mężowie każdą domową robotę odkładają na... później. Jak więc się porozumieć? I czy porozumienie między płciami w ogóle jest możliwe? Może trzeba odwołać się do zaklęć?

Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa - przekonywał Grzegorz Kordek setkę pań, które w piątkowy wieczór zebrały się w białostockim centrum konferencyjno-bankietowym "Titanic". Kordek jako jedyny Polak został osobiście przeszkolony przez Johna Gray’a, autora bestsellerowej książki "Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus" oraz Anne Moir, autorkę bestsellera "Płeć mózgu".

Teraz jeździ po całym kraju i dzieli się swoją wiedzą na temat różnic w zachowaniach obu płci. W każdym mieście jego warsztaty pod hasłem "Zaklinacz kobiet" gromadzą tłumy ludzi, którzy pragną dowiedzieć się, dlaczego tak trudno jest im się dogadać z własną żoną, mężem, narzeczonym, narzeczoną itp... Nie inaczej było też w Białymstoku.

Mózg kobiety funkcjonuje inaczej

W tłumie białostoczanek spotkaliśmy Agnieszkę Kiryluk i Ewę Kowalko. O Zaklinaczu kobiet dowiedziały się z internetu.

- Przyszłam z ciekawości, ale nie mam pojęcia, czego się spodziewać - przyznała przed spotkaniem Agnieszka. - Mam nadzieję, że będę się dobrze bawić. Jeśli nie, cóż... wyjdę.

Ale nie wyszła. Podobnie jak Ewa. Co więcej, ta druga brała czynny udział w "czarach" zaklinacza. Kiedy odgrywała scenkę małżeńskiej kłótni, wiele pań miało wrażenie jakby na chwilę przeniosło się do swoich domów.

- Na scenie jako wzburzona kobieta czułam się jak ryba w wodzie - mówi ze śmiechem Ewa. - Jestem kobietą-wulkanem, choleryczką, więc potrafię wybuchać!

Potem Grzegorz Kordek starał się wytłumaczyć emocjonalne zachowanie Ewy, ta zaś żałowała, że na spotkanie nie przyprowadziła swojego męża, bo miałby okazję się dowiedzieć, jak inaczej od męskiego funkcjonuje mózg kobiety.

Grzegorz Kordek, aby uczestniczki spotkania mogły sobie lepiej wyobrazić tę różnicę, przygotował specjalne rekwizyty. Ogromny zwój bezładnie splątanych, kolorowych nici miał przypominać mózg kobiety, zaś pojedynczy sznurek z doczepionymi na końcach dwiema piłeczkami - mózg mężczyzny.
- Kiedy kobieta wbiega do domu w złym nastroju, zaczyna narzekać na sto różnych rzeczy na raz - tłumaczy Kordek. - A to że naczynia nie pozmywane, że śmieci nie wyniesione, że dziecko jeszcze nie ubrane do wyjścia, a do tego że w pracy wkurza ją szef. Wtedy mąż mówi: to zmień pracę! Męski mózg działa tak: jest problem, od razu jest rozwiązanie. Kobieta zaś gotowego rozwiązania nie chce! Ona sama do niego dojdzie, tylko zanim to nastąpi musi się wygadać.

Zamiana ról

A co najbardziej wkurza kobiety?
- Kiedy mąż mówi "zaraz to zrobię", a później oczywiście nic nie robi - prawie że chóralnie odpowiedziały uczestniczki spotkania z Zaklinaczem kobiet.

A co wkurza mężczyzn? Na to pytanie panie również znały odpowiedź: - Zrzędzenie ich żon.
- Żyjemy w ekstremalnie trudnych czasach, trudnych dla kobiety i dla mężczyzny - tłumaczy Kordek. - Od dawien dawna było tak, że kobieta zajmowała się rodziną, domem, dziećmi, a mężczyzna był żywicielem rodziny. Teraz zaczęło się to zmieniać.

Mężczyźnie dziś jest bardzo trudno zaimponować kobiecie. Musi się nauczyć nowych umiejętności - musi nauczyć się emocjonalnie wspierać swoją partnerkę.

Jak zmienić faceta?

W spotkaniach z Zaklinaczem kobiet bardzo często uczestniczą zarówno kobiety, jak i mężczyźni. A o co najczęściej pytają Grzegorza Kordka? Okazuje się, że panie zastanawiają się, w jaki sposób zmienić faceta. Ale nie zamienić na innego, tylko troszkę zmienić jego sposób postępowania.

- I tu jest kolejna zabawna różnica między kobietą a mężczyzną - podkreśla Kordek. - Przed ślubem bowiem każdy mężczyzna marzy: "Boże, żeby ta kobieta się nigdy nie zmieniła! Żeby była taka do końca życia". A kobieta sobie myśli: "Ok. Kiedy już będę go miała, to tak fajnie go zmienię".

A mężczyzna - jak zapewnia Kordek - tego nie lubi. Panowie wychodzą bowiem z założenia, że naprawia się tylko rzeczy popsute. Jeżeli zaś kobieta zaczyna zmieniać mężczyznę, to on się czuje jakby był popsuty. A to jak wiadomo, nie jest to miłe uczucie i konflikt mamy gotowy!

A o co Zaklinacza kobiet pytają panowie?

- Mężczyźni nie zadają mi zbyt wielu pytań. Oni co najwyżej przychodzą i mówią, że dzięki spotkaniu usystematyzowali sobie wiedzę o kobietach. Mężczyzna nie przyzna do tego, że czegoś się nauczył, bo wtedy automatycznie musiałby przyznać się do tego, że... czegoś nie wiedział. A to wydaje się takie niemęskie... - twierdzi Zaklinacz. - Dla mężczyzny ważne są kompetencje. Mężczyzna nie przyznaje się do błędów, bo on ich - w jego mniemaniu - nie popełnia.

Co więc trzeba robić, żeby w małżeństwie było dobrze? Warto pamiętać o tym, że się różnimy. I, jeżeli spojrzymy na drugą osobę przez pryzmat jej dobrych intencji, będzie dobrze.

- To, że facet zachowuje się jak jełop i wygląda jak jełop, że wszystko wskazuje na to, że jest kompletnym jełopem, niereformowalnym, wcale nie znaczy, że nie kocha - twierdzi Grzegorz. - Jeżeli kobieta zaczyna gadać i wykrzykiwać swoje emocje, facet zaczyna się zastanawiać, ile jeszcze może to znosić.

W pewnym momencie gubi bowiem wątki kobiecego monologu. Musimy jednak pamiętać, że mimo to kocha swoją kobietę i, że wysłuchując jej uważnie, może stać się jej bohaterem. Bo ona tylko tego wysłuchania i emocjonalnego ciepła potrzebuje. Z resztą spraw sobie poradzi! Sądzę, że życie każdego faceta powinno się kręcić wokół uszczęśliwiania swojej drugiej połowy. Bo świat bez kobiet byłby nudny.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 23

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sylwia

Gdy zobaczyłam Pana Grzegorza na scenie byłam raczej zniesmaczona tym że jest już spocony i zmęczony, a jeszcze nawet się nie zaczęło. Na pewno nie przyciąga apartcją ale niektóre teksty były odkrywcze. Oceniam tak na 4-. Strasznie wkurzałały mnie brawa na siłę i ciągłe reklamy innych spektakli. Ale tragedii nie było.

S
Sylffi

Tak samo uważam jak prawie „większość” . Poszłam na mężem na spektakl i liczyłam na coś ciekawego . Dobrze ze nie poszłam na master od sex bo chyba mi się odechciało do końca wszystkiego. Uważam ze mężczyzna który wydał tyle pieniędzy by się szkolić i poznawać kobiety trochę przesadził. Gdyby choć trochę lepiej wyglądał to przyjemniej by się oglądało i sluchalo . A tak cóż zrobić czasu się nie cofnie

L
LILKA

Spektakl w bemowskim ośrodku kultury w piątkowy wieczór uważam za skrajnie słaby! PORAZKA ! I te wymuszane brawa... komedia koszmar..
Odradzam!

G
Gość

Oddziaływanie na psychikę człowieka przy promocji swoich wykładów tekstem w stylu: skoro nie jesteś w stanie poświęcić 100 zł dla siebie i nie dasz sobie szansy to nigdy nie zmienisz swojego życia świadczy o poziomie tych pseudowykładów

G
Gość

Naprawdę szkoda czasu i pieniędzy. Mam wrazenie, ze ten facet to zwykły naciągacz. Spektakl bardzo płytki i nic nie wnoszący. Sama prezentacja oczywistych banałów wyrażona w bardzo prymitywny sposób. Szczerze odradzam.

M
Malgorzata

beznadziejne, odradzam

k
kobieta
W dniu 14.10.2011 o 13:00, arecki napisał:

po 1 ten gościu nie jest jedynym polakiem wyszkolonym przez Graya wystarczy na to 2 minuty googlowania ;)a po 2 teorie głoszone przez niego są dobre chyba dla islamistów, on leży ona skacze wokół i go chwali - nawet mi sie podobaprzez lata ludzie jednak jakos żyli bez tej CENNEJ wiedzy i wiedzieli jak sie zachowaća ja kocham swoją żonke i nie potrzebuje takich kombinacji, jesteśmy poprostu dopasowani i dla niej zrobie wszystko a dla innej bym nie zrobił nic i tu pies pogrzebanypozdro

Dlatego jest jedynym 'wyksztalconym' przeza Graya. Ten pan traktuje mezczyzn jak uposledzonych gamoniow wokol ktorych trzeba skakac albo nikt nie reczy za efekty. 

K
Komornik

Pan Grzegorz Korek jest dłużnikiem i oszustem. Jako prezes spółki wyłudzal pieniądze i usługi od Ludzi. Obecnie blaka się po Polsce bez stałego adresu zameldowania. Szuka go kilku komorników.

G
Gość

Komentarze trafiają w samo sedno!Stracony czas i pieniądze.Seans,spektakl-nie wiem jak to nazwać jest dla debili.Żadnej oprawy,facet pławiący się we własnym sosie!

M
Madzik

Ja również nie polecam, spocony niechlujny koleś bijący sam sobie brawo. Stracony czas!!!!

E
Edyta

Pani Aniu !
Jest Pani jedyna osobą wypowiadającą się pozytywnie o tym "spektaklu". Czemu mam wrażenie, że powinnam do Pani powiedzieć Panie Grzegorzu ☺ .Jedynie on może wystawiać sobie dobre opinie !

p
pioootr

Nie polecam za nic strata czasu

p
piooootr

Gość robi reklamę siebie przez połowę wykładu

A
Ania

Dla mnie przedstawienie było genialne. Prawdy może nie są odkrywcze, ale to pokazuje, że dobre związki są oparte na odwieczncyh, prostych zasadach, które wszyscy znają.

Trzebe je sobie tylko przypomnieć.

Uświadomiłam sobie, że każda z nas ma magiczne zaklęcia w swoim zasięgu, ale z nich nie korzysta. Nie potrzebujemy żadnej magicznej różdżki, a tylko poswięcenia trochę więcej energii i uwagi swojemu partnerowi.

Było warto wydać nawet dwa razy więcej, żeby zrozumieć, ze jeśli chcę zmienić swojego mężczyznę to muszę się najpierw sama zmienić i zmienic swoje podejście do niego.

Mój misio nie był ze mną na spektaklu, więc o niczym nie wiedział. Ja przez tydzień codziennie nic mu nie mówiąc patrzyłam tylko na jego pozytywne cechy i zauważałam jak wiele od niego dostawałam. A na koniec po tym tygodniu dostałem od niego coś, co przerosło moje wyobrażenie.

Grzegorz za to Ci dziękuję!

Większość komentujących tutaj kobiet zrobiło to, co zwykle - potrafia tylko narzekać i wiem, że po tym spotkaniu nic sie nie zmieniło w ich życiu, bo zamiast coś zmienić, wolą dalej pozostać w swojej starej skorupie. Bo to jest wygodne.

Dziewczyny! Zamiast zauważać wady czy to w prowadzącym czy w swoich mężach lub chłopakach, zacznijcie na przekór sobie zauważać ich niesamowicie świetne cechy.

Moje efekty przeszły najśmielsze oczekiwania.

Powodzenia.

M
Monika

Beznadziejne! Mam wrażenie, że facet przeczytał tylko dwie książki i teraz w sposób prostacki i mało zabawny sprzedaje nam banały. Chce zbić na tym kasę -  ale jakość produktu, który sprzedaje jest klacy C. Totalna strata czasu. Lepiej zostańcie w domu i poprzytulajcie się do partnera.  

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3