Toyota wjechała w furmankę. 12-latek nie żyje. (zdjęcia)

PO
Furmanka po wypadku była doszczętnie zniszczona
Furmanka po wypadku była doszczętnie zniszczona Fot. P. Ossowski
Powiat ostrołęcki. Wczoraj wieczorem na drodze Ostrołęka - Łomża, w okolicach miejscowości Laskowiec doszło do makabrycznego wypadku.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że toyota rav 4 jadąca od Ostrołęki najechała na jadącą w tym samym kierunku nieoświetloną furmankę. A na nią z kolei tir -scania. Toyota wylądowała w rowie, na dachu. Furmanka została doszczętnie rozbita.

Toyotę prowadziła ostrołęczanka. Była w ciąży. Wraz z mężem i kilkuletnim synem trafiła do szpitala.

Na furmance jechały cztery osoby - trzej dorośli mężczyźni i 12-letni chłopiec. Ten ostatni zginął na mejscu, mężczyźni trafili do szpitala.

Kierowcy tira nic się nie stało. Trasa 61 była przez kilka godzin całkowicie zamknięta dla ruchu.

Policja ustala dokładny przebieg i okoliczności wypadku.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czyli znów nieodpowiedzialność i głupota dorosłych kosztowała życie niewinną osobę dziecko , które miało całe życie przed sobą .

K
Katalizator

Ja bym ten wóz podpalił . Byłby przynajmniej oświetlony.

m
masha.s

deb***NI ROLNICY!my z mezem o maly wlos nie wpakowalibysmy sie w woz z deskami na trasie z czeremchy!tez byl nieoznakowany,bylo bardzo ciemno a woz byl bez wlasciciela....po prostu ktos wyprzagl konia i zostawil woz na DRODZE kolo lasu!!!deski sterczaly i gdyby nie refleks meza i rozsadna predkosc z jaka jechalismy to bysmy sie na te dechy nadziali.