Tragedii można uniknąć. Na drodze trzeba być widocznym

KWP Białystok
KWP Białystok
Udostępnij:
87-letnia kobieta przechodząc w miejscu niedozwolonym została potrącona przez samochód, zginęła na miejscu. 33-latek zmarł przed przybyciem karetki po tym jak potrąciła go osobówka. Mężczyzna szedł środkiem jezdni.

56-letni mężczyzna zginął potrącony przez samochód. Niewidoczny na drodze, zbyt późno został zauważony przez kierowcę.

To tylko kilka opisów tragicznych wydarzeń jakie miały miejsce w ostatnim czasie na drogach województwa podlaskiego. Analizując przyczyny tych wypadków zadajemy sobie pytanie - czy musiało do tego dojść…

Statystyki podlaskiej Policji wskazują, że okres jesienno-zimowy z uwagi na pogorszenie warunków pogodowych zwiększa zagrożenia na drogach i że to właśnie piesi stanowią w tym czasie grupę szczególnego ryzyka.

Nieostrożne wejście na jezdnię, często wprost pod nadjeżdżający pojazd, przechodzenie w miejscu niedozwolonym, wejście na jezdnię przy czerwonym świetle, chodzenie nie prawidłową stroną drogi czy w końcu niedostateczna widoczność pieszego na drodze to główne przyczyny wypadków z udziałem tej grupy. Dlatego zwracamy się do pieszych z apelem o przestrzeganie kilku podstawowych zasad:

By widzieć nadjeżdżający z naprzeciwka pojazd poza terenem zabudowanym chodzimy tylko lewą stroną drogi.
Przechodzimy w miejscach do tego przeznaczonych, a jeżeli takich brakuje, szczególnie poza miastem zachowujemy szczególną ostrożność, nigdy też nie wbiegamy raptownie na jezdnię.

Warto zaopatrzyć się w elementy odblaskowe lub latarkę, szczególnie po zmierzchu, kiedy widoczność jest gorsza, a ciemne kolory ubrania powodują, że pieszy zaważany jest przez kierowcę dopiero w ostatnim momencie. Osoba piesza wyposażona w element odblaskowy dla kierowcy pojazdu widoczna jest ze znacznie większej odległości co pozwala na wcześniejszą reakcję.

Lecz nie tylko piesi powinni przestrzegać drogowych norm. To samo dotyczy kierowców, którzy w tym trudnym okresie winni zachować maksimum ostrożności:

zwalniać i zatrzymywać się przed przejściem dla pieszych, w momencie kiedy pieszy sygnalizuje zamiar przejścia,
nie wyprzedzać innych pojazdów na przejściach, gdzie może łatwo dojść do potrącenia,
nie zjeżdżać nagle na pobocze, szczególnie w porze wieczornej,
jeździć bez brawury z dozwoloną prędkością, by móc w sytuacji kryzysowej odpowiednio wcześnie zareagować.

Podlaska Policja zwraca się z apelem do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do obowiązujących przepisów, bo kiedy zaczyna brakować nam wyobraźni i zdrowego rozsądku dochodzi do przykrych, a niejednokrotnie tragicznych w skutkach zdarzeń, w których poszkodowani tracą nie tylko zdrowie, ale też i bezcenne życie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A psy tylko dużo gadają a zamiast zająć się tymi, co rzeczywiście zagrażają bezpieczeństwu, jak np. nieoświetleni rowerzyści, piesi wchodzący na ulicę 2m przed pojazdem. Karają tylko mandatami ludzi, którzy przechodzą na czerwonym przez małą jednokierunkową uliczkę, gdzie najbliższy nadjeżdżający samochód jest 100 metrów od przejścia.
H
Heniek
Oj tak. Kiedyś dzieciom dawano odblaski, paski, nakazywano wręcz dzieciom BYĆ WIDOCZNYM. A teraz? NIKT się nie przejmuje widocznością. Na pasy wchodzą sobie nie patrząc na lewo i prawo, na drogach międzymiastowych idą poboczem, widać ich dopiero w świetle reflektorów, na 20 metrów przed samochodem, kiedy jest 1/10 sekundy na reakcję: odbicie w lewo ryzykując czołowe zderzenie z TiRem na przykład. Dlaczego święta Policja nie instruuje pieszych? Dlaczego ludzie nie myślą wcale...tego nie wie nikt.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie