reklama

Trener Duńczyków: Nie gramy z Brazylią, ale faworytem jest Polska

Hubert Zdankiewicz
- Mam nadzieję, że Polska będzie miała z nami problem, ale nie jesteśmy faworytem – przyznaje przed sobotnim meczem z Polską w eliminacjach mistrzostw świata trener Danii Age Hareide.

Takie deklaracje to coś nowego, bo z wcześniejszych wypowiedzi nowego selekcjonera Duńczyków (w grudniu 2015 roku zastąpił Mortena Olsena, który pełnił tę funkcję przez poprzednie 15 lat) można było odnieść wrażenie, że lekceważy wręcz zespół Adama Nawałki. W wywiadzie dla jednej z duńskich telewizji stwierdził nawet, że jego piłkarze są spokojni, bo wiedzą, że nie grają z Brazylią.

W piątek, na konferencji prasowej w Warszawie, podobnych deklaracji już nie usłyszeliśmy. Tak się mogło przynajmniej wydawać obecnym na niej polskim dziennikarzom, bo zatrudniona w roli tłumacza z duńskiego pani niespecjalnie radziła sobie w tej roli.

– Przed meczem przygotowaliśmy się na zgrupowaniu. Do Warszawy przyjechaliśmy wczoraj. Zawodnicy są w dobrej kondycji i formie – zaczął konferencję Hareide. Tyle przynajmniej usłyszeliśmy, bo z jego każdej wypowiedzi pani tłumacz przekładała na polski tylko krótkie fragmenty. W pewnym momencie w ogóle zamilkła tłumacząc, że selekcjoner Duńczyków przeszedł na... swój ojczysty język (norweski), którego nie zna na tyle dobrze, by pełnić swoją rolę. Komedia...

– Wiem, że polska drużyna jest bardzo dobrze zorganizowana. To trudny rywal, zwłaszcza na własnym stadionie – przyznał Hareide, pytany o to, czego spodziewa się w sobotę. – Zagramy tak, jak ostatnio – dodał, pytany o taktykę.

To z kolei sugeruje, że Duńczycy nie będą ograniczać się w Warszawie tylko do obrony własnej bramki. Jeśli wierzyć tamtejszym mediom, kluczem do sukcesu ma być wysoki pressing i ustawienie 3-5-2, które w razie potrzeby potrafi przejść na chwilę w mocno defensywny system z pięcioma obrońcami.

Agresywna gra dała Duńczykom trzy punkty we wrześniowym meczu z Armenią. Wygrali go co prawda tylko 1:0, ale spokojnie mogli wyżej, bo sytuacji mieli znacznie więcej. Najlepszą zmarnował Christian Eriksen, który nie wykorzystał rzutu karnego (usprawiedliwia go po części fakt, że to on trafił wcześniej do siatki).

Pomocnik Tottenhamu to najważniejsze ogniwo w układance Hareide. Serce i płuca tej drużyny. – Zatrzymać go to klucz do sukcesu – powtarzali przed meczem polscy piłkarze...

Co na to Eriksen? Tego się nie dowiedzieliśmy, bo na wysokości zadania znów nie stanęła pani tłumacz. Usłyszeliśmy za to kilka komplementów pod adresem Roberta Lewandowskiego. – To bez wątpienia wasz najlepszy piłkarz – przyznał Duńczyk. Dopytywany o inne polskie gwiazdy wymienił jeszcze Jakuba Błaszczykowskiego. – Znam więcej nazwisk, ale nie jestem w stanie ich wymówić – przyznał z uśmiechem.

Zarówno Hareide, jak i obecni na konferencji piłkarze zapewniali, że nie przestraszą się pełnych trybun Stadionu Narodowego. – Przeciwnie, cieszymy się, że trybuny będą pełne, a doping bardzo głośny. Właśnie po to gramy w piłkę, żeby przeżywać takie emocjonujące chwile – zapewniał Eriksen.

Sobotni mecz w Warszawie (początek o godzinie 20:45) będzie 22. w historii spotkaniem Polski z Danią. Bilans jest korzystny dla naszych rywali, którzy wygrali 12 razy i dwa razy zremisowali.

Ostatni mecz (towarzyski) miał miejsce latem 2013 roku w Gdańsku. Biało-czerwoni wygrali 3:2, po bramkach Mateusza Klicha, Waldemara Soboty i Piotra Zielińskiego.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Trener Duńczyków: Nie gramy z Brazylią, ale faworytem jest Polska - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3