Trudno tu jeździć i... zaparkować

Michał Modzelewski [email protected]
- Zaparkowanie w mieście często graniczy z cudem, szczególnie dla posiadaczy większych samochodów - narzeka Piotr Łepkowski z Łomży. - Kiedy to się wreszcie zmieni?!
- Zaparkowanie w mieście często graniczy z cudem, szczególnie dla posiadaczy większych samochodów - narzeka Piotr Łepkowski z Łomży. - Kiedy to się wreszcie zmieni?! Fot. B. Klepacki
Udostępnij:
Łomża. Sto przypadkowo napotkanych na ulicy naszego miasta osób powiedziało, co im najbardziej przeszkadza w Łomży.

Niemal co drugi ankietowany narzekał na zbyt duży ruch, korki i brak wystarczającej ilości miejsca do zaparkowania! Narzekamy też na brak pracy i... rozrywek.
Naszą sondę przeprowadzaliśmy w okolicach centrum miasta, a tu z zaparkowaniem, rzeczywiście, są kłopoty. I nic nie wskazuje na to, że sytuacja się poprawi. Miasto nie planuje w centrum budowy parkingów, bo po prostu... nie ma gdzie. Chociaż wcale nie lepiej jest na łomżyńskich osiedlach - tam też na parkingach jest tłoczno.
- W naszym mieście jest zdecydowanie zbyt dużo tirów oraz kursantów nauki jazdy. I jedni, i drudzy uniemożliwiają swobodne poruszanie się po mieście - narzeka Bożena Chojnowska.
- Przydałoby się też zdecydowanie poprawić stan dróg - dołącza się Wioletta Zawadzka.
Wedle władz miasta, przepustowość ulic uda się poprawić, gdy powstanie obwodnica miasta.
- Wiele zależy tu od rządowej decyzji w sprawie przebiegu Via Baltiki - tłumaczy Łukasz Czech z biura prasowego łomżyńskiego magistratu. - Na każdej remontowanej drodze osiedlowej staramy się organizować parkingi. W tym roku oddamy Szosę Zambrowską, remontujemy ul. Kierzkowa, Sybiraków i Żeromskiego.
Napotkani mieszkańcy słabo oceniali pracę policjantów. Chociaż ostatnimi czasy więcej funkcjonariuszy pojawia się na ulicach, Władysław Łukasiewicz uważa, że patroli jest wciąż zbyt mało.
Spory odsetek ankietowanych łomżynia-ków wskazał na problem braku pracy. I to mimo najlepszych od 1990 r. statystyk! Wskazuje to na dwa zjawiska: część bezrobotnych po prostu nie rejestruje się i przechodzi do szarej strefy, a część po prostu wyjechała "za chlebem".
Narzekamy też na brak rozrywek. Bynajmniej nie są to tylko młodsi ankietowani. Tym brakuje przede wszystkim klubów i dyskotek, gdzie można się wyszumieć. Nieco starsi chcieliby z kolei mieć więcej imprez organizowanych przez miasto, zwłaszcza w okresie letnim.
Przeszkadza nam również drożyzna i brak odpowiedniej konkurencji między sklepami.
- Dobrze by było, gdyby większość zakupów można było zrobić w jednym miejscu - zauważa Piotr Cieślewski.
Zaledwie 7 proc. ankietowanych jest całkowicie zadowolonych z sytuacji w mieście.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie