Truskawka pnąca hitem Wiosennych Targów Ogrodniczych w Szepietowie

Redakcja
Wiosenne Targi Ogrodnicze w Szepietowie odwiedziło około 20 tysięcy osób. Natomiast swoją ofertę zaprezentowało aż 220 wystawców z całego kraju
Wiosenne Targi Ogrodnicze w Szepietowie odwiedziło około 20 tysięcy osób. Natomiast swoją ofertę zaprezentowało aż 220 wystawców z całego kraju
Kupujący byli zadowoleni, bo mieli na targach w Szepietowie ogromny wybór roślin. Natomiast sprzedający zgodnie przyznawali, że nasadzenia sprzedawały się w tym roku bardzo dobrze, gdyż suche lato i kapryśna zima spustoszyły ogrody. Do Szepietowa zawsze przyjeżdżamy chętnie, by kupić coś do swoich ogrodów, obejść – mówił obecny na targach Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa. – W moim ogrodzie rosną tylko rośliny pochodzące stąd. Gwarantuję, że przyjmują się bardzo dobrze.

Jerzy Leszczyński, marszałek woj. podlaskiego, podkreślał, że tłumy osób, przewijające się przez tereny Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie, świadczą o tym, że targi ogrodnicze są imprezą bardzo potrzebną. Przyjeżdżają na nie wystawcy z całej Polski.

– Imprezy organizowane przez Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepie­towie są marką samą w sobie – podkreślał Jerzy Leszczyński.

 

Uzupełnialiśmy nasadzenia

W tym roku na wszystkich stoiskach panował wyjątkowy ruch. Jak podkreślali sprzedający, ludzie uzupełniali nasadzenia po zimie. Bardzo suche lato przyczyniło się do tego, że rośliny wyschły lub weszły w stan spoczynku osłabione. A że zima, choć ciepła,  była kapryśna  (wystąpiły duże mrozy bez okrywy śnieżnej), nie wszystkim roślinom udało się ją przetrwać.

– Ludzie poszukują krzewów i drzewek owocowych – mówi Mirosław Szmit, ogrodnik z Puław.  – W tym roku materiał szkółkarski doskonale się sprzedaje ze względu na bardzo nietypową zimę. Powymarzało dużo krzewów, ludzie więc interesują się praktycznie wszystkim.

Tłumaczył, że sobota była dniem drzew i krzewów owocowych, a w niedzielę lepiej sprzedawały się krzewy ozdobne.

 

– Co roku staramy się poszerzać ofertę – podkreślał ogrodnik z Puław. – Na przykład mamy nowe odmiany hortensji bukietowych, magnolii,  w tym odporne na mróz i kwitnące dwa razy w roku, rokitników.

W Szepietowie oferował również żółtą jagodę goji, która  – jak podkreślał – może być dobrym uzupełnieniem czerwonej.

Królują drzewka na nóżkach

Ciągle popularne są krzewy i drzewka „na nóżkach”.

– Ich dużą zaletą jest to, że zawsze można dosadzić je do jakiejś grupy roślin – mówi Mirosław Szmit. – Teraz rośliny sadzi się grupowo, a między nimi takie drzewko wygląda bardzo dobrze.

– Trzeba przyznać, że ludzie znają się na roślinach –   mówi pan Jan ze Szkółki Krzewów Ozdobnych w Rawie Mazowieckiej. – Szukają przede wszystkim nowości, nasadzeń ciekawszych, droższych.

Na jego stoisku chętnie kupowane były formy szczepione – sosny, tuje. Mniejszą można było kupić już za 50 zł, te większe kosztowały nawet 135 zł.

– Ludzie poszukują nowinek, roślin ciekawych, oryginalnych – mówi Daniel Kaczyński ze szkółki Eden w Woli Zambrowskiej. – Najchętniej wybierają formy szczepione.

 

Na jego stoisku nie brakowało okazałych krzewów formowanych (także formy spiralne). Największe sięgały 2,5 metra. Za takie trzeba było zapłacić 250 zł.

Na rabaty i balkony

Na stoisku Wojciecha Wielgata z gospodarstwa ogrodniczego z Woli Zambrowskiej chętnie kupowane były byliny. Do Szepietowa przywiózł on również kwiaty balkonowe i rabatowe.

– Ma być ciepło, więc ludzie już zaczynają je kupować – mówi Wojciech Wielgat prezentując nowość – surfinię fioletową w białe kropki.

Według szacunków organizatorów, Wiosenne Targi Ogrodnicze w Szepietowie odwiedziło około 20 tysięcy osób. Natomiast swoją ofertę zaprezentowało aż 220 wystawców z całego kraju.

Równie chętnie co nasadzenia kupowane były tradycyjne przysmaki, m.in. : sery, wędliny, chleby.

Nagrody

  • Hit targów – truskawki: zwisająca i pnąca Hot Pink i Toskana (docenione za walory smakowe i ozdobne), prezentowane na stoisku Elżbiety Żerek z miejscowości Zawady koło Tomaszowa Mazowieckiego. 
  • Najatrakcyjniejsze stoisko – tytuł ten trafił do Roberta Żebrowskiego z miejscowości Osipy Lepertowizna. Stoisko doceniono za umiejętnie wyeksponowane materiału szkółkarskiego.
  • Najbogatsza oferta – tytuł ten przyznano szkółce „Bylinowy Ogród” Urszuli Dyrek z Niskowa koło Nowego Sącza za szeroką gamę bylin rabatowych, skalnia­kowych i funkie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie