Trwa sąd nad statkiem JP II

Helena Wysocka [email protected]
Statek znajduje się teraz na prywatnej posesji w Sobolewie. Jego właściciel ma nadzieję, że w przyszłym roku „Tryton” będzie pływać.
Statek znajduje się teraz na prywatnej posesji w Sobolewie. Jego właściciel ma nadzieję, że w przyszłym roku „Tryton” będzie pływać.
Udostępnij:
Tryton, którym papież Jan Paweł II pływał po Wigrach, stoi na polu i niszczeje.

Właściciel statku wciąż czeka na prawomocną decyzję sądu. - Nie chodzi mi o to, abym wrócił na jezioro, ale o sprawiedliwość - mówi Błażej Bieńkowski.

Właściciel "Trytona" przegrał

Dwanaście lat temu na pokładzie "Trytona" wypoczywał, podczas pobytu na Suwalszczyźnie, Jan Paweł II. Później statek należący do Żeglugi Augustowskiej odkupił Bieńkowski, który oferował turystom przejazd papieskim szlakiem. Ponieważ Wigry znajdują się na terenie Wigierskiego Parku Narodowego, ten ogłasza przetargi na korzystanie z wód. Ubiegłoroczny - Bańkowski przegrał.

- Komisja przetargowa przyjęła ofertę, która nie spełniała kryteriów określonych w specyfikacji - twierdzi przedsiębiorca. - Wygrał statek-widmo. Nie było go w polskich rejestrach, nie spełniał określonych norm, nie posiadał ubezpieczenia i jest za mały.

Bańkowski złożył doniesienie do prokuratury, która odmówiła wszczęcia postępowania. Przedsiębiorca pozwał więc WPN do suwalskiego sądu, a ten pozew oddalił.

- Przede wszystkim ze względów formalnych - wyjaśnia Marcin Walczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Suwałkach. - Stroną w tym postępowaniu jest także przedsiębiorca, który wygrał przetarg.

A ponieważ pozew nie obejmował go, to musiał zostać oddalony. - Sąd odniósł się też do stawianych przez powoda zarzutów - mówi sędzia. - Uznał je za bezpodstawne.

Białostocki sąd zdecyduje

Właściciel Trytona nie chce dać za wygraną i zaskarżył to orzeczenie do Sądu Okręgowego w Białymstoku. - Nie chodzi o to, że za wszelką cenę muszę pływać po Wigrach - twierdzi Bieńkowski. - Chcę tylko piętnować nieuczciwe rozstrzygnięcia komisji przetargowych.

Co dalej z Trytonem, na razie nie wiadomo. W tym roku miał pływać po Gaładusi (pow. sejneński), ale przedsiębiorca nie mógł znaleźć działki nad jeziorem, by wybudować bazę. - Mam pewne plany, ale za wcześnie o tym mówić - kwituje pytania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jędza
jaki zajadły ten armator...
G
Gość
Pokroić na kawałki i sprzedać jako relikffie!
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie