Trzy pożary od pioruna

(zmo)
Noc z piątku na sobotę nie należała do najspokojniejszych
Noc z piątku na sobotę nie należała do najspokojniejszych
Mońki. Takich nocnych burzy, a właściwie dwóch - jedna po drugiej - jeszcze okolicach Moniek nie widywano. Niebo rozbłyskało błyskawicami jednym ciągiem, pioruny biły raz po raz.

Najwięcej szkód burze przyniosły w pasie nadbiebrzańskich i nadnarwiańskich wsi: Szorce, Krynica i Ruda.

W Szorcach koło Trzciannego piorun zapalił stodołę. Zawodowi strażacy z Moniek i jednostki OSP w trudnych warunkach ugasiły pożar.

Po chwili było kolejne wezwanie do podobnego pożaru obory w sąsiedniej Krynicy. I gdy jeszcze dogaszano pogorzelisko przyszło następne wezwanie do pożaru domu w Rudzie k. Krypna. Tam gospodarz widział jak błyskawica przelatuje linią telefoniczną, a potem ognista kula wtargnęła przez gniazdko telefoniczne, zapaliła firanki, dywan i wersalkę. Przestraszony mężczyzna sam ugasił zarzewie, ale wezwał straż pożarną, by dokładnie sprawdzić całe domostwo.

- Pioruny najczęściej uderzają w linie telefoniczne. Przed burzą należy koniecznie wyłączyć wszystkie urządzenia elektryczne, zaś telefon odłączyć od gniazdka - przypomina Cezary Grygo, rzecznik prasowy Jednostki Ratowniczo Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Mońkach.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
michcio

Najczęściej to nie w linie telefoniczne bo większość jest pod ziemią. Za to w sieć energetyczną tak. W sumie to raczej najwięcej z budynki.

G
Gość

sodomia i gomoria