Trzymajmy kciuki za Sebastiana!

Adam Sobolewski [email protected]
- Trochę zapomniałem już, jak się wiosłuje w jedynce - mówił nam przed wyjazdem do Chin Sebastian Kosiorek. - W igrzyskach wystartuję w ósemce. Liczę na medal!
- Trochę zapomniałem już, jak się wiosłuje w jedynce - mówił nam przed wyjazdem do Chin Sebastian Kosiorek. - W igrzyskach wystartuję w ósemce. Liczę na medal! A. Sobolewski
Udostępnij:
Ełk. Ełczanin Sebastian Kosiorek wystartuje na igrzyskach w Pekinie w wioślarskich regatach! To już druga olimpiada 25-latka. W Atenach było 8 miejsce. Teraz powinno być o wiele lepiej. - Medal jest w naszym zasięgu - mówi Sebastian.

Zaczynał na Jeziorze Ełckim
Jego przygoda z wioślarstwem zaczęła się w 1997 roku. Wychowanek Międzyszkolnego Ośrodka Sportu w Ełku pierwsze szlify zdobywał na Jeziorze Ełckim. W 2003 roku trafił do szerokiej kadry reprezentacji Polski w wioślarskiej ósemce. I pojechał na igrzyska do Aten!

- Ateny to była niesamowita przygoda - wspomina Sebastian Kosiorek. - Mieliśmy bardzo młodą drużynę. Wystartowało wtedy dziewięć osad, a my zajęliśmy ósme miejsce. Zdobyliśmy doświadczenie, które powinno teraz zaowocować w Pekinie.
Plan minimum Sebastiana i kolegów to awans do finału A, czyli znalezienie się wśród sześciu najlepszych osad świata.

- Poziom tej konkurencji jest bardzo wyrównany - mówi Sebastian Kosiorek. - Nie ma słabych, każdy może pokusić się o zwycięstwo. Jeśli trafimy z formą, medal jest w naszym zasięgu!

Przygotowania wioślarskiej ósemki do igrzysk w Pekinie zaczęły się już w grudniu ubiegłego roku.

- Był obóz w Portugalii, potem w Hiszpanii, w górach Sierra Nevada - opowiada sportowiec. - Od kwietnia trenowaliśmy w Wałczu.

Sebastian Kosiorek miał być początkowo rezerwowym. Udało mu się jednak przekonać do siebie trenerów i ma pewne miejsce w wioślarskiej ósemce. Trzy tegoroczne starty w zawodach Pucharu Świata nie były udane, ełczanin nie traci jednak wiary w sukces.

- Dostawaliśmy baty od wszystkich - mówi Sebastian. - Jednak najważniejszy tegoroczny start dopiero przed nami. Damy z siebie wszystko i powinno być dobrze.

Swoją przyszłość wiąże z rodzinnym miastem
Ostatnie lipcowe dni przed wyjazdem do Chin Sebastian spędził w Ełku. Odwiedził rodzinę, znajomych, a przede wszystkim swoją narzeczoną - Małgorzatę.

- Nie wyobrażam sobie, że mógłbym zamieszkać na stałe gdzieś indziej niż w Ełku - mów. - Swoje doświadczenie wioślarskie w przyszłości chciałbym przekazywać młodym adeptom tego sportu już jako trener. Przede mną jeszcze uzupełniające studia magisterskie na Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku.

Zobaczy chiński mur
Do Chin Sebastian wraz z kolegami z osady wyleciał w sobotę 26 lipca. Początkowo mieli obóz aklimatyzacyjny, tysiąc kilometrów od Pekinu. Teraz są już w wiosce olimpijskiej. W wyścigu eliminacyjnym wystartują w niedzielę 10 sierpnia, finał odbędzie się 17 sierpnia.

- Będzie czas, na relaks i zwiedzanie - mówi ełczanin. - Na pewno wyskoczę na zakupy i zobaczę słynny chiński mur.

9 w ósemce
Wioślarska ósemka mężczyzn to najbardziej widowiskowa konkurencja w tej dyscyplinie sportu. Taka osada płynie ze średnią szybkością 21 km na godzinę. W regatach ma do pokonania 2 tys. metrów. Chociaż oficjalna nazwa to ósemka, w łódce siedzi dziewięciu mężczyzn, ponieważ ośmiu wiosłujących prowadzi sternik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie