Tu jest tragicznie! Zmieńcie to

Ewelina Suchodolska [email protected]
– Lepsze warunki dla pracowników rynku są konieczne – mówi Mieczysław Waleśko, kupiec. – Targowica nie powinna być też podzielona na dwie części. 	Fot. E. Suchodolska
– Lepsze warunki dla pracowników rynku są konieczne – mówi Mieczysław Waleśko, kupiec. – Targowica nie powinna być też podzielona na dwie części. Fot. E. Suchodolska
Udostępnij:
Władze miasta wnioskują o dofinansowanie na modernizację miejskiej targowicy. Ma być nie tylko ładniej, ale także bezpiecznie.

W dzień, gdy na placu są kupcy, rynek nie wygląda jeszcze tak źle - mówi Piotr Jaśkowski, grajewianin spotkany na targowicy. - Jednak gdy rynek opuszczają handlarze, na placu widać tylko obdrapane budki. Targowica znajduje się przy jednej z głównych ulic miasta. Wszystkim powinno zależeć na tym, by poprawić w końcu wizerunek miasta - tłumaczy mieszkaniec.

Wieczorami na miejskim rynku przesiaduje młodzież. Zdarza się, że dochodzi tam do kradzieży i bójek. Słowem - nie jest bezpiecznie.

Targowica miejska od kilku lat rozpaczliwie potrzebuje modernizacji. Miejscy urzędnicy właśnie kończą "robotę papierkową". Są więc realne szanse na poprawę wizerunku naszego miasta.

Targowica będzie przede wszystkim bezpieczna

Utwardzony, a także dobrze oświetlony plac ma być częściowo zadaszony. Przed nową targowicą miejską mają być również miejsca parkingowe zarówno dla klientów, jak i handlarzy. Co ważne, dotychczasowe miejsce handlarzy również ulegnie zmianie. Urzędnicy targowicę miejską chcą przenieść na wolny plac przy ul. Dwornej - tam, gdzie dotychczas kupców było widać tylko w piątki. Jeśli znajdą się pieniądze, tak może wyglądać już niebawem miejska targowica.

- Nanosimy ostatnie zmiany na przygotowaną już wcześniej dokumentację - tłumaczy Anna Borawska z Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Inwestycji Urzędu Miasta. - Prace powinny zakończyć się do końca października. Następnie zostanie przygotowany wniosek o dofinansowanie inwestycji, który zostanie złożony w urzędzie marszałkowskim.

Tutaj nie ma warunków do pracy

Władze miasta będą ubiegać się na dofinansowanie targowicy miejskiej w projekcie "Mój rynek". Cała inwestycja to koszt ok. miliona złotych.

- Od kilku lat słyszymy obietnice stworzenia lepszych warunków dla ludzi, którzy utrzymują się z handlu na rynku - mówi pani Kamila handlująca na tzw. "ruskim rynku". - Póki co, na obietnicach się kończyło. Nie ma łazienek, teren jest nieutwardzony, pomieszczenia socjalnego również brakuje. W innych miastach targowice wyglądają dużo lepiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie