Tu Północ II, nie chamowo!

Wojtek Mierzwiński [email protected]
- To cudowne miejsce. Jest tu cicho, spokojnie, mamy jeziorko. Ełczanie z innych osiedli mogą nam pozazdrościć - mówi Jan Kamjanowski.
- To cudowne miejsce. Jest tu cicho, spokojnie, mamy jeziorko. Ełczanie z innych osiedli mogą nam pozazdrościć - mówi Jan Kamjanowski. W. Mierzwiński
Ełk. Ełczanie z niemal sześciotysięcznego osiedla Północ II wstydzą się potocznej nazwy tego zakątka. - Diabli mnie biorą, kiedy słyszę, jak ktoś tłumaczy, że mieszka na chamowie, nad bajorkiem. Nad bajorkiem to mieszkał filmowy Szrek, a tu żadnych chamów wcale nie ma - denerwuje się Anna Bielawska.

Ładniej o tej okolicy!
Bajorko to potoczna nazwa akwenu w środku osiedla. Bajora nie przypomina. Łatkę "chamowo" na początku lat osiemdziesiątych przylepili osiedlu ełczanie z centrum miasta. Dlatego, że większość mieszkańców Północy II przeprowadziła się tu ze wsi.
- Ja zawsze podkreślam, że mieszkam nad jeziorkiem i nie na chamowie, lecz na Północy II. Innych poprawiam, żeby się ładniej wyrażali o tej okolicy. Przecież to piękne i spokojne osiedle, nie ma tu chamów. Nie zamieniłbym tego miejsca na żadne inne - argumentuje Jan Kamjanowski.

Podobnego zdania jest także Dariusz Wasilewski, rzecznik Spółdzielni Mieszkaniowej Świt w Ełku, która postawiła tu niemal wszystkie budynki.
- To z pewnością krzywdząca etykieta. Poza tym ci, co ją wymyślili, sami pochodzą w większości ze wsi. Tyle, że się wcześniej sprowadzili do Ełku. Zaznaczam że bardzo często osoby, które pochodzą z obszarów wiejskich są lepiej wychowane niż ludność z miasta, więc nazywanie osiedla "chamowem" jest krzywdzące - uważa Dariusz Wasilewski. - Z tą nazwą na szczęście coraz rzadziej się spotykamy, choć przyznam, że kilka lat temu w naszej spółdzielni wisiało czyjeś ogłoszenie z napisem: "wynajmę mieszkanie na chamowie". Wstyd!

Tajemnica jeziorka
Postanowiliśmy sprawdzić dokładnie historię terenów, gdzie dziś leży Północ II. Okazuje się, że akwen, potocznie nazywany przez niektórych bajorkiem był zaraz po wojnie trzy razy większy niż obecnie!
- Są podejrzenia, że to jezioro miało kiedyś nazwę. Nasi urzędnicy przewertowali stare mapy w archiwum, ale nazwy nie znaleźli. Co nie znaczy, że kiedyś jej nie było - zaznacza Tomasz Andrukiewicz, prezydent Ełku.
- Nazwijmy więc to jezioro - proponuje Jan Kamjanowski.
Pomysł szybko podchwycił prezydent Ełku Tomasz Andrukiewicz. - Świetna myśl, może Jezioro Ełckie Małe, albo Północne, niech zdecydują o tym sami ełczanie.
- To ciekawe. Zobaczymy, czy da radę nanieść tę nazwę na mapy - zastanawia się Dariusz Wasilewski. Do tematu wrócimy.

Północ II
Pierwszym budynkiem, który wyrósł na osiedlu Północ II był blok przy ulicy Warszawskiej 5. Został oddany do użytku w 1978 roku. Zaraz po nim został wybudowany blok przy ulicy Warszawskiej 2. Niespełna 5 lat później przy ulicy Sikorskiego i Warszawskiej wyrosły pierwsze osiedlowe wieżowce. Ostatnie mieszkania powstały przy ulicy Sikorskiego 1. Według szacunków Spółdzielni Mieszkaniowej Świt w Ełku, na osiedlu Północ II mieszka około 5300 osób. Własnością spółdzielni jest także akwen, który znajduje się w sercu osiedla Północ II. Obecnie w tej części Ełku jest 65 budynków, w tym 32 mieszkalne, 29 domków jednorodzinnych oraz 351 garaży.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
buhahahahha

Buhahahahah Chamowa na zawsze to zostanie! Żeby lamusy się nie podpisywali na murach "HMWO" to może i jeszcze by się coś uratował, ale jak idzie takim ze spejem i pisze "faza" zamiast pie**dolnąć jakieś łade grafiti... Tylko też trzeba umieć :(

n
nie ełczanka
W dniu 14.11.2008 o 10:28, urodzony w centrum napisał:

Wcale się nie dziwię że mówia na te osiedle "chamowo". Ja urodziłem się i wychowałem w centrum i jestem z tego dumny. Znam sporo ludzi z chamowa, ale jak widzę kogoś z nich na ulicy, to odwracam głowę albo przechodzę na drugą stronę ulicy. Robię to po to, żeby jak ten typ będzie mi mówił dzień dobry, to żeby nikt nie widział bo to obciach. Wszyscy co tam mieszkają pochodzą ze wsi, co czuć zawsze od nich. Zwróćcie jeszcze uwagę na ich rolnicze twarze. No może jest parę wyjątków, ale naprawdę bardzo mało. Przeważnie śmierdzi tam obornikiem, dlatego też unikam tego miejsca jak ognia.Także możecie sobie wymyślać nazwy a chamowo pozostanie chamowem



...hahaha bardzo śmieszne..... Ełk to prowincja i nikt tego nie zmieni i jak w takiej mieścinie znaleźć centrum? Ta jedna ulica to ma być centrum? Opanowała Cię małomiasteczkowa mania wyższości z resztą nie wiedzieć czemu masz się za kogoś lepszego...
L
Literat

To niędzy innymi o Północy II:
Michał Olszewski, Do Amsterdamu, 2003: Co tak naprawdę dyktuje wybór między życiem w Warszawie i w Krótkim Mieście? Co oznacza "ucieczka do Amsterdamu" z wstrząsającego tytułowego opowiadania? Kto przywiózł heroinę na prowincję? Bohaterowie są nam bliscy, bo mówią naszym głosem o ważnych w życiu wyborach: miłości, karierze, wierności sobie.

Michał Olszewski
Pisarz, dziennikarz. Urodził się w 1977 roku w Ełku. Po ukończeniu polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim publikował opowiadania, szkice krytyczne i recenzje na łamach czasopism literackich. Za swoją debiutancką książkę „Do Amsterdamu” otrzymał główną nagrodę konkursu prozatorskiego wydawnictwa „Znak”. Obecnie jest dziennikarzem krakowskiego dodatku miejskiego „Gazety Wyborczej”.

Tom „Do Amsterdamu” 26-letniego autora jest książką solidną literacko, mówiącą wiele o współczesnej rzeczywistości. Przez niektórych krytyków uznana została za głos najmłodszego pokolenia Polaków, urodzonych około roku 1980, a wchodzących obecnie w dojrzałe życie. Proza Olszewskiego zanurzona jest głęboko w społecznym konkrecie, ale stawia też ogólniejsze pytania o życie we współczesnej Polsce i o przemiany, jakich jesteśmy świadkami. W jednym z artykułów autor napisał: „Polska jednocześnie dąży ku lepszemu i rozpada się w proch, podnosi dumnie głowę, chociaż grzęźnie po kolana w błocie.” Młode pokolenie zaś nie jest według niego przygotowane na życie w takiej rzeczywistości, sam – jako jego przedstawiciel – stwierdził: „Po tradycyjnych drogowskazach - wierze, rodzinie, patriotyzmie – pozostały w ziemi puste dziury, które muszę zapełnić samodzielnie, chociaż nikt nie nauczył mnie tego typu prac.”

E
Edyta

No bez przesady ktoś tam pisze ze ci, ktorzy mieszkaja na "chamowie" sa chamami i od nich smierdzi. Ja mieszkam na tym osiedlu i zapewniam ze nie smierdze :| tak samo moi znajomi :| bez przesady .... a centrum? to jest dopiero zadupie ;/ no sorry bo podobno juz ulica Piłsudskiego sie zalicza do centrum? a tam smierdzi strasznie z tych kominow, wiec nie wiem o co chodzi? Nie mieszkam tu od urodzenia ale nie widzialam drugiego tak fajnego miejsca.

M
Mika

Poteoczne "Chamowo" jest to jedne z pierwszych osiedli w Ełku po bumie sprzedarzy gospodarstw pod Ełkim i w jego okolicach Ludzie którzy wprowadzili sie w tym czasie do Ełku musili coś zrobić z swoim żywam dobytkiem. Na balkonach osiedla pojawiły się kury, króliki oraz na nieszczęście całego osiedla a najgorzej dla sasiadów mieszkających piętro niżej gołębie. Moja koleżanka z pracy mieszkała pod panem który miał hodowle gołębi to było straszne dziewczyna praktycznie żyła bez balkonu. Na balkonie nic nie można było postawić, kwiaty to marzenie a okna koszmar. I tak powstała ta nazwa która ciąż do dziś nad bardzo ładnym i zadbanym dzisiaj osiedlem.

G
Gość

Dokładnie zmienili Plac SAPERA nie pyatjac nikogo o zdanie.A zrobili to ci obłudnicy w urzedach ci niby katolicy.CHAMOWO bedzie CHamowem i zadne zmiany wam nie pomoga.a co do tego bajora.to proponuje "chamskie oczko" albo bardziej z kulturką "północne oczko". I nie nazywac mi tego prosze jeziorem bo to jest bagno nic wiecej.

g
gosc

Była jeszcze druga "nazwa" Osiedla Północ II. Klientela taxi na za zapytanie ,gdzie pan, pani sobie życzy podwieżć ? padała odpowiedż.Panie kierowco ! Do Ham..burga proszę ul......Wygrała ta pierwsza już prawie zapomniana .Niestety ,media jak widać nie pozwalają o jej zapomnieniu.

g
gosc

Była jeszcze druga "nazwa" Osiedla Północ II. Klientela taxi na za zapytanie ,gdzie pan, pani sobie życzy podwieżć ? padała odpowiedż.Panie kierowco ! Do Ham..burga proszę ul......Wygrała ta pierwsza już prawie zapomniana .Niestety ,media jak widać nie pozwalają o jej zapomnieniu.

z
ziom
W dniu 14.11.2008 o 13:10, Wełniak napisał:

cóś jak "Plac Sapera"


i tak bedzie plac sapera i tak
że papież przyjechał to juz plac jp oficjalnie a kto tego uzywa to nie wiem we
na przydup nazwe zrobili i tyle ;p
W
Wełniak
W dniu 14.11.2008 o 12:49, z pewną dozą nieśmiałości napisał:

obawiam się, że nazwa chamowo u wielu utkwiła już w rdzeniu kręgowym i jakakolwiek zmiana ma u nich nikłe szanse powodzenia



cóś jak "Plac Sapera"
z
z pewną dozą nieśmiałości

obawiam się, że nazwa chamowo u wielu utkwiła już w rdzeniu kręgowym i jakakolwiek zmiana ma u nich nikłe szanse powodzenia

k
kolezanka
W dniu 14.11.2008 o 10:28, urodzony w centrum napisał:

Wcale się nie dziwię że mówia na te osiedle "chamowo". Ja urodziłem się i wychowałem w centrum i jestem z tego dumny. Znam sporo ludzi z chamowa, ale jak widzę kogoś z nich na ulicy, to odwracam głowę albo przechodzę na drugą stronę ulicy. Robię to po to, żeby jak ten typ będzie mi mówił dzień dobry, to żeby nikt nie widział bo to obciach. Wszyscy co tam mieszkają pochodzą ze wsi, co czuć zawsze od nich. Zwróćcie jeszcze uwagę na ich rolnicze twarze. No może jest parę wyjątków, ale naprawdę bardzo mało. Przeważnie śmierdzi tam obornikiem, dlatego też unikam tego miejsca jak ognia.Także możecie sobie wymyślać nazwy a chamowo pozostanie chamowem

u
urodzony w centrum

Wcale się nie dziwię że mówia na te osiedle "chamowo". Ja urodziłem się i wychowałem w centrum i jestem z tego dumny.
Znam sporo ludzi z chamowa, ale jak widzę kogoś z nich na ulicy, to odwracam głowę albo przechodzę na drugą stronę ulicy. Robię to po to, żeby jak ten typ będzie mi mówił dzień dobry, to żeby nikt nie widział bo to obciach. Wszyscy co tam mieszkają pochodzą ze wsi, co czuć zawsze od nich. Zwróćcie jeszcze uwagę na ich rolnicze twarze. No może jest parę wyjątków, ale naprawdę bardzo mało. Przeważnie śmierdzi tam obornikiem, dlatego też unikam tego miejsca jak ognia.
Także możecie sobie wymyślać nazwy a chamowo pozostanie chamowem

A
Ania

Nie jestem z tego osiedla, ale staram się używać nazwy Północ II, tylko jak to wypowiem, to dużo osób w ogóle nie wiem o jakie osiedle chodzi ... tak samo jest z Północą I.

f
fryzjereczka

To bardzo fajne i mile osiedle bardzo spokojne na na tym osiedlu prowadzę Salon fryzjerski Alicja ul Kajki 10 A Bardzo chwale klientów z tego osiedla i pozdrawiam ich serdecznie zapraszam do salonu

Dodaj ogłoszenie