Tu zamordował i ukrył ciało żony

Patrycja Łepkowska
W jednym z mieszkań tego bloku przy ul. Wojska Polskiego w Grajewie rozegrała się wstrząsająca tragedia. 27-latek zabił tu swoją żonę. Sąsiedzi uważali ich za przykładną parę.
W jednym z mieszkań tego bloku przy ul. Wojska Polskiego w Grajewie rozegrała się wstrząsająca tragedia. 27-latek zabił tu swoją żonę. Sąsiedzi uważali ich za przykładną parę. P. Łepkowska
Zabiłem swoją żonę, a jej ciało ukryłem w piwnicy - powiedział 27-letni Grzegorz L. z Grajewa., który w czwartek około 22 przyszedł do Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Kolejna zbrodnia

Kolejna zbrodnia

Wczoraj wczesnym popołudniem 54-letni mieszkaniec ul. Baranowickiej w Białymstoku postanowił odwiedzić teściów. Gdy do nich zaszedł, znalazł zakrwawioną, 81-letnią teściową. Zawiadomił pogotowie i policję. Lekarz, który przyjechał na miejsce, stwierdził zgon. Policjanci do wyjaśnienia zatrzymali 79-letniego męża ofiary.

Mężczyzna ze szczegółami opowiedział dyżurnemu jak dokonał zbrodni. Funkcjonariusze natychmiast pojechali z nim na wskazane miejsce . To niestety nie był żart.

W piwnicy bloku przy ul. Wojska Polskiego policjanci znaleźli zakrwawione ciało 30-letniej kobiety.

Z ustaleń prokuratury wynika, że morderca zadał jej co najmniej siedem ciosów nożem. Uderzał w klatkę piersiową i ramię powodując obrażenia płuc, serca oraz innych organów. Kobieta zginęła na miejscu. Do tragicznego zajścia doszło w środę.

Byli dobrym małżeństwem
- Jestem w wielkim szoku po tym, co się tu wydarzyło - powiedziała nam kobieta mieszkająca w bloku, w którym rozegrała się rodzinna tragedia. - To byli młodzi ludzie. Wyglądali na normalną, szczęśliwą rodzinę. Nie mogę uwierzyć, że to własnie u nich doszło do czegoś takiego.

Jak udało się nam ustalić, Grzegorz L. i jego żona byli małżeństwem od około 3 lat. Oboje pracowali w jednej z grajewskich pizzerii. On był kierowcą, a ona kelnerką.

Mieli bardzo dobra opinię wśród sąsiadów. Nie dochodziło między nimi do kłótni czy awantur.

- To było bardzo młode, przykładne i wspaniałe małżeństwo - przyznaje pracownica jednego z pobliskich sklepów, w którym robili zakupy. - Nie rozumiem jak mogło coś takiego się wydarzyć.

Grajewska prokuratura szczegółowo wyjaśnia okoliczności tragedii. Ciągle nie wiadomo, co było powodem brutalnego morderstwa oraz dlaczego młody mężczyzna postanowił przyznać się do zbrodni w oddalonym o 80 km białostockim komisariacie

Grozi mu dożywocie
Grzegorz L. usłyszał zarzut zabójstwa. Aktualnie młody mężczyzna przebywa w policyjnym areszcie. Prokuratora Rejonowa w Graje-wie wystąpiła o jego tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące.

- Za zabójstwo grozi kara pozbawienia wolności od ośmiu lat do nawet dożywotniego pozbawienia wolności - informuje st. sierż. Ewa Jabłońska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Grajewie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwatores

znając życie dostanie jakieś 8 nooo 12 lat a gdyby to było usiłowanie i ciężkie uszkodzenie ciała dostałby 25 lat a nawet dożywocie, gdzie tu sprawiedliwość?? powinno być życie za życie

j
ja
Wieczny odpoczynek....
Dodaj ogłoszenie